Stan mieszany?

27.09.10, 10:08
Co to jest? Jak się objawia? Nie wiem co się ze mną dzieje ostatnio .... jestem rozdrażniona, wszystko mnie wkurza, biorę się za jakieś grubsze roboty które mnie przerastają a jednocześnie jakieś małe niepowodzenie potrafi doprowadzić mnie do łez .... mam pomysły ale ich nie realizuję a zniknęła chęć do puszczania kasy. Nie mam doła a jednak myślę o tym, że lepiej by było jakby mnie nie było wcale albo jakbym zostawiła to wszystko w cholerę z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nie będę potrafiła żyć bez tego więc lepiej zeby jednak mnie nie było ..... To taki opis w skrócie .... nie znam siebie jeszcze na tyle żeby wiedzieć co to za stan. Pomóżcie !
    • czubata Re: Stan mieszany? 27.09.10, 10:21
      Karo.mio,przytulam najmocniej jak potrafię.
    • beatrix-kiddo Re: Stan mieszany? 27.09.10, 10:28
      U mnie stan mieszany to takie paskudztwo, kiedy tak naprawdę nie wiem, jak się czuję, jednocześnie mam ochotę się zabić i jestem szczęśliwa - wiem, że to idiotycznie brzmi, ale też stan mieszany jest idiotyczny.
      Czasem przechodzi mi w rapid cycling, kiedy nastrój zmienia mi się od depresji do euforii i z powrotem w kółko, co np, pół godziny lub godzinę. Bardzo męczące.
      Trzymaj się. Kiedyś minie. Może większa dawka stabilizatora by pomogła?
    • awanturka Re: Stan mieszany? 27.09.10, 18:35
      Wyglada rzeczywiście na stan mieszany. W moim przypadku głębszy stan mieszany jest dużo, dużo trudniejszy do przejścia niż depresja. I bardziej niebezpieczny (łatwość decyzji o rozstaniu się z życiem - nie ma depresyjnego bezwładu). To nie tylko moje odczucia, ale i paru innych osób z jakimi wymieniałam uwagi na remat stanów mieszanych.

      Trzymaj się, przejdzie, pilnuj się tylko bardzo, żeby nie narobić jakichś głupot (różnego kalibru)< KONTAkt z lekarzem konieczny. Na ile się orientuję jeżeli bierzesz antydepresant - trzeba odstawić w trybie nagłym.
      • kebli Re: Stan mieszany? 27.09.10, 19:27
        Ja bym raczej rozważała szybki kontakt z lekarzem a nad nagłym odstawieniem antydepresantu poważnie się zastanowiła i nie robiła tego bez kontaktu z nim. Nagłe odstawienie antydepresantu może prowadzić do gwałtownych wahnięć w stronę depresji bez jednoczesnej pacyfikacji stanu mieszanego. To może być bardziej groźne niż jechanie na antydepresancie do kontaktu z lekarzem (który również gorąco polecam).
        • awanturka Re: Stan mieszany? 27.09.10, 20:30
          Zostałam źle zorozumiana, nie przyszło mi to przez moment do głowy aby robic to w kontakcie z lekarzem. zabawiałam się tylko w przewidywanie co zrobi lekarz.

          Kara.mija ! ŻAdnych decyzji odnosnie leków bez kontaktu z lekarzem! Ale do lekarza pędź szybciutko - nie wiadomo jak to się dalej rozwinie i w jaką stronę pójdzie - takie stany trzeba pacyfikować jak jeszcze nie rozszaleja się na dobre!
          • kara.mija Re: Stan mieszany? 28.09.10, 09:21
            Dzięki Dziewczyny bo ja naprawdę czuję się jak "lajkonik" w tym temacie.
            Mam wizytę jutro. Po południu było lepiej. Najgorzej jest do południa. A antydepa zmniejszam zgodnie z zaleceniem Pana P tylko wolniej trochę ale za jego wiedzą - dziecko mam na stanie i nie mogłabym sobie pozwolić na ostre objawy odstawienia a chwilowo na niczyją pomoc liczyć nie mogę.
            • kara.mija Re: Stan mieszany? 29.09.10, 12:53
              Pan P twierdzi, że to nie jest stan mieszany tylko takie "odbicie się" po depresji i że wszystko z czasem się wyrówna. Welefax dalej mam odstawiać wg. mojego systemu a jako wspomożenie dosałam Ketrel w małej dawce aczkolwiek dawkę tą mogę sobie też sama regulować zgodnie z wyczuciem tyle, żebym zaleconej nie przekraczała. Kolejna wizyta za tydzień. Trochę się tego Ketrelu boję bo: w jednej ulotce piszą, że się śpi i tyje a ja i tak już na Depakinie zbyt przybrałam a do spania melodię mam na razie mimo natłoku myśli.
Pełna wersja