ROZWÓD czy WEGETACJA !! ?

24.02.10, 18:40
Od dwóch dni przyswajam się z myślą, wniesienia pozwu rozwodowego!
Dlaczego ????
1) mąż wyprowadził się z domu i od kilku miesięcy nie szuka żadnego
kontaktu ze mną,
2) spotyka się z koleżanką,
3) złamał wszystkie nasze małżenskie postanowienia sad

Przez wiele miesiecy tolerowałam jego zachowanie. Starałam się
wspierać gdy był na górce jak i wtedy gdy przyszła duża depresja.
Jednak teraz gdy troszkę się wszytko ustabilizowało, mąż na kazdym
korku podkresla, ze nasze małżeństwo już się skonczyło. On mnie
szantażuje i straszy rozwodem - a przecież może to jest dobre
rozwiązanie?

I choć serce pęka z bólu- to może lepiej rozwieść się niż wegetować
kolejne miesiące.

    • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 24.02.10, 19:04
      i cały czas mówi, ze chce rozwodu, ale go nie składa. Mój miał to
      dzisaj zrobić. Wejdż na forum dla rodzin izobaczysz te wszystkie
      takie same historie tylko które sie dzieja w innych domach. ja tez
      się postanowiłam się rozwieść i wcale mnie to juz nie załamywało ale
      taerza mamy ostra górkę. I jest koleżanka, są grozby, starszenie ,
      szantaze, prowokowanie. Powody moje rozwodu
      1. nie mieszka ze mną od pżadziernika
      2. ma koleżankę
      3. chce się rozwieść
      4. nie zywi do mnie żadnych uczuć
      I gdyby nie inne zachowanie to wydawałoby się że facet ma dość juz
      swojej zony, daj mu babo spokój. I naprawdę marzę żeby mu dać ten
      spokój . Tylko co jest chorobą a co nie?
      „Boże, daj nam pogodę ducha Abyśmy zgadzali się z tym, czego nie
      możemy zmienić
      Odwagę, abyśmy zmieniali to, co zmienić możemy
      I mądrość, abyśmy umieli odróżnić jedne sprawy od drugich”.
    • poetkam Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 24.02.10, 19:05
      Jeśli Twoja decyzja jest przemyślana, to jak najbardziej-rozwiedź się. Ale
      wiesz, może tak się stać,że nawet po rozwodzie nie poczujesz się lepiej. Ba,
      możesz nawet odczuwać coś w rodzaju żałoby. Ale to minie-stan przejściowy. Walcz
      o siebie. Głowa do góry-będzie dobrze. Kciuki za Ciebie trzymam smile
      • czubata Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 24.02.10, 20:35
        Pewien lekarz psychiatra niedawno powiedział mi że to co się czuje w
        manii jest bardziej prawdziwe niż to co się czuje w depresji...
        • 444777lmn Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 24.02.10, 21:33
          ...a może rozwód i odcięcie się od chorego świata to lekarstwo?..na nowe ,może
          spokojne, z poczuciem bezpieczeństwa życie, z innymi nerwami i stresem
          • majagor Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 10:53
            Oczywiście, że rozwód..
            Ale ja tego pisać nie powinnam. Wszyscy ale nie ja, ja, która sama nie potrafi
            odejść..
            • skwr2 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 12:05
              majagor napisała:

              > Oczywiście, że rozwód..
              Powtórzę za Tobą - ja - stara rozwódka.
    • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 12:36
      najważniejsze ze masz takie nastawienie bojowe. sama zobaczysz co
      sie z tego rozwinie.Najlepiej byłoby się rozwiść ale tak żebyś ty
      była tego pewan, nie miała wurzutów itd. Ale nastrój bojowy ok.
      • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 17:39
        Tak mam bardzo bojowe nastawienie - bo nie wiem co mam dalej
        zrobić! Marzę o tym, by móc znowu żyć, chcę się uśmiechać, chcę mieć
        do kogo wracać.
        Samotność jest okropna ale wegetacja również.
      • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 17:58
        Jedna osoba na 100 cierpi z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej
        w klasycznej for­mie (typ 1). Zaburzenie typu 2 dotyczy 4% populacji,
        a jeżeli do tej statystyki włączymy rów­nież cyklotymię, być może 8%.
        Typ 1 w jednakowym stopniu dotyczy obu płci; w typie 2, po­dobnie jak
        w chorobie jednobiegunowej (depresji) dwukrotnie częściej chorują
        kobiety. Staty­stycznie najczęściej pierwszy epizod choroby jest
        rozpoznawany w wieku 20 ? 30 lat, ale pierwsze objawy mogą pojawiać
        się już 10 lat wcześniej, niekiedy nawet u małych dzieci, pod
        postacią zespołu deficytu uwagi z nadruchliwością (ADHD). Uważa się,
        że u 20% dzieci z tym zaburzeniem (objawy podstawowe: niemożność
        skupienia uwagi, impulsywność, nad­mierna aktywność) rozwinie się
        jedna z postaci choroby dwubiegunowej......
        statystycznie - wszystko jest jasne !!!Gorzej tylko z praktyką!!!!
        • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 18:08
          Wiesz co zazdroszczę ci tej zdrowej złości. Też w tamtym tygodniu taką miałam, a
          teraz horror . Jestem zmęczona , powinnam siedzieć w pracy ale przyszłam do domu
          bo nie śpię w ogóle albo śpię po 3 godziny. Wyśpię się dzisiaj i poświecę week
          na pracę. Próbuj ten stan iutrzymać jak najdłuzej, jesteś fajną dziewczyną i
          masz prawo do normalnego zycia.Też bym chciała sie do kogoś przytulić.
          • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 18:23
            Kochana, spróbuj jakoś zasnąć. Może meliskę wypij
            wieczorkiem .....bez snu nie bedziesz się resetować!
            Dbaj o siebie!!!

