stardusts 04.02.10, 14:59 pisalam na forum depresyjnym. Nie pisałam przez miesiąc bo właśnie mialam gorszy okres i co? Wywalili mnie, czyż to nie paradoks? Dobrze że stąd mnie nie wywalają Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
poetkam Re: na pewnych forach nie można mieć depresji 04.02.10, 16:45 stardusts napisała: > pisalam na forum depresyjnym. Nie pisałam przez miesiąc bo właśnie mialam > gorszy okres i co? To zamknięte forum, tak? Jakieś tam swoje zasady pewnie mają, ale faktycznie paradoks... Dobrze że stąd mnie > nie wywalają Ano, Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: na pewnych forach nie można mieć depresji 04.02.10, 21:13 Na tym obok forum? Serio jest jakis limit czasowy niepisania? Odpowiedz Link
ych Re: na pewnych forach nie można mieć depresji 04.02.10, 23:24 niech zgadnę: czyżby chodziło o to forum, na którym wymaga się "aktywności i zaangażowania" by zaspokajać założycielkę wciąż nowymi dostawami postów, tak aby mogła analizować i pomagać? Odpowiedz Link
stardusts Re: na pewnych forach nie można mieć depresji 05.02.10, 08:32 oh, ah, eh to zaangażowanie i aktywność- hmm coś czego w depresji mi właśnie brakuje i jest nie do wzbudzenia w sobie. Trudno jest pisać jak obraz na kompie się rozjeżdża, a myśli nie płyną i nawet do pracy się nie chodzi....no dobra nie jadę sobie. A nie chcę wskazywać, które to forum, żeby nikt potem nie miał do mnie zastrzeżeń, że sobie używam. Niemniej miłe i wspierające to wywalenie z forum, które ma wspierać nie było, ale każdy wybiera takie drogi jakie mu pasują. Szkoda tylko, że nie pomyśli, że można komuś zrobić krzywdę, przykrość. Dobrze, że czadowe forum takie nie jest I jest gdzie wracać w wirtualny świat, gdy literki znów stoją w rzędzie, a nie tańcują obertasy Słowem 3-5 tygodni koszmaru( nie wiem kiedy zaczęło być tak na serio gorzej), płaczu i alienacji, ale zaczynam wracać do żywych. Odpowiedz Link
ych Re: na pewnych forach nie można mieć depresji 05.02.10, 09:14 > ale każdy wybiera takie drogi jakie mu pasują. Szkoda tylko, że nie pomyśli, że > można komuś zrobić krzywdę, przykrość. czasami najbardziej potrafią zaszkodzić "pomagacze" z własnego namaszczenia zwłaszcza gdy widzą tylko swoją własną szlachetność ale swoich błędów już nie (profesjonalni pomagacze przynajmniej są szkoleni w dostrzeganiu błędów u siebie) > Słowem 3-5 tygodni koszmaru( nie wiem kiedy zaczęło być tak na serio gorzej), > płaczu i alienacji, ale zaczynam wracać do żywych. to szybkiego powrotu do tego świata i długiego w nim przebywania i pisz wtedy, kiedy Ty chcesz i możesz, a nie kiedy ktoś tego od Ciebie oczekuje... Odpowiedz Link