Pytanie o hipomanię?

02.02.11, 16:02
Jestem tu z wami bardzo długo i na forum dla rodzin też!
Ale teraz mam do was takie pytanie...czy hipomania jest dla was dobrym uczuciem,jaki do tego jest stosunek lekarzy,czy wy chcecie ją mieć?Pogubiłam się a moja chorująca Córka napisała mi dzisiaj,ze jej psychiatra-terapeuta twierdzi,ze ten stan jest dobry!?Nic już nie wiem i nie rozumiem sad doskonale zdaję sobie sprawę z ogromu cierpienia w głębokiej depresji mam z tym do czynienia u bliskich już prawie pół wieku ale żeby chaos w życiu mojej córki,wynikającej z "górki" miał by być dobry...nie miesci mi się to w głowie.
Córka jest 35 letnią meżatką z dwójką dzieci a choruje ponad 10 lat.
Wypowiedzcie się proszę.

Pozdrawiam
    • sensi41 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 16:22
      Dobra hippo nie jest zła. Człowiek jest kreatywny,ma chęci do działania, radzi sobie ze wszystkim,ma dobry humor(no może ciut za bardzo gadatliwy).Ale lepsze to niż mazanie się i rozpaczanie. Chaosu nie dostrzegam.
    • quaxo Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 16:25
      Potwierdzam. Ja uwielbiam. Cytat z mojego lekarza: "Stan permanentnej hipomanii jest marzeniem każdego psychiatry."
      • jolanta534 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 16:55
        A picie alkoholu,zapominanie czasem o lekach,zaniedbywanie dzieci,udowadnianie racji,nawet wtedy gdy jej niema,kłótliwość,rozkojarzenie...może to nie hipo!?Sama nie wiem od lat to samo sad
        • sensi41 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 19:50
          jolanta534 napisała:
          > A picie alkoholu,zapominanie czasem o lekach,zaniedbywanie dzieci,...

          Nie wiem-nie piję,leki jem, dzieci (jeżeli już) zaniedbuję to raczej jak mam dołek ( a tak na marginesie-nie ugotowanie obiadu to zaniedbanie?).
          Kłótliwa jestem z naturybig_grin
          • jolanta534 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 20:28
            > Kłótliwa jestem z naturybig_grin<
            ...ano widać,ze jesteś smile
            • quaxo Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:07
              Ja miałem hipo przez dobre 10 miesięcy, więc się da, otoczenie mnie odbierało dobrze, jeżeli chodzi o córkę, to dla mnie to wygląda raczej jak stan mieszany: kłótliwość, rozkojarzenie - ja nie byłem nigdy rozkojarzony.
            • sensi41 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 22:48
              Widzisz! I Ty to widziszsmile
            • 36.a Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 22:59
              A tu się nie zgodzę.
              Charakterystyka sensi: spokojna, równa, dobry człowiek, zazdroszczę że jeździ samochodem (to co, ze nie na temat). Ma świetne poczucie humoru. Nie kłóci się z moim big_grin

              Mam nadzieję, że to był żart, no!

              smile
        • jolanta534 Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 15:02
          Dziękuję Wam...niektórzy tu sobie trochę poużywali na ten temat wink ale nich tam.
          tak naprawdę to zastanowiła mnie postawa psychiatry,która twierdzi,ze w leczeniu Córki dążą do hipomanii ???

          Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile
    • maly.lew Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 17:23
      he he, z hipomanią to jest tak, że chory wspomina ja z nostalgią, bo energia, bo super humorek, tak dobry, że aż podejrzanie dobry!
      bzdura! hipomania nie jest niczym dobrym! może przerodzić się w manię. córka bajki opowiada, ale wiem, z czego to wynika - ja też tęsknię za pewnym aspektem mojej minionej hipomanii: tym zabawnym, fajnym, szalono-zabawowym, kiedy gęba mi się śmiała od ucha do ucha, miałam tydiąc nowych zajomych, codziennie inny kolor paznokci ;DDD

      ale to choroba. normalnie megasuper humor nie trwa 3-4 tygodnie!!!!!! może trwać dzień-dwa... kiedy spotka nas coś miłego. Ale na takich wysokich jak w hipomanii obrotach nikt nie wytrzyma długo!
      • jolanta534 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 18:30
        Dzięki...,ja jestem nazbyt aż wyczulona na zmiany zachowania u niej i ostrzegałam ją...próbowałam ale mi napyskowała i kazała się odczepić...
        No to się nie odzywałam ale wiedziałam,ze znowu będzie wielkie "bum"i po nastroju wesołym i tak też się stało.
        Kiedy moja zmarła Mama jak byłam dzieckiem a ona wychodziła z ciężkiego dołka mówiła "teraz jestem zdrowa" a nam wszystkim w domu cierpła wtedy skóra,u Mamy była to zawsze mania sad
        • czubata Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 20:53
          Czasami w hipomanii człowiek jest bardziej drażliwy niż wesoły,i to też nie jest przyjemne ani dla chorego ani dla bliskich.Nie gotowanie to nie jest zaniedbanie kiedy dzieci już w szkole maja obiady (chwała Bogu za to że dzieci rosną),ale hipomania gdy jest rozdrażnieniem też się na dzieciach czasem odbija,wiem coś o tym,bo i moim się też dostawało.Swojego czasu znajomi mówili że mam bardzo grzeczne i zdyscyplinowane dzieci (Lolinkosmile ) ano,bo stawałam się bardzo wymagająca i zdyscyplinowana aż do bólu.Na szczęście dałam sobie już na luz,i jak mi się robi drażniąco,to się wyżywam na forumtongue_out
    • agao_72 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 20:59
      jestem "ustawiona" lekowo na pograniczu hipomanii i błogosławię sobie ten stan.
      • quaxo Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:05
        Jak jak jak????? Ja też tak chcę! Jakie masz dawki i jaki profil choroby, błagam powiedz! big_grin
        • czubata Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:13
          Nie mów tongue_out
          • quaxo Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:18
            Kobieto, nie wchodź mi w drogę! Zabiłbym za dobrą hipo! wink big_grin
            • agao_72 Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:19
              nie powiem.
              poza tym takie ustawienie wynika z mojego typu osobowości i paru innych cech
              • czubata Re: Pytanie o hipomanię? 02.02.11, 21:22
                To już nie nic nie gadam, jeszczem chcem pożyćtongue_out
                • kara.mija Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 11:25
                  Lekka hipo nie jest zła. Jestem piękniejsza, madrzejsza i bardziej wartościowa ale kiedy pojawia się rozdrażnienie i wyrzywam się na bliskich to już tego nie lubię
    • 36.a Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 13:10
      Piszesz o rokojarzeniu, kłótliwosci i drażliwości - to już przekraczanie tej delikatnej granicy między hipo- i manią.
      subiektywnie o hipo-: kazdy odczuwa ją inaczej, mam niestety skojarzenie z seksem, ciagłe podniecenie, zachłyśnięcie się życiem, sam oddech powoduje swego rodzaju błogość. Kocham ten stan...

