majagor
21.07.10, 23:43
Ależ dawno tu nie zaglądałam. Czytać niestety nie chce mi się. Sił brak, ochoty i w ogóle.
Ale pozdrowić Was chciałam i życzyć miłych wakacji/odpoczynku/wypoczynku czy co tam sobie jeszcze wymyślicie
My właśnie z M. wróciliśmy z podróży po moich ukochanych Niemczech. Odwiedziłam "moje" dzieci, gdzie kiedyś au-pair byłam, objechaliśmy masę miast, miasteczek, wsi, jezior i gór.
Jestem paskudnie zmęczona, ale szczęśliwa. Cały tydzień łaziłam i uśmiechałam się do wszystkich. Ba, nawet teraz przeglądając zdjęcia, popijając niemieckie piwo uśmiecham się sama do siebie.
Było mi to potrzebne. Chwila odskoczni. Powrót do ukochanego miasta. Odwiedzenie starych śmieci.
Nadal tutaj wracać nie zamierzam. Tylko chciałabym życzyć Wam pięknych letnich dni!!!
I co najważniejsze z wyjazdu. Przekonałam przeciwnika Niemiec, czyli M., że Niemcy potrafią być mili, serdeczni, a ich kraj ma wiele przecudownych miejsc
I co ciekawe jeszcze. Czasami bawię się w fotografię. I tematem przewodnim z owego wyjazdu w moich zdjęciach są drzwi. Tak jakoś samo to przyszło, naszło mnie. Szukałam ciekawych, innych drzwi i je fotografowałam. I teraz zastanawiam się cóż to może oznaczać..

Drzwi się jedne zamyka... by otworzyć kolejne, czyż nie?
Jeszcze raz pozdrawiam,
Maja.