kebli 10.04.10, 23:14 Tak się poskarżę bo to z lekka dobijające, chociaż troszkę mi głupio. Osiągnęłam nowy rekord - 10 tabletek na wieczór A miało być lepiej, mniej Echhh Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
drugikoniecswiata Re: Dobijający rekord 10.04.10, 23:17 a wymienisz je z imienia i nazwiska? Odpowiedz Link
kebli Re: Dobijający rekord 11.04.10, 00:11 tak ale jutro, bo leki zaczęły działać i mnie przymula Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Dobijający rekord 10.04.10, 23:21 Ja swego czasu spożywałam 10 tabletek amitryptyliny na dobę. Do tego jakieś cztery litu i jedną olanzapiny. Sorry, jakas licytacja mi wyszła. Odpowiedz Link
kebli Re: Dobijający rekord 11.04.10, 00:10 Wiesz, mnie akurat to pocieszyło (tak, wiem, nieszczęście bliźniego cieszy najbardziej ) Pytanie, czy na dobę to znaczy, ze miałaś rozłożone to na mnniejsze porcje? Bo ja mam tak łykać co wieczór Odpowiedz Link
kisunob Re: Dobijający rekord 11.04.10, 13:13 Ambitny koktajl, ale to na pewno przejściowe. Na dłuższą metę nie wskazane, aczkolwiek znachorem nie jestem, to się przymknę w tej kwestii. Rekordowo miałem z 7 sztuk na wieczór kiedyś tam dawno temu. Obecnie 1 sztuka. Szybkiego powrotu do minimum . Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Dobijający rekord 11.04.10, 16:43 Te tabletki były jakoś podzielone, ale nie pamiętam jak. Wtedy jeszcze brałam anty - nic dziwnego, że wątroba powiedziała: dosyć! A obecnie biorę tabletek sztuk 7. Rano 4, na wieczór 3. Składają się na to cztery leki. (I do tego terapeutycznie/osłonowo na wątrobę Essentiale Forte - 6 kapsułek dziennie) Z obserwacji mojej wynika, że najbardziej toksyczna dla wątroby była jednak anty. Choć trudno pominąć wpływ całego koktajlu, jaki wtedy brałam. W marcu miałam pierwszy raz próby wątrobowe w normie. Osiem miesięcy wątroba potrzebowała, żeby się zregenerować. Odpowiedz Link
kebli Re: Dobijający rekord 11.04.10, 20:40 No to na prośbę wymieniam wszystkie wieczorne: lit x2 convulex x1 lamitrin x1 afobam x1 imovane x1 (jak ja bym chciała normalnie spać!!!!) teraz na szkody wywołane przez w/w związane z żołądkiem: debritat x1 controloc x1 na szkody u podstaw których leży lit glucophage x1 i na alergię: xyzal x1 Rano: lit x2 convulex x1 lamitrin x1 afobam x1 szkody żołądkowe: debritat x1 szkody tarczycowe: euthyrox x1 razem 10 wieczorem i 7 rano poza lekiem na alergię 6-letnie leczenie psychotropami jest powodem występowania pozostałych leków. ale jak leczenie żołądkowe pomoże to są szanse, że za jakieś 6-8 tygodni leki na żołądek mi odpadną Jak nie to rura w żołądek Ale i tak robi się to z lekka irytujące. No może bardziej niż z lekka Odpowiedz Link
majagor Re: Dobijający rekord 11.04.10, 20:53 Miałam w styczniu - lutym podobnie. Oprócz leków od psychiatry doszły leki na żołądek, na nerki i coś od ginekologa. Jak patrzyłam na swój karton z lekami to aż rzygać mi się chciało. Aby się nie pomylić co brać, kiedy i ile wieszałam sobie na szafie karteczki kolorowe z rozpiskami. Ale na szczęście żołądek boleć przestał, nerki ruszyły do pracy. Więc teraz "tylko" te od Pani Ładnej. Rurę w żołądku miałam tylko małą. Tzw. sondę. Na gastroskopię nie poszłam - chociaż miałam dwa skierowania - i jest już ok Oby u Ciebie też się tak potoczyło, że leki pomogą i będzie wszystko dobrze! Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Dobijający rekord 11.04.10, 21:05 przyłączam się do życzeń, żeby szkody się zmniejszyły i żebyś mogła zmniejszyć ten zestaw a tak zupełnie przy okazji pamiętaj, że euthyrox co najmniej pół godziny przed śniadaniem i najlepiej 4 godziny przed innymi lekami. Choć obawiam się, że przy tej ilości nie będzie to łatwe Odpowiedz Link
kebli Re: Dobijający rekord 11.04.10, 21:20 Z tym euthyroxem to na pewno nie jest łatwo, bo bym musiała wstawać o 3-4 rano, jako ze w pracy leków brać nie mam jak. A jego trza brać rano a nie w środku nocy więc koło się zamyka. Ale lekarka powiedziała mi, że wystarczy jak będę brała na czczo nawet z innymi lekami. A o odległość do śniadania to się martwić nie muszę bo, choć to zły nawyk, to najczęściej jem coś dopiero ok 12 (tak wiem, że od tego mogą być te problemy z żołądkiem, wiem ) bo wcześniej zwyczajnie nie mam kiedy Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Dobijający rekord 11.04.10, 23:39 ja biorę najczęściej właśnie o 4 Zaczęło się od tego, że kot mnie budził zimą zawsze mniej więcej wtedy a teraz się już przyzwyczaiłam i o ile pamiętam to łykam zawsze w nocy. Wiem, że powinnam mieć przez to problem z powtórnym zaśnięciem ale nie mam Ale nie namawiam Cię jakoś specjalnie do nocnego łykania a z tym śniadaniem to spróbuj może choćby kromkę pieczywa chrupkiego wrzucić zanim wyjdziesz z domu. Albo mały jogurt, na pewno zdążysz. Bo tyle chemii na pusty żołądek... też bym się zbuntowała Odpowiedz Link