Moja przyjaciółka (?) wróciła

23.07.10, 12:13
Wczoraj podobno miała wrócić. Obiecałam sobie, że do niej nie zadzwonię
pierwsza tym razem. Że nie będę po raz kolejny ręki wyciągać. Będzie chciała
zadzwoni sama.
Ja zadzwonię dopiero 1-ego, jak będę musiała płacić rachunek, za który wisi mi
kasę.
Niech sobie na razie odpocznie po podróży.
Boję się tylko, że się głęboko rozczaruję, bo nie zadzwoni wcale, a jakaś
resztka mnie na to liczy uncertain Głupia ja.

A ogólnie to jest h*jowo sad Znowu jadę na afobamie, jestem strasznie zmęczona,
na nic nie mam siły i nic mi się nie chce. Depresja się powoli, ale
sukcesywnie pogłębia. Typowa reakcja na trudną i stresującą sytuację życiową
związaną z pracą. Mam dosyć bycia sobą. Ech, i znowu jęczę, sorry.
    • kamyczek_0 Re: Moja przyjaciółka (?) wróciła 23.07.10, 12:28
      https://emotikona.pl/emotikony/pic/50przytula.gif


      Ja też od przedwczoraj kwiczę. Lęk wczoraj mnie okropny dopadł. Rączki się
      trzęsą. Minie, bo musi minąć. Zawsze mija - nadzieja moja. Dlatego przytulam
      mocno. Nie dzwoń. Musisz złapać dystans, ale teraz z tym ciężko. Wierzę, że
      poradzisz sobie z tą sytuacją. Mnie też sporo nerwów to kosztowało, ale teraz to
      już jest za mną, z czego się cieszę. Bardzo chciałabym mieć kogoś, kogo mogłabym
      nazwać przyjacielem. Nie jest mi to pisane. W sumie chyba dobrze...
      • czubata Re: Moja przyjaciółka (?) wróciła 23.07.10, 13:11
        Ach te przyjaciółki,zawsze z nimi jakis problem,dlatego ja nie mam przyjaciółki
        i powiem szczerze jakoś mi się nie tęskni. Wole popisać tu na forum,bo dobrzy
        ludzie tu są.
        A co do samopoczucia to...no jest jak jest.
        • ergo_pl Re: Moja przyjaciółka (?) wróciła 23.07.10, 19:27
          Mam przyjaciółkę. Nie musimy często się kontaktować. Wiem, że mogę
          na nią liczyć i odwrotnie - sprawdzone przez te 28 lat.

          Rozumiem Cię, Kebli, i wcale nie jesteś głupia.
          Po długim okresie bliskości, lepszej lub gorszej, nie tak łatwo
          zakończyć. W końcu człowiek nie maszyna, która kasuje i po sprawie...
    • kara.mija Re: Moja przyjaciółka (?) wróciła 24.07.10, 22:26
      Już nie mam przyjaciółek. Kiedyś miałam ale w końcu każda bardzo
      mnie zawiodła. Dlatego wolę zwykłe koleżanki - mniej boli .....
Pełna wersja