madau
11.10.10, 12:13
Bylam dzis u lekarza domowego bo tej nocy nie moglam spac. Bylam pobudzona maksymalnie, pisalam jakies wyegzaltowane notki, potem wszystko kasowalam. Jak w amoku. Zakupilam pare ksiazek z moej renty, na szczescie nie na tyle by wpasc w dlugi.
Lekarka podejrzewa manie lub hipomanie. Zmniejszyla mi antydepa i kazala koniecznie udac sie do psychaitry ( mam sesje w czwartek). No i przepisala nasenne

Podobno spadek z hipo grozi ciezka depresja. A ja wciaz jestem pobudzona. Nawet sobie nie wyobrazacie jak mi dobrze. Chcialabym, zeby ten stan trwal wieki. Ale wiem ze sie nie da...
Chcialam sie z Wami tym podzielic, bo wiem, ze zrozumiecie. I chyba teraz ja tez rozumiem Wasz stan... i jego konsekwencje...