awanturka
01.10.10, 13:54
Czy ktoś wie co jest grane? - przestałam pisać prawie zupełnie - z trudem się podpisuję a podpis nie przypomina mojego zwykłego podpisu, jestem w stanie pisać drukiem (z trudem), próba pisania zwykłego kończy się tym, że pojawiają się na kartce drobniutkie faliste linie. Ręce mi się nie trzęsą więc to nie w tym rzecz - raczej jakaś niezborność ruchów. wiele lat temu coś takiego miałam po licie
Pewnie to polekowe - tylko, że ja ostatnio (od paru miesięcy) nie zmieniałam leków ani dawkowania (abilify i lamotrygina) Tyle tylko, ze ostatnio brałam duże dawki leków przeciwbólowych (ale jak to się pojawiło - nie brałam już od tygodnia)
Zachodzę w głowę po czym to. Wizytę u lekarza mam za trzy tygodnie a niemożność pisania biorąc pod uwagę sposób jaki zarabiam to zupełna katastrofa.
Czy ktoś miał coś takiego? Przeszło samo czy po odstawieniu jakiegoś leku?