Dodaj do ulubionych

Jednak schizoafektywna, nie chcą dać mi antydepów

09.07.10, 10:30
Otrzymałam jakiś czas temu taką diagnozę podczas epizodu
psychotycznego. Nie poszłam do szpitala, nie wyraziłam zgody na
hospitalizację (gdy w końcu zaszłam do psychiatry i psychologa było
na szczęście dużo lepiej).

Od pewnego czasu już nie mam wizji, nie słyszę głosów, zdarzają mi
się pojedyncze psychotyczne odpały. Jednak psychiatra nadal wpisuje
mi schizoafektywną efkę w akta i nie chce przepisać antydepresantów,
bo boi się, że będę mieć nawrót psychozy.

Problem polega na tym, że doła mam teraz strasznego, i na samych
przeciwpsychotykach, chociaż spora dawka i dwa rodzaje, jechać mi
niezmiernie ciężko crying bo boli mnie dosłownie wszystko, wręcz umieram
z bólu. Wpadłam nawet na pomysł, by łykać antydepy bez konsultacji z
lekarzem - przyjaciel chciał mi odstąpić swoje, których nie zażywa
już - jednak zwykle, poza psychozami i górkami jestem rozsądna, więc
nie zrobię tego.

Tylko jak tu wytrzymać?...
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Jednak schizoafektywna, nie chcą dać mi antyd 09.07.10, 11:29

      thousand.broken.mirrors napisała:

      > skonsultuj sie z innm/i psychiatra/ami.

      Zgadzam się. Koniecznie się skonsultuj z innym lekarzem psychiatrą.
      Mój były miał zdiagnozowane zaburzenia schizoafektywne. W razie
      depresji miał przepisywane bez oporów prze lek. psychiatrę
      antydepresanty. Neuroleptyk przyjmował cały czas, do tego
      stablilizatory.
    • tlenoterapia Re: Jednak schizoafektywna, nie chcą dać mi antyd 10.07.10, 00:16
      A po antydepach mialas psychozy ?/?
      Bo z tego co wiem to antydepresanty trojpierscieniowe takie moga miec wlasciwosci
      ( raz leriwon mnie upsychotycznil czteropierscieniowiec).

      Przeciez sa neuroleptyki oo dzilaniu antydepresyjnym i stabilizujacym po co
      dokladac inne leki .
      skonsultuj to z innym lekarzem, albo wyjasnij to ze swoja lekarka o co chodzi
      bo moze na inny neuroleptyk wystarczy zamienic .
      • dzedlajga Re: Jednak schizoafektywna, nie chcą dać mi antyd 10.07.10, 00:45
        u mnie psychoz brak jeśli tylko biorę neuroleptyk.

        Szczerze powiem, że ostatnio zaczęłam myśleć nad jakąś generalną rewolucją w
        moim leczeniu, choć odstawienia antydepa nie rozważałam. Pogadam o tym z
        lekarzem, choć przy mojej dołowatości odstawienie antydepa chyba nie jest dobrym
        pomysłem.
    • lilliyah Re: Jednak schizoafektywna, nie chcą dać mi antyd 10.07.10, 11:18
      No ja właśnie sulpiryd brałam, razem z paroksetyną i depakiną.
      Półtora roku bez psychoz, tylko dołki, rzadziej górki, w dodatku dość
      łagodne. Do czasu... W efekcie biorę ketrel i fluanxol.

      Dziękuję Wam za rady, postaram się skonsultować z kimś innym - jak
      dam radę, bo prócz doła stany lękowe też mam przeokropne, w sensie:
      wyjścia z domu, wejścia do kiosku, odbieranie telefonów czy
      dzwonienie gdzieś... jako tako wychodzi mi jedynie pisanie na tym i
      innym forum oraz smsowanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka