kamyczek_0
01.09.10, 16:05
Marzę o swoim. M. chce skorzystać z ulgi do końca roku (rodzina na swoim, czy
coś w ten deseń). Rata kredytu wyszłaby nas o ok. 1/3 więcej niż wynajem przez
8 lat. Potem rata wynosiłaby dokładnie jeszcze raz tyle, ile płacimy
właścicielowi mieszkania teraz.
Boję się jak jasna cholera. Kilku naszych sąsiadów ryzykuje i kupuje dokładnie
w tym samym miejscu, w którym mielibyśmy ewentualnie również zamieszkać. Też
się boją. Kto się teraz nie boi? Nie wiadomo, co będzie jutro, za tydzień, a
co dopiero z 30lat???
Z drugiej strony to jest jedyna szansa na własne 4 kąty. Mieszkania na obrzeżu
miasta, las, ładna okolica. Plusów sporo: blisko jest przedszkole, szkoła,
osiedle jest samowystarczalne. Boję się tego, że jednak nie damy rady z kasą
co miesiąc. 1/3 to nie jest aż tak dużo zważywszy, że płacilibyśmy za swoje
własne, czynsz w wynajmowanym może wzrosnąć od nowego roku - nie wiadomo.