chattetoutenoire
10.05.10, 12:31
Od tygodnia nerwy w strzępach. Cholera wie co się dzieje.
Denerwuję się, że praca inż. niedługo ma być broniona (nie, jeszcze nie napisałam całej

)
Denerwuję się, bo mam niezłe przejścia z serwisem od kuchenki, a raczej jednym serwisantem oszustem.
Denerwuję się, bo mi układ pokarmowy siada i pewnie wątroba (to zaleca mi na podstawie objawów zbadać brat-przyszły-lekarz) A pewnie siada, bo się denerwuję...

I denerwuję się wszystkim innym, tym co oglądam w tv, tym co zrobić na obiad, i czy mojemu P uda się jutro kupić upatrzony samochód.
Czy ja wariuję? Każdy powód jest dobry, żeby zacząć się trząść i bać przyszłości

. Powoli odechciewa mi się robić cokolwiek, a nawet myśleć, żeby przypadkiem się nie denerwować.