      Ważne: możesz pomóc, ale za nikogo nawet za córkę zycia nie przeżyjesz (tak słyszałam kiedyś od rodziców gdy lądowałam w jakichś tarapatach. byli ze mną, ale to ostatecznie moje życie, nie ich)

      Aga_O, myślę, że każdy (OK, większość) kto bierze antydepy w ChAD bedzie delikatnie nad kreską...
      Nic wyjatkowego. Żaden pacjent nie chce być w punkcie - 3, chociaż nowoczesni psychiatrzy chcieliby ustawić nas w subdepresji. Nie, dziękuję. Jesli nie bierzesz stabilizatorów do tych antydepów - logiczne, że nie ma żadnej substancji ich "gaszącej" (tak na chlopski rozum). Spróbuj może je sobie odstawić i napisz, czy cechy osobowości wystarczyły do lekkiego haju.
      • eydur8791 Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 19:51
        Ja moją hipomanię miałem w 2008. Wylądowałem u psychiatry w styczniu diagnoza depresja dostałem seroxat od marca było dobrze potem było bardzo fajnie ale nie myślałem że za fajnie. Aż tu pewnej wizyty mój psycholog do mnie że być może mam hipomanię to chyba maj był. A ja na to że co? No i psychiatra to samo dawka seroxatu w dół ale że było lato to ja nadal miałem fajny okres aż do listopada w listopadzie coś się zepsuło w maszynerii więc seroxat poszedł lekko w górę to znowu wskoczyłem na hipo ale potem już miałem ostry zjazd w dół i dostałem stabilizatory. Nie powiem miło wspominam ten okres dużo zrobiłem fajnie było najlepsze wakacje poznałem swoją już byłą dziewczynę ale skutki są opłakane bo często po hipo trafia się w większy dołek przynajmniej ja tak miałem. Ale jak to mówi mój lekarz nie da się wypośrodkować idealnie nastroju na poziom 0 więc lepiej jak jest lekko na plusie niż na minusiesmile
    • kisunob Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 20:03
      Mój lekarz jest zdania, że najlepsza jest lekka hipomania, tak w skali 1-10 na 2 i taki stan powinno się próbować przynajmniej zapewnić pacjentowi, o ile to możliwe.
      Osobiście się z nim nie zgadzam i zawsze się kłócimy, że ma być 0 !
      Przecież najlepsze są remisje smile .
      • 36.a Re: Pytanie o hipomanię? 03.02.11, 21:35
        Poproszę do niego adres...
        Mam nadzieję, że to Bezplatny Pan Doktor {szczerzę się}
        • kisunob Re: Pytanie o hipomanię? 04.02.11, 16:44
          Dane zostawiłem Ci na poczcie.
          • quaxo Re: Pytanie o hipomanię? 05.02.11, 18:48
            Ja też proszę o dane, a co! Już umieram w subdepresji, znowu pojawiają się marzenia o klinice dla nerwowo chorych...
            • kisunob Re: Pytanie o hipomanię? 06.02.11, 19:47
              Również masz na @ .
            • ergo_pl Re: Pytanie o hipomanię? 06.02.11, 19:56
              > znowu pojawiają się marzenia o klinice dla nerwowo chorych...

              Quaxo - przybijam piątkę https://emotikona.pl/emotikony/pic/39oficer.gif nie myślałam, że ktoś jeszcze ma takie marzenia...
    • dr.zabba Re: Pytanie o hipomanię? 06.02.11, 20:04
      Nieee...
      Z tym mój zakuty łeb się nie zgodzi.
      Hipomania jest stanem chorobowym.
      Może to wskazane przez kogoś +2 w skali 0 - 10 to remisja jest?
      Nie wyobrażam sobie lekarzy, którzy dążą do lekkiej hipo u swoich pacjentów.
      Dążyć należy do remisji i jest ona wystarczająco satysfakcjonująca.
      Podejrzewam, że remisja jest mylona ze stanem -2 i stąd tęsknota za czymś, co jest wyżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja