kara.mija
24.02.11, 11:00
Natchniona wątkiem kamyczka zaczęłam zastanawiać się nad sobą w pracy.
Chciałabym mieć taką postawę w pracy o jakiej pisze 36a. Zgodne to jest z tym co zamierzam i z tym co mi uświadomiła terapeutka tylko, że ja zawsze na początku każdej pracy jestem taka czyli kompetentna, wydajna i można na mnie polegać a i dość asertywna bo nie robię wszystkiego za wszystkich ...... potem nagle, zazwyczaj po urlopie lub jakiejś nieobecności lub też po przyjęciu nowego pracownika coś się przewraca o 180 stopni i wszyscy na mnie krzywo patrzą .... a ja nie czuję, że to moja wina i dostaję "manii prześladowczej" (tak niektórzy sadzą) po czym okazuje się, ze to nie mania, że miałam rację i że ktoś faktycznie za moimi plecami robił mi krecią robotę. I zastanawiam się skąd to się bierze ...... może dodatkowo jestem też zbyt miła, pomagam i dzielę się wiedzą i wiadomościami odnośnie firmy a potem dostaję kopa od osób które wszystkiego nauczyły się dzięki mnie ........ 36a Ty jako osoba z tak 'twardym" podejściem może pomożesz mi wyjasnić o co może chodzić - te scenariusze się powtarzają w róznych pracach i jak sobie z tym poradzić. Na razie pracy nie mam ale bardzo chciałabym uniknać tego błędu po raz kolejny tym bardziej, że nigdy nie zakładam z góry, że tak właśnie będzie a wręcz przeciwnie ........... Może ktoś z Was też mógłby coś doradzić?