byłam

20.01.10, 15:23
lekarz chciała mi dać skierowanie do szpitala.Przyznam że łóżko na
oddziale psychiatrycznym wydaje mi sie słusznym miejscem dla mnie na
chwile obecną,ale nie,nie moge.Wiecie,dom,dzieci.Nie moge zostawić
łukasza samego z tym bałaganem.Chciała dać zwolnienie,nie chce,bo
nie chce by sie nikt dowiedział z czym sie nosze.Na zwolnieniu
pieczątka jest,początek zwolnienia byłby końcem mojej pracy w tej
firmie.A w duszy mi nie gra.Za tydzien kazała przyjść znowu i
pomyślimy.
    • sensitilive Re: byłam 20.01.10, 16:06
      Po raz kolejny dostałam zaproszenie na odział dzienny. Nie mogę
      skorzystac z powodu rodziny (ale to chyba wymówka. po prostu się
      boję).
      • kamyczek_0 Re: byłam 20.01.10, 16:20
        Czubata, a nie możesz pogadać z rodzinnym? Może on mógłby ci wystawić zwolnienie
        w oparciu o zalecenia psychiatry. Rodzinny może przecież wpisać kod choroby
        zgodny z prawdą. Kod jest widoczny na blankiecie u rodzinnego. Pracodawcy dajesz
        bez wypełnionego miejsca z kodem choroby. Nawet pytałam czy misię lekarka nie
        pomyliła i nie wpisała. Pielęgniarka powiedziała, że kopia dla pracodawcy nigdy
        nie ma kodu choroby (wiem, że kilka lat temu był i sobie można było spojrzeć na
        co chorujemy).
        Także pieczątkę będziesz miała od rodzinnego i nikt się nie przyczepi.
        • kamyczek_0 Re: byłam 20.01.10, 16:23
          Rodzinny odnotuje sobie w karcie zalecenia od psychiatry, który zaleca zwol.lek.
          i poda ICD choroby. Chroniony w związku z tym będzie (Zus). A Tobie nikt krzywdy
          komentarzami nie zrobi, bo pieczątka będzie od rodzinnego i się nikt z pracy nie
          dowie.
          Wilk syty i owca cała smile
          • czubata Re: byłam 20.01.10, 16:27
            tak kamyczku,własnie tak sobie myślałam,i fajnie że o tym
            piszesz,pogadam z lekarką.dziękismile
            • drugikoniecswiata Re: byłam 21.01.10, 18:27
              To samo miałam napisać, to jest normalna praktyka, tak się robi, nie trzeba
              jakichś strasznych konszachtów do tego, ja też namawiam cię do wzięcia
              zwolnienia od psy i przepisania u rodzinnego. to samo miałam napisać.

              A swoją drogą, ja nie wierzę w regułę, że pieczątka od psychiatry doprowadza do
              natychmiastowego zwolnienia. myślę, że to w naszych głowach siedzi. Ja
              przynosiłam takie pieczątki w dwa miejsca pracy i nikt z tego powodu nic nie mówił.

              I zawsze mam w pamięci tekst mojej pani dr jak wystawiała mi zwolnienie do
              szkoły i do pracy [kwestię pracodawcy wymagającego zwolnień od pracownika
              zatrudnionego w ten sposób pominę milczeniem]. No więc to nie był druczek ZUS,
              tylko zaświadczenie na recepcie, więc musiała być jakaś fabuła.

              Pani dr zaczyna pisać, w pewnym momencie skreśla a po namyśle bierze drugą
              receptę i zaczyna jeszcze raz. Spojrzałam pytająco, ona na to, że napisała "stan
              psychiczny" i że poprawia na "stan zdrowia". Ja filozoficznie, że i tak przecież
              pieczątka jest jednoznaczna. A ona: "przepraszam cię najmocniej, ale w 5 minut
              nie stanę się dermatologiem..." wink))
              • czubata Re: byłam 21.01.10, 19:16
                biore wasze rady pod uwage.A więc zobaczymy jak to będzie wyglądało
                do środy.Jak się będe czuć.Wiecie jeszcze czym byłam zaskoczona u
                tej nowej psychiatry?Powiedziała że w nagłych wypadkach moge
                przychodzić do niej bez umuwionej wizyty.Wcześniej,u poprzednich
                lekarzy takiej możliwosci nie miałam,zawsze było jakieś ale.A tu
                prosze,wręcz namawiała mnie aby nie zwlekać gdy będzie coś nie
                tak.Myśle że znalazłam to czego szukałam.
                • 38takatam Re: byłam 22.01.10, 11:13
                  Lekarze staja sie bardziej ludzcy?
                  Ja mam do dwoch lekarzy nr. tel na osobista komorke.Daje mi to ogromne
                  poczucie bezpieczenstwasmileI tak jest.Dzieje sie "cos" dzwonie,mowie-Ona
                  radzi np. zwiekszyc dawke ketrelu i Jej glos...spokojny dziala na mnie
                  jak balsamsmile
Pełna wersja