awanturka
07.07.10, 18:27
Wędrująć po róznych forach, rozmawiając z ludźmi poznanymi na psychoterapiach grupowych czy podczas pobytu w szpitalu oraz przyglądająć się swoim własnym uczuciom i przekonaniom zobaczyłam wyraźnie dwa problemy.
1. problem braku elementarnej solidarności między chorymi (jak tylko ktoś czuje/poczuje się lepiej niż inny ucieka od tego co ma się gorzej bo nie chce być z nim kojarzony)
2. problem wypierania faktu choroby, unikanie przyznania się do niej jak długo się da a jak już się nie da - reagowanie rozpaczą i załamaniem.
Stąd mój apel, stworzony naprędce do wszystkich "psychicznych" (nie tylko CHAD-owców). Ma postać dość dyrektywną, ale stworzony został po to by poddać go dyskusji na forum)
A więc zaczynam:
Nie dzielmy chorób psychicznych na te lepsze i gorsze, bardziej i mniej napiętnowujące człowieka. To nie fair wobec tych mających cięższe objawy, poza tym nikt nie wie jak potoczą się jego losy iczy kiedyś nie znajdzie się w groni tych bardziej napiętnowanych.
Nie pocieszajmy się kosztem innych (on ma schizofrenię a ja "tylko" CHAD, on ma CHAD a ja "tylko" depresję czy nerwicę).
Bądźmy solidarni.
Nie bójmy się określenia "choroba psychiczna" (cytat z forum depresja "depresja nie jest przecież chorobą psychiczną").
Stańmy przed lustrem i bez uników patrząc śmiało sobie w oczy powiedzmy "jestem chora/chory psychicznie" bez myslenia po cichu ' "i to sprawia, że jestem niepełnowartościowym człowiekiem"
UWAGA! Poniższe trudne w realizacji!! I pewnie kontrowersyjne.
Nie ukrywajmy, że chorujemy - w ten sposób Ci "zdemaskowani" odbierani są jako zupełna rzadkość. A przecież jest nas wielu, mamy różnorodne objawy wcale nie tak straszne dla otoczenia jak to się zwykło uważać wśród "zdrowych". A nawet jak są straszne to i ludziom z takimi objawami należy torować drogę do tolerancji w społeczeństwie.
Nie ukrywajmy, że chorujemy - ukrywając to sami w sobie utwierdzamy przekonanie, że to coś skrajnie wstydliwego i stanie się coś strasznego gdy nas zdemaskują, nie ukrywajmy się - zróbmy to dla innych i dla siebie.