moja tesciowa....co mam myśleć?

22.01.10, 19:32
Moja tesciowa cierpi na CHAD, dowiedziałam sie trzy lata temu.
Wylądowała wtedy w szpitalu po próbie samobójczej (chyba chciała sie
zabic) nie wiem jak to wygląda od strony osoby chorej.
Aktualnie (od tygodnia) pisze nam rozpaczliwe maile albo nie chce w
ogóle kontaku, nie odbiera tel. Od kilku dni bierze znów leki.
wczoraj napisała ze pocieła sobie ręce (ma 60lat) a dzis zero
kontaktu.
Powiedzcie, co w takiej sytuacji robic, mieszka od nas setki km.
Jak rozpoznać manię i faze przejscia w depresję.
Jest ekstrawagancką kobietą, miewa szalone pomysły, jest twórcza,
nadmiernie wrażliwa, zmienna w nastrojach.
kompletnie nie wiem co robic, zakłoca ta mój spokój, sama choruję
(na cos innego) i stres mi nie potzrebny- w sensie,że nie wiem czy
powinnam sie denerwowac czy raczej traktowac normalnie jak typowe
dla niej zachowanie i zagrazające niczemu.
    • lolinka2 Re: moja tesciowa....co mam myśleć? 22.01.10, 19:47
      kurka, no to kiepsko jest...
      masz możliwość skontrolowania co się dzieje? bo ta cisza to
      niekoniecznie pozytyw... zwłaszcza przy wcześniejszych rozpaczliwych
      mailach...
      • mariaelenaa Re: moja tesciowa....co mam myśleć? 22.01.10, 19:51
        no nie mam! nie odbiera telefonów. od paru dni krzyczała,że nie może
        z nikim miec kontaktu. nie wiem czy pije przy tym czy jak. Mąż
        szanuje jej wolę bo ją zna z tego. Ja się martwię.
        • kamyczek_0 Re: moja tesciowa....co mam myśleć? 22.01.10, 20:02
          >Mąż
          szanuje jej wolę bo ją zna z tego. Ja się martwię.

          Hmmm, gdyby szanowano moją wolę braku kontaktu, gdy jest źle ( a w wypadku
          twojej teściowej jest-dół) to spadłabym z hukiem w pizdu. A potem mogłoby być
          różnie...uncertain
          Mam nadzieję, że mąż wie wszystko o Chadzie (?).
          • mariaelenaa Re: moja tesciowa....co mam myśleć? 22.01.10, 20:12
            to co byscie zrobili ? ona nie chce pomocy, na kazdy gest z naszej
            strony reaguje szantazem,ze wyskoczy przez balkon lub połknie
            tabletki.
    • ola_agn Re: moja tesciowa....co mam myśleć? 22.01.10, 20:25
      A dzwonilas do kogos innego z rodziny/znajomych na miejscu?
      Moze ktos ma klucz do jej mieszkania? Moze sasiad poszedlby
      sprawdzic co sie dzieje? Bo to rzeczywiscie wyglada kiepsko.

      Ja bym podnosila alarm. I to dzis, nie czekajac do jutra...
Pełna wersja