maly.lew 10.03.11, 22:42 rozmawiałam telefonicznie z lekarzem z Wojskowego Instytutu Medycznego na Saszerów. nic z tego! układ immunologiczny biorców jest słaby i nie można go dodatkowo obciążać - a nasze leki byłyby takim obciążeniem... cóż. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
quaxo Re: nie możemy być dawcami szpiku. 15.03.11, 21:55 No to nie wiem, śmiać się czy płakać... Z jednej strony chciałem, z drugiej mnie to przerażało, ale teraz jak wiem, że się nie da, to czuję się niefajnie... Chociaż to przynajmniej ma podstawę, z ciekawostek - czy wiecie, że homoseksualiści nadal nie mogą być dawcami krwi - ze względu na HIV? Tylko tyle, że teraz procent zarażonych homo w całej populacji zarażonych jest taki sam jak procent homo w całym społeczeństwie. Więc bardziej ryzykowne jest pobieranie krwi od osoby hetero... Odpowiedz Link
maly.lew Re: nie możemy być dawcami szpiku. 17.03.11, 16:53 jak kiedys uda mi sie odstawić leki, urodzić dziecko to mój kolejny ruch to będzie telefon w spr oddania szpiku. jakos ostatnio przez chorobę bardzo sie koncentrowałam na sobie, martwiłam itp... że chciałam to jakos światu zrekompensować... ale skoro nie-to nie! Odpowiedz Link
poetkam Re: nie możemy być dawcami szpiku. 18.03.11, 11:44 że chciałam to jakos światu zrekompenso > wać... ale skoro nie-to nie! Zawsze można zrekompensować w inny sposób. Wolontariat na przykład Odpowiedz Link
czubata Re: nie możemy być dawcami szpiku. 18.03.11, 12:20 Ale co konkretnie mielibyśmy rekompensować? Bo nie rozumiem? To że jesteśmy chorzy? Przecież to nasz ból. Nam ktoś zrekompensuje? Ja też bym chciała coś zrekompensować,coś mnie dobrego spotkało,ale nie ma to wiele wspólnego z chorobą,no może na tyle że przez chorobę również nie mogę się zrewanżować,ani pomóc. Odpowiedz Link
czubata Re: nie możemy być dawcami szpiku. 18.03.11, 12:28 Poetka dobrze gada,wolontariat.Odwiedź dom dziecka,tych najmłodszych,przeczytaj im bajeczkę na dobranoc,dla takich dzieci to jest cenniejsze niż sobie wyobrażasz. Odpowiedz Link
maly.lew Re: nie możemy być dawcami szpiku. 23.03.11, 19:43 czubata napisała: > Ale co konkretnie mielibyśmy rekompensować? Bo nie rozumiem? To że jesteśmy cho > rzy? Przecież to nasz ból. Nam ktoś zrekompensuje? ... nie zrozumiałaś mnie chyba. chodziło mi o to, że teraz, niedawno w czasie pierwszego pobytu w szpitalu (gdzie zdiagnozowano u mnie chad) byłam skupiona na sobie, troche przestraszona... generalnie spotlight był na mnie... nie na tym, co wokół... chciałabym być choć przez chwilkę komuś potrzebna tylko nie go końca wiem, jak... Odpowiedz Link
maly.lew co zamiast? 23.03.11, 19:40 oj... za bardzo na wolontariat nie mam czasu... poza tym jakos siebie nie widzę w tej roli, muszę przyznać... chyba jestem egoistką oddanie szpiku to taka jednorazowa 'akcja' (niby badania trwają, jest kilka etapów, ale jednak raz a dobrze). pieniędzy nigdzie nie przeleję, bo sama ich nie mam za bardzo - nadrabiam, żeby wygramolić się z finansowego impasu... poza tym chciałam zrobić coś 'namacalnego'... może zabiorę gdzieś dzieciaki siostry ciotecznej, której mąż zginął niedawno - jakis basen albo co... Odpowiedz Link