Proszę o poradę!

02.02.11, 16:31
Witam,

moja przyjaciółka ma problem z zaburzeniami nastroju. W ciągu dwóch ostatnich lat, zauważyłam u niej przynajmniej dwa razy depresję (raz bardzo głęboką, kiedy to musiałam ją siłą wyciągnąć do lekarza) i dwa razy znaczne podwyższenie nastroju, coś jakby hipomanię. Teraz jest właśnie w takim stanie i widzę, że jest gorzej niż poprzenio (przesiaduje całe dnie u znajomych, nie zajmuje się domem i dziećmi, wydzwania za granicę do znajomych nie licząc się z kosztami, jest bardzo wulgarna w stosunku do wszystkich, nawet swoich dzieci, oczywiście pobudzona ruchowo, głośna, rozgadana, chaotyczna). Podejrzewam u niej zaburzenia ze spektrum chad, jeśli nie samą chorobę. W pracy też już zauważono jej dziwne zachowanie.
Problem jest w tym, że ona absolutnie nie chce słyszeć o lekarzu. Niestety, ma w domu taką sytuację, że nie może liczyć na pomoc męża, a ja nie mogę jej namówić na wizytę u lekarza. Nie mam zbyt wiele czasu, żeby być z nią, mam też swoją rodzinę i dom. Rozmowy z jej mężem też nie przyniosły skutku, jego nie obchodzi co się z nią dziejesad
Jej rodzice nie żyją, rodzeństwo daleko. Boję się, że jeśli nie zacznie się leczyć, jej stan się bardzo pogorszy. Co robić w takiej sytuacji, jak ją skłonić do wizyty u lekarza?
Proszę o pomoc i pozdrawiam.
    • kisunob Re: Proszę o poradę! 03.02.11, 20:13
      Zapomnij. Wyobraź sobie, że jesteś na jej miejscu i koleżanka nagle mówi Ci:
      "Idź do psychiatry na badania".

      Życie samo tak się zawsze toczy, że Chadowcy, nawet ci samotni, lądują na dywaniku u doktorka.
      Ja bym w to teraz nie ingerował.
      Jak się choroba zaostrzy to na pewno będzie jakiś punkt zwrotny.

      A może ja sam głupoty piszę ? Nie wiem.
      • jolanta534 Re: Proszę o poradę! 03.02.11, 21:33

        Nie piszesz głupot wiadomo,ze teraz nic do niej nie trafia...niestety,prędzej czy póżniej wyląduje u lekarza ty jako koleżanka porozmawiaj z jej mężem niech się dziećmi zajmie,tyle możesz zrobić.
        • lajlah Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 09:25
          dzięki za odzew, rozmawiałam z jej mężem, ale on jest obojętny na to, co się z nią dzieje. Chce rozwodu, zajął się dziećmi, bo z nią coraz gorzej. Myslę, że niedługo ona znajdzie sie w szpitalu, bo mania się pogłębia. Przyjaciółka nie nocuje już w domu, biega od rana do wieczora po ludziach, zbiera z ulicy bezdomne psy sad A ja nic nie mogę zrobić, ona nie chce słyszec o lekarzu.
          dziekuję jeszcze raz.
          • dr.zabba Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 12:51
            Jeśli to nie jest zbyt osobiste pytanie - skąd wiesz, jakie są objawy chad? "Zwykli ludzie" zwykle nigdy o takiej chorobie nie słyszeli, tak wynika z mojego doświadczenia.
            • sapiencja Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 15:24
              lajlah napisała:

              "...przesiaduje całe dnie u znajomych, nie zajmuje się domem i dziećmi, wydzwania za granicę do znajomych nie licząc się z kosztami, jest bardzo wulgarna w stosunku do wszystkich, nawet swoich dzieci, oczywiście pobudzona ruchowo, głośna, rozgadana, chaotyczna. Nie mam zbyt wiele czasu, żeby być z nią, mam też swoją rodzinę i dom."

              Hm... jak na osobę, która nie ma zbyt wiele czasu żeby być z przyjaciółką, wiesz bardzo wiele. Wiesz np, że przesiaduje całe dnie u znajomych, że wydzwania za granicę, nie licząc się z kosztami, a przede wszystkim, jak to już zauważyła dr.zabba, znasz objawy i poszczególne stany CHAD.
              Osoby piszące na tym Forum są wobec siebie szczere, czasem aż do bólu. I na tym to polega. Rozumiesz?
              Twoje ukrywanie się za parawanem z przyjaciółki budzi moją niechęć aby próbować Ci pomóc.

              • 36.a Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 16:18
                Ku*wa!

                Kocham takie złośliwości.

                Myślę, że lajlah - jeśli prawdą jest, że rozmawiała z mężem - zrobiła wszystko, co mogła. Nie da się ratować nikogo na siłę. Tak, podane objawy moga wskazywać na manię.
                • sapiencja Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 16:27
                  36.a napisała:

                  > Ku*wa!
                  >
                  > Kocham takie złośliwości.

                  A ja nie kocham wulgaryzmów, więc daruj sobie to k*wa.

                  To nie jest złośliwość, tylko moje zdanie. Sama napisałaś " Myślę, że lajlah - jeśli prawdą jest, że rozmawiała z mężem..."
                  Jeśli prawdą jest?



