Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii?

02.02.11, 20:54
Jestem w lekkiej depresji, więc ogólnie jestem w stanie wyjść z domu, przygotować posiłek, zjeść, porozmawiać sensownie i udawać przed światem, że jest ok, ale np. przedwczoraj do pracy wyszedłem bez porannego prysznica (zawsze się kąpię rano), po prostu wszedłem do wanny i stwierdziłem, że nie mam siły się wykąpać, sprawdziłem, czy nie śmierdzę, założyłem nowe ciuchy i wyszedłem. Codziennie się spóźniam, na szczęście jest to praca z gatunku kreatywnych i na pół etatu, więc nikt mnie nie opieprza, ale najgorsze jest to, że te pół etatu naprawdę mnie męczy, bo najchętniej bym spał i tak spędzam dni wolne.
Teraz ważne: praca magisterska nie napisze się sama! A ja miałem dzisiaj siłę wysprzątać biurko do połowy i nic więcej, mam niepozmywane - nie ma żadnych czystych kubków ani łyżeczek i nie mam siły na to! Mam ochotę walić głową w mur!
Macie jakiś pomysł? Zmniejszyć ketrel (teraz mam 300 na dobę) albo antydep (Mirzaten - 30 na dobę)? A może poczekać jeszcze kilka dni? Nowy reżim lekowy zaczął się w piątek. Panikuję.
    • czubata Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 02.02.11, 20:58
      A nie lepiej po prostu sobie po śmierdzieć?tongue_out Ja nie wiem czy powinnam podpowiadać jak wywołać hipomanie,ale u mnie to krótka piłka jest.
    • beatrix-kiddo Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 07:35
      Ja podobnie jak Czubata - raczej nie powinnam podpowiadać, więc Ci nie podpowiem.
      Co mogę doradzić - to spróbuj może ustawić sobie dobę bardzo regularnie: sen-praca-posiłki, może to pomoże? Do tego zdrowe odżywianie, dużo warzyw, soków. Mnie w każdym razie regularność bardzo pomaga zebrać się do kupy, jak coś muszę napisać, a nie idzie.
      • kara.mija Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 11:18
        Ja to nie wiem a też by mi się przydała lekka hipo do szukania pracy smile Może przeczekaj jeszcze albo odwiedź lekarza - mało słońca tej zimy - może to tylko sezonówka ......
    • 36.a Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 13:16
      Masz siłę.
      Jesli miałeś siłę tu napisać, masz siłę do pozmywania głupich kubeczków.
      Skoro wyszedłeś z domu spóźniony (a to juz proszę pana olewanie; skąd ja to znam...) i brudny, to bardziej jakis marazm, może zniechęcenie. Jesli nie ma sił w depresji na umycie się, to na przebieranie nogami też raczej nie. Jakbyś się czuł, gdyby Ci powiedziano, że nie musisz tej pracy pisać?

      Nie słuchaj mnie. Jestem zdania, że nie wszyscy muszą mieć wyższe wykształecenie. I - nic na siłę (jeden fakultet już masz skończony, z tego, co przeczytałam. spokojnie skończysz drugi, a jeśli nie, no to nie)
      • sapiencja Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 13:30
        guaxo, posłuchaj tego. Może ten rytm Cię nakręci i złapiesz wiatr w żagle.
        Zamieściłam link w innym wątku.
        Ale tu jest extra dla Ciebiesmile

        www.youtube.com/watch?v=9-9I9vTGSWA
        • 38takatam Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 15:58
          Współczuję.Rozumiem Cię.Lekarz-ja bym tak zrobiła.
          Sama mam dziś podły nastrój. Obejrzałam wczoraj film pt:"Helen"...i przypomniałam sobie...patrz opis niżejsadsadsad


          "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
          nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

          Terri Cheney
        • quaxo Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 05.02.11, 19:01
          sapiencjo, dziękuję pięknie, śliczne!
      • quaxo Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 05.02.11, 19:05
        36.a, nie do końca się zgadzam co do przebierania nogami, może powinienem patrzeć tępo w ścianę, ale przyznam się, że laptop leży obok łóżka i ogólnie leżę i korzystam z lapsa. Praca mnie bardzo męczy, codziennie budzę się zmęczony i po prostu czasem nie mam siły np. sprzątać, ostatnio udało mi się posprzątać pół biurka, sukces że ho ho. sad
        • ergo_pl Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 05.02.11, 20:35
          Quaxo, zgadzam się. Wychodzę z domu. Ale z nieumytymi włosami np., bo tego, właśnie tego nie dałam rady zrobić. I nie wiem, dlaczego dotyczy to mycia. Piszę tu, ale bielizna niezdjęta z suszarki od tygodnia. Co do zmywania mam taką traumę (traumeczkę), że myję od razu nawet 1 szklankę, bo pamiętam czas, kiedy w zlewie, i obok, piętrzył się stos naczyń. Czystych kubków/szklanek/etc. już nie było.
          Na jedno ma się siłę, na inne nie. W totalnym dole jedynie leżałam. Więc ten, utrzymujący się miesiącami, z przerwami na górki, jest trochę mniej niż totalny. Dobre i to wink
    • maly.lew Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 17:37
      energię przeznaczoną na walenie głową w mur, spożytkuj na umycie jednej łyżeczki oraz jednego kubeczka. i tak codziennie. tyle dasz radę.
      poroś kogoś zaufanego, niech cię codziennie wyciągnie na jakis spacer. ja nie mam nikogo takiego...i żałuję. ny z naszym schorzeniem musimy stosować sie do pewnych zasad bardzo restrykcyjnie! na zaburzenie wpływu nie mamy... ale profilaktyka, żeby gorzej nie było... to jesteśmy w stanie kontrolować... torche musimy chuchać na zimne...
      ja nie byłam dziś na spacerku... ale polatałam po mieście i pozałatwiałam trochę rzeczy - więc ten punkt programu, zaliczony! smile
      zaraz teatr... i jakos idzie...
      a z lekami nie można eksperymentować. adres: psychiatra!!
    • kisunob Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 19:57
      Zaliczyłem szybkie hipo po Efectinie w bardzo krótkim czasie, ale może to indywidualny przypadek wink .
      • kamyczek_0 Re: Macie jakiś pomysł na wywołanie hipomanii? 03.02.11, 20:15
        Ja bym nie zmniejszała ketrelu. Kwetiapina nie indukuje depresji. Ona po prostu ściąga z góry do poziomo 0, nie poniżej. Dlatego oprócz działania p.psychotycznego działa też jak dodatkowy stabilizator.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja