kamyczek_0
16.02.11, 18:02
Kto? Teściowa. Ledwo mówi, głos masakryczny, gorączkuje, ledwo chodzi. Do lekarza nie pójdzie w życiu. Nie i koniec. Zawieść ją chciałam, nie ma mowy. Psa chciałam wziąć na dwa dni żeby nie musiała z nim wychodzić. No way! Zamówiłam na jutro wizytę lekarza rodzinnego. Przyjadę szybciej, bo wątpię że go wpuści. Dobra z niej kobieta tylko uparta. Ma nadciśnienie, problemy z sercem, wiek - 70lat. I co ja mam z nią zrobić?
Chcę żeby ja lekarz osłuchał i a to gardło zajrzał. Naprawdę tak chorej nigdy jej nie widziałam. Rodzina się z nią cacka, znaczy się rodzeństwo męża. Sama jest, więc staramy się o nią dbać, ale zwyczajnie sobie na to nie pozwala. Zakupów sobie nie da zrobić pomimo choroby.
Cóż najwyżej mnie wyklnie, a potem odetklnie. Jak w filmie "Kogel mogel" ojciec córkę. Grypy nie można lekceważyć. Ma wszystkie paskudne objawy.