            Kurka wodna - dlaczego nie mogę być szczęśliwa!!!

            p.s. dlaczego horror? co się dzieje??
            • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 25.02.10, 19:30
              sprokowanie bójki z ze wspólnikie, skarżenie sie najpierw do mnie a pózniej
              jechanie do mojej mamy do szpitala w trakcie operacji mojego ojca, tysiące maili
              od tegoo że zleciłam jego zabójstwo po słowa jak wązna jestem dla niego i jak
              mnie bedzie miło wspominać. Teraz podobno obdukcja, dzisaj telefon z banku od
              Pani do której dzwonił co sie w firmie dzieje. W następnym tygodniu mam
              spotkanie z Panem dyrektorem itd. Ostra górka i niestety zdrowa złość za
              kochanke mi przeszła. Teraz nerwy. Ale poradzimy sobie.
              • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 01.03.10, 17:41
                Musimy sobie poradzić!!!

                czyli masz to samo co ja!!! identycznie!!! ja dziś się jeszcze
                dowiedziałam, że to ja go odrzucam, biednego, chorego!!! niestety
                tak mowi wszystkim znajomym.....przykre to wszystko!!!

                Ale juz mam siłę rozmawiac z nim na ten temat. Napewno usłyszy kilka
                szczerych zdań!!!
                U mojego męża rozstańmy się kulturalnie - oznacza, że ja mam milczec
                a on będzie robił i mowił co chce znajomym!!! ....wiec pytanie, czy
                takie zachowaniem jest efektem choroby ??? czy też efektem
                cwaniarstwa wielkiego!!! ...dziś mam podstawę twierdzić, że to
                specjalne zachowanie!
                Ciężko jest się przyznac do swoich błędów i napewno moj maż tego nie
                potrafi zrobić.
                Wszyscy są winni tylko nie on!!!
              • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 03.03.10, 17:59
                Pamietaj tylko, że musisz dbac o siebie - trochę egoizmu w tym
                wszystkim nie zaszkodzi.

                Ja w piątek mam spotkanie z mężem - pozyjemy zobaczymy, co z tego
                wyniknie. Jedno wiem, nie dam się pomiatać i wkręcać w jego akcje!!
                Mam tez pomsł, jak go zmusić do leczenia...ale o tym po spotkaniu.

                pozdrawiam i trzymajcie sie dzielnie
                • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 09.03.10, 17:15
                  jestem po spotkaniu: trwało 15 minut! A przygotowywałm się kilka dni
                  co powiem mężowi!!....Na dzień dobry powiedział kilka miłych
                  zdań,ale nie poddałam się. Zaczęłam i ja......ale stwierdził, że nie
                  będzie słuchał co mam do powiedzenia, bo po co ma się męczyć. Woli
                  wyjść !!! i wyszedł!!!

                  p.s. szczególnie, ze był umowiony na picie z kolegami.
                  p.s. podczas 15 minutowego spotkania, jego głowa kręciła sie na
                  prawo i lewo- szukał tylko jakieś dziewczyny, aby ją zaczepić!!!
                  żenada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 09.03.10, 23:17
                    u mnie ostatnie było 5 minut i wyszedł. Ale we mnie coś się złamało i od t2
                    tygodni to ja unikam kontaktu z nim. I zaczyna sie sprawdzać. Nie daj się
    • facet_l Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 10.03.10, 10:30
      Nie daj się, masz swoje życie i myśl o sobie!!!! Mówię to ja, czyli
      wariat z patentem.
      • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 10.03.10, 10:43
        dobrze napisane. Faktycznie jezeli się da oczywiście to ty zacznij
        stawiać warunki i nie godzić się na takie traktowanie. Moze wtedy
        zacznie myśleć
        • chadodlat123 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 10.03.10, 14:46
          Słuchajcie, ja nie mam już nic do stracenia! Kupiłam książkę Terri
          Cheney "na huśtawce emocji". wczoraj przeczytałam ją w nocy i tak
          naprawdę, część zachowań, jest taka sama jak u mojego męża.

          Spakowałam ją dziś w kopertę i wysyłam kurierem do męża!! może po
          przeczytaniu - odnajdzie siebie i uda się go jakoś uchronić przed
          większymi problemami!

          nie moge milczeć- bo milczenie oznacza, zgodę na zachowanie mojego
          męża!
          • beata-68130 Re: ROZWÓD czy WEGETACJA !! ? 10.03.10, 15:35
            własnie sobie ja zamówiłam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja