czubata
10.12.10, 20:27
Choroby? Od jakiegoś czasu słyszę że jest ze mną zle,bo trudno ze mną rozmawiać,porozumieć się,gburowata jestem i to zapewne musi mieć podłoże chorobowe.A ja mam swoje powody że zachowuję się tak a nie inaczej,i wydaje mi się że nie są to urojenia.Chyba cudze urojenia bo nie moje.Ale widzę że z coraz większym upodobaniem używa się w moim kierunku sformułowania "chora".I kiedy próbuję tłumaczyć dlaczego zachowuję się tak a nie inaczej,wmawia mi się że to "choroba" i że znowu "odwalam numery".A co ja takiego odwalam? Siedzę cicho i się nie ciskam,robię swoje.Widać lepiej jest jednak jak się ciskam i ciskam przedmiotami,wtedy jest lepiej,bo przynajmniej nikt nie ma odwagi robić ze mnie wariata.

Usiedli na mnie wszyscy,razem do kupy się zebrali,i gnębią.