Uparta jak osioł :/

16.02.11, 18:02
Kto? Teściowa. Ledwo mówi, głos masakryczny, gorączkuje, ledwo chodzi. Do lekarza nie pójdzie w życiu. Nie i koniec. Zawieść ją chciałam, nie ma mowy. Psa chciałam wziąć na dwa dni żeby nie musiała z nim wychodzić. No way! Zamówiłam na jutro wizytę lekarza rodzinnego. Przyjadę szybciej, bo wątpię że go wpuści. Dobra z niej kobieta tylko uparta. Ma nadciśnienie, problemy z sercem, wiek - 70lat. I co ja mam z nią zrobić? uncertain
Chcę żeby ja lekarz osłuchał i a to gardło zajrzał. Naprawdę tak chorej nigdy jej nie widziałam. Rodzina się z nią cacka, znaczy się rodzeństwo męża. Sama jest, więc staramy się o nią dbać, ale zwyczajnie sobie na to nie pozwala. Zakupów sobie nie da zrobić pomimo choroby.
Cóż najwyżej mnie wyklnie, a potem odetklnie. Jak w filmie "Kogel mogel" ojciec córkę. Grypy nie można lekceważyć. Ma wszystkie paskudne objawy.
    • 36.a Re: Uparta jak osioł :/ 16.02.11, 20:01
      A ja się wczoraj rozpłakałam.
      Mama wracała z sanatorium. Po drodze słała sms-y, gdzie są, wysłałam do niej pytanie, gdzie po nią wyjść, w którym dokladnie miejscu. Zadzwoniła do ojca, żeby zszedł na parter po jej 2 ciężkie torby [czemu ciągle upiera się, że nie walizka na kółkach?]
      Przewróciła się kilka metrów po wyjściu z taxi, oślepiły ją 2 samochody. Ma zadrapania na skroni, opuchnięte miejsce pod okiem, boli ją kolano [dobrze, że nic więcej się nie stało]
      I płakałyśmy potem we 2.

      Pytanie retoryczne: czemu mój ojciec jej nie kocha... I tak smutno, że ciągle ma nadzieje, że on się zmieni. I smutno, że on się liczy, Mąż-Ikona [tu sobie klnę]
      Mama-siłaczka.
      • ergo_pl Re: Uparta jak osioł :/ 16.02.11, 23:09
        > I tak smutno, że ciągle ma nadzieje, że on się zmieni.

        hmm. moi są po 80-tce i ona też wciąż liczy... ni śmiech, ni płacz.
        • kamyczek_0 Re: Uparta jak osioł :/ 17.02.11, 11:57
          Diagnoza: silne zapalenie krtani plus półpasiec. Foch minął jak tylko okazało się, że bez leków się nie obejdzie i dobrze, że zamówiłam wizytę bo samo by nie przeszło (słowa lekarza).
          • poetkam Re: Uparta jak osioł :/ 17.02.11, 12:10
            Całe szczęście, że tę wizytę lekarza wzięłaś w swoje ręce! Gratuluję trzeźwości umysłu smile
            Półpasiec w takim wieku jest bardzo niebezpieczny, do tego ta krtań... Młodego by powaliło...
            • ergo_pl Re: Uparta jak osioł :/ 17.02.11, 22:46
              No i boli crying

              Aleś dobra synowa big_grin
Pełna wersja