kara.mija
25.02.11, 08:21
Znowu chyba temat wraca - wdałam się na innym, zamkniętym Forum w pewną dyskusję, napisałam o rzeczach o których słyszałam, na temat których żartowałam i takich w w których uczestniczyłam. Nie było to nic obraźliwego. Nie zostałam też zlinczowana ale delikatnie skrytykowana - parę osób zarzuciło mi głupotę. Napisałam tylko prawdę, co widziałam co słyszałam ..... Właściwie nic się nie stało, nie znam ich, nie wypowiadam się często na tym Forum i powinno to wszystko po mnie spłynąć jak po kaczce a jest mi smutno, przykro i to nawet bardzo. Dlaczego? Przepraszam - musiałam się wyżalić - nie mam komu o tym opowiedzieć.