07.02.11, 07:42
Jutro rozmowa w sprawie pracy - tak się denerwuję, że nie wiem co mam ze sobą zrobić. Tyle mam do zrobienia - przygotować się jakoś muszę, naszykować ubranie w którym będę wyglądać najmniej grubo i dobrze się czuć (mało realne) o codziennych czynnościach nie wspominam. A mnie sparaliżowało i jedyną rzeczą na jaką mnie było stać to odpalenie komputera i napisanie posta. Dodatkowo od kilku dni walczę z jakąś infekcją - mam okropny kaszel. Za ok godzinę mam terapię - nie idę - odwołam - nie jestem w stanie wyjść z domu. A gdyby nawet to mam wrażenie, że tylko zmarnuję czas - dojazd w obie strony ok 2 godz. i nie sądzę abym mogła się odpowiednio skupić - pewnie skończyłoby się na kolejnym pitupitu. Dlaczego rzeczy które dla normalnych są czymś najzwyklejszym w świecie nas wrażliwców muszą tyle kosztować? To niesprawiedliwe sad
Obserwuj wątek
    • ergo_pl Re: Nerwy 07.02.11, 10:38
      Taka nasza psychika, niestety.
      Trzymam kciuki za Ciebie.
      Ściskam smile
    • 36.a Re: Nerwy 07.02.11, 12:21
      Jesli wolno zapytać - ile ważysz?

      Po wtóre: ważna jest osobowość. Wojciech Mann nie zaistniałby nigdy gdyby liczyły się wyłącznie wymierne kilogramy. Zaistniał jako głos, dobry, basowy (pamiętam go z jakiegoś programu dla mlodzieży sto lat temu), jako prowadzący, prezenter, kabareciarz, radio, reklamie, filmie... etc.
      Nie zaistniałaby nigdy Danuta Rinn.

      Połóż się na podłodze i postaraj się wyciszyć ten strach. Nie wiem, co to za praca, ale masz spore szanse aby Ciebie właśnie przyjęli. Jak wejdziesz na rozmowę spróbuj się uśmiechnąć. Ta osoba która poda Tobie rękę też się kiedyś bałasmile
      • kara.mija Re: Nerwy 07.02.11, 12:30
        o dzięki za słowa otuchy smile Zamiast się szykować zajęłam się kreatywna, umysłową i dość zaległą robotą i nie miałam czasu się denerwować. Teraz skończyłam i nerwy wracają. Zjem coś chociaż nie mam ochoty (dieta przewidujeregularne jedzenia co 3-4 godz.) i idę z psem powdychać spalinki. Ważę ok 100 - nigdy w zyciu tyle nie miałam - rok na depie mnie tak załatwił sad Ale już zrzuciłam trochę i mam zamiar zrzucać dalej i więcej.
        • 36.a Re: Nerwy 07.02.11, 12:32
          Znam taką wagęsmile
          Kciuki, jutro będzie dobrze.
    • kamyczek_0 Re: Nerwy 07.02.11, 13:36
      Wierzę w ciebie kiss Będzie dobrze.
    • poetkam Re: Nerwy 07.02.11, 17:50
      Trzymam mocno kciuki za Ciebie.
      • ergo_pl Re: Nerwy 10.02.11, 11:49
        No i jak poszło?
        • kara.mija Re: Nerwy 10.02.11, 12:47
          Chyba nie było tak źle. Byłam oczywiscie najstarsza ... Niestety rano jak wychodziłam czułam, że coś mnie rozbiera więc na wszelki wypadek najadłam się gripexu. Rekrutacja zbiorowa -całkiem fajne zadanie grupowe. Potem test na uważność na którym dałam ciała bo źle zrozumiałam polecenie więc cofałam się żeby poprawić i nie wyrobiłam się w czasie, druga połowa testu logiczna - chyba dobrze. W trakcie gripex powoli przestawał działać. Rozmowa indywidualna polegała na odegraniu scenki rozmowy z klientem i kilka pytań odnośnie dotychczasowej pracy. Jeśli nie zadzwonią do końca przyszłego tygodnia to znaczy, że nie przeszłam do nastęnego poziomu - jeśli zadzwonią to będzie spotkanie na wyższym szczeblu na którym mają zaproponować konkretne warunki. Ogólnie było lepiej niż myślałam ale chyba dlatego, że czułam się tak fatalnie, było mi wszystko jedno jak wypadnę bo marzyłam tylko o położeniu się do łóżka. Dojechałam do domu z gorączką ponad 39 stopni i całą dobę prawie przespałam - dopiero wczoraj poszłam do lekarza - angina. Ale cały czas myślę o tym czy zadzwonią czy nie i oczywiście się denerwuję. Bez nerwów byłoby zbyt pięknie smile
          • poetkam Re: Nerwy 10.02.11, 14:02
            To na nowo trzymam kciuki!
            Zdrowiej - to najważniejsze teraz smile
          • ergo_pl Re: Nerwy 10.02.11, 16:05
            > Niestety rano jak wychodziłam czułam, że coś mnie rozbiera

            ja zawsze w taki sposób odreagowuję stres. taka somatyzacja sad

            trzymam kciuki też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka