skaka_anka 11.04.10, 20:16 Chciałabym wyjechać w jakieś ciekawe miejsce na 2-3 dni, tak żeby się wyciszyć i żeby niedrogo było. Znacie takie miejsce? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kisunob Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 20:28 Postaw laptoka do lustra i przeczytaj kluczowe słowo . Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 21:38 ha! sama na to wpadłam i nie zdążyłam się pochwalić! Odpowiedz Link
kisunob Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 21:44 zatem Tobie też oczko z tego tytułu. Odpowiedz Link
majagor Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 20:46 Ja lubię uciekać w Bory Tucholskie. Lasy, jeziora. Długie spacery, rajdy rowerowe po lasach, kajakowanie [ale to latem raczej]. Cisza, spokój, mili ludzie. Zawsze w necie wyszukiwaliśmy sobie gospodarstw agroturystycznych i śmigaliśmy. Odpowiedz Link
kisunob Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 20:52 w takich Borach to by kiedy zrobił zlot naszej społeczności Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: szukam fajnego miejsca 11.04.10, 21:36 Chciałam polecić ci miejsce, które bardzo, bardzo lubię - gospodarstwo agroturystyczne "Leśne Echo" p. Lucyny Zawadzkiej, w Bandrowie Narodowym, na pograniczu Bieszczad i Gór Słonych. Weszłam na stronę i przeczytałam o śmierci pani Lucyny w grudniu 2009. Smutno No więc tam na razie nie, niestety, a może i nie na razie. Szkoda, to magiczne miejsce. W tych samych stronach ciągnie mnie "Chata Magoda" w Wetlinie - osobiście w Chacie nie byłam, w Wetlinie owszem i nie raz chatamagoda.blogspot.com , sprawdzone miejsce noclegowe w bieszczadach to bacówka "Pod Małą Rawką". a w innym kierunku: Pensjonat "Unikat" w Białowieży. Dolina Biebrzy (nie pamiętam nazwiska gospodarzy, jak sobie przypomnę, to dopiszę). Tykocin / Pentowo (Bociania wioska). Odpowiedz Link
36.a Re: szukam fajnego miejsca 12.04.10, 10:46 A ja na tydzień. I żeby były masaże relaksacyjne, piękna okolica, odrobina luksusu, i żeby wszystko zamknęło się w kwocie 1000 zl. Pomarzyłam. Odpowiedz Link
skaka_anka Re: szukam fajnego miejsca 12.04.10, 11:22 Nie ma takiej opcji, za 1000 zł to na weekend nie pojedziesz w takie miejsce Odpowiedz Link
36.a podpinam się pod wątek, mogę? 12.04.10, 12:21 to nie musi być weekend (drożej?), mogą być 4-5 dni w ładnym, spokojnym miejscu (+ masaże Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: podpinam się pod wątek, mogę? 12.04.10, 14:43 wrzucam garść propozycji, które sama od ładnych 2 lat liżę przez szybę, nie wszędzie są masaże, za to w nawiązaniu do postu o ciele i pracy nad nim... www.joga-joga.pl/pl57/event375/Majowka_z_Joga__Tancem__Ajurweda_i_Mandala_w_Broku www.joga-joga.pl/pl57/event377/Sopatowiec_YOGA+masaz_dzwiekiem+praca_z_oddechem_e www.joga-joga.pl/pl57/event395/Ashtanga_i_Kundalini_w_Gorach_Izerskich www.joga-joga.pl/pl57/event391/Majowka_na_Mazurach_z_Joga__Centrum_Adama_Bielewic www.wytworniaciszy.pl/ Nie przestudiowałam wszystkich opcji, jeśli połączenie z jogą ci się podoba, to wgryź się w www.joga-joga.pl , im bliżej wakacji, tym więcej będzie tam propozycji. A jakbyś się gdzieś wybierała (tak bliżej 500 niż 1000), to daj znać Odpowiedz Link
36.a Re: podpinam się pod wątek, mogę? 12.04.10, 15:41 Buziak, dzięki, studiuję propozycję. Góry Izerskie - ale drogo... I dlaczego w tej cenie nie ma "jedynek" Co prawda marzyła mi się opcja emeryta - duużo spacerów i leżę a ktoś mnie klepie, ale nie - masz rację. Tylko z jogą za pan brat to byłam krótko i jednak ze 2 lata temu, hm skakanko, przepraszam, że tak tu śmiecę Odpowiedz Link
36.a Re: podpinam się pod wątek, mogę? 12.04.10, 15:42 taniec + dźwięk - trochę mnie przeraża, mam skojarzenia z graniem i śpiewaniem no a taniec... Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: podpinam się pod wątek, mogę? 12.04.10, 16:30 Brak jedynek też mnie zawsze frustruje, ale może można zadzwonić, zapytać, ponegocjować? Góry Izerskie drogo, bo parę dni dłużej, no i to też zawsze kwestia zakwaterowania. Za to chodziłam przez moment na jogę do tej dziewczyny (Sylwii Stefanowicz) i wiem, że jest super. Takich drogich-drogich (1200-1500) to ci w ogóle nie wrzucałam, też są, zwłaszcza wakacyjne, tygodniowe Mnie z jogowych wyjazdów od dłuższego czasu najbardziej kusi Sopatowiec, na stronie (sopatowiec.pl) chata wyglądała bardzo klimatycznie, a gongi i misy są super. Tańca bym się nie bała, zawsze można zwiać przecież, a może być fajnie. A co do jogi i wprawy, z której się wyszło (albo nigdy nie weszło) - heh, ja to w ogóle mam poczucie, że gdybym pojechała na coś takiego, to więcej niż jedną sesję dziennie bym nie wyrobiła. W grafiku 5h wygląda pięknie, ale ja po 1,5h jestem dętka - Odpowiedz Link