            • lajlah Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 19:14
              Nie ukrywam się za pseudonimem "przyjaciółka". Jedyne czego nie dopisałam, to fakt, że jest to moja kuzynka, ale i przyjaciółka przy okazji, dlatego tyle wiem o jej zachowaniu. Mieszka niedaleko mnie.
              Już dwa lata temu, kiedy najpierw miała górkę, a zaraz po niej depresję i wtedy siłą zaprowadziłam ją do lekarza, szukałam trochę informacji w necie na temat depresji i trafiłam też na opis choroby chad, skojarzyłam fakty, jak robi to każdy średnio inteligentny człowiek i stąd moja wiedza, zresztą bardzo skromna i powierzchowna na ten temat.
              Nie rozumiem, dlaczego miałabym udawać, gdybym to ja była chora, że chodzi o moją przyjaciółkę? Przecież i tak mnie nie znacie, więc po co?
              • sapiencja Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 22:07


                lajlah
                napisała:
                "Nie rozumiem, dlaczego miałabym udawać, gdybym to ja była chora, że chodzi o moją przyjaciółkę? Przecież i tak mnie nie znacie, więc po co? "


                Wiesz, to jest taki odruch samoobronny. Trudno czasem pogodzić się z myślą, że dotknął nas CHAD i wypieramy, zwalając chorobę na przyjaciółkę.
                Sorry, jeśli poczułaś się dotknięta, ale podałaś tak dużo szczgółów, że wydedukowałam sobie, że jeszcze nie dowierzasz, że masz CHAD i schowałaś się za parawanem z przyjaciółki.
                A poza tym, im dłużej żyję na tym świecie, tym bardziej jestem przekonana, że prawie każdy jest dotknięty, lub tylko muśnięty, chademsmile

                Ps A tak przy okazji, jest i plus mojego "mondrowania się" . Moja podejrzliwa natura, podciągnęła wątek do góry. Bo od tygodnia jakoś sobie wisiał zapomniany.
                • sapiencja Re: Proszę o poradę! 09.02.11, 22:14
                  Napisałam:
                  "Ps A tak przy okazji, jest i plus mojego "mondrowania się" . Moja podejrzliwa natura, podciągnęła wątek do góry. Bo od tygodnia jakoś sobie wisiał zapomniany."


                  Pomyliłam się. Nie ja podciągnęłam wątek.
                  Ale miło było pomyśleć przez chwilę, że to jasmile
                • lajlah Re: Proszę o poradę! 10.02.11, 09:49
                  A poza tym, im dłużej żyję na tym świecie, tym bardziej jestem przekonana, że p
                  > rawie każdy jest dotknięty, lub tylko muśnięty, chademsmile
                  >


                  Z tym twierdzeniem się zgodzę smile U siebie też obserwuję górki i dołki, tylko nie w takim nasileniu jak u mojej kuzynki sad
                  Nie poczułam się dotknięta, tym, że miałaś takie podejrzenia. To rzeczywiście mogło tak wygladać, jakbym się ukrywała za inną osobą.
                  A z nią niestety coraz gorzej, mam wrażenie, że doszły omamy.
                  Np. wczoraj siedziała u mnie wieczorem i nagle powiedziała, że za oknem widzi swojego męża jak chowa się za drzewem. Wyszłam z nią, bo sama się bała (jest z nim w konflikcie) i nikogo tam nie było, ale ona uparcie twierdziła, że on ją śledzi. Mało możliwe, bo pojechał z dziećmi do swojej matki, do innego miasta.
                  Nie wiem, co mam o tym myśleć. Czy to może być jeden z objawów manii, bo jeśli tak, to znaczy, że jej stan sie pogarsza.
                  • sapiencja Re: Proszę o poradę! 10.02.11, 10:39
                    Na Twoim miejscu porozmawiałabym z nią, tłumacząc, że jeśli nie pójdzie do lekarza i nie zacznie dbać o swoje zdrowie, to wyrządzi ogromną krzywdę swoim dzieciom ( bo tak naprawdę to dzieci najbardziej mi żal). Przecież możesz jej przyrzec, że pójdziesz z nią do lekarza i będziesz ją wspierać w leczeniu, w miarę swoich możliwości.
                    • ergo_pl Re: Proszę o poradę! 10.02.11, 11:44
                      Co prawda wiem, że już wyjaśnienie padło, ale chcę napisać, że nawet jeśli ktoś ukrywa się
                      za "parawanem", to nie jest to - moim zdaniem - powód, dla którego mamy nie pomóc.
                      Każdy we właściwym sobie czasie oswaja się z chorobą, jak i z innymi rzeczami w życiu.
                      Nawet jeśli pyta "z ukrycia", to przecież potrzebuje pomocy.
                  • dr.zabba Re: Proszę o poradę! 10.02.11, 11:57
                    Nie wiem, co mam o tym myśleć. Czy to może być jeden z objawów manii, bo jeśli
                    > tak, to znaczy, że jej stan sie pogarsza.

                    Czy się pogarsza czy nie, dobrze byłoby, żeby trafiła do lekarza. Tak, w manii mogą występować elementy psychotyczne sad
    • lajlah Re: Proszę o poradę! 28.02.11, 12:30
      Witam,
      dopisuję finał dla zainteresowanych.

      Stało się tak, jak ktoś tu przewidział, że i tak w końcu wyląduje u lekarza: ( W nocy zabrało ją pogotowie, bo dostała takiego ataku szału, że chciała skończyć ze sobą. Paradoksalnie cieszę się z tego, bo było już bardzo źle. Przez ostatni tydzień dzieci była u mnie codziennie, albo ja u niej, bo bałam się zostawić ją i dzieci same. Jej mąż wyjechał służbowo. Sama już psychicznie siadałam słuchając codziennie tych głupot, które ona wygadaywała.
      Mam nadzieję, że będzie lepiej.
      Dziękuję Wam za rady. Pozdrawiam
      • ergo_pl Re: Proszę o poradę! 28.02.11, 12:44
        Dobrze, że Ciebie miała/ma...
        Trzymaj się.
Pełna wersja