wkrecam sobie to CHAD ?

01.05.04, 11:42
Dzisiaj rano podczytywalam starsze watki z tego forum, weszlam na website po
ang. o bipolar i mam metlik w glowie.
The more czytam, the worse.
Wyszlo mi, z pobieznej lektury, ze mam albo bipolar II albo IV, czy cos
takiego.
Bo mam srednio polroczne depresje i 3 miesieczne hipomanie.
Aczkolwiek, skoro entuzjazm powoduja tabletki antydepresyjne, to moze to nie
CHAD tylko CHAJ ?

Dlugi weekend, wszyscy na slonce i za miasto, a ja tak sie ciesze, ze moge
sie zamknac w domu, przed kompem, zaslonic firany i ogladac TV bez
opamietania. Zle wygladam, boje sie wychodzic, to nie wychodze. I dobrze mi z
tym.
Pofarbowalam wlosy szamponem na rudo, jak kiedys, ale mi sie nie podoba.
Kupilam kosmetykow za 100 PLN (samoopalacz, pianka do depilacji). To w ramach
mojego programu" jestem gruba, to chociaz bede zadbana".

Przeraza mnie wizja, ze kiedys nie bedzie mnie stac na zadne kosmetyki, bo
nie bede miala pracy. Nie stac mnie bedzie na wlasne mieszkanie i bede kisic
sie z rodzicami. PRZERAZ MNIE, ZE SOBIE W ZYCIU NIE PORADZE.

pozdrawiam i zamykam sie w domu, mozw wieczorem, jak sie sciemni, wyjde na
spacer wokol osiedla. Wieczorem mnie nie widac i mniej sie boje.

planasana
    • greta_30 Re: wkrecam sobie to CHAD ? 02.05.04, 10:48
      lubię Cię smile miewam podobnie... mam propozycję: nie katuj się masą informacji na
      temat. Przeczytaj sobie (jak musisz) "Melancholię: Kępińskiego i "Zniewolony
      umysł" - to wystarczy,
      pozdrwaiam i trzymam kciuki za Ciebie
      greta
      • awanturka mała poprawka... 02.05.04, 12:05
        Ta druga ksiażka to pewnie "Niespokojny umysł". Czy tak Greto?
        • greta_30 jasne! dzięki że zauważyłaś :) 02.05.04, 14:23
          brawo dla czujnych!
          smile
    • matt35 Re: wkrecam sobie to CHAD ? 25.05.04, 01:14
      planasana napisała:

      > Dzisiaj rano podczytywalam starsze watki z tego forum, weszlam na website po
      > ang. o bipolar i mam metlik w glowie.
      > The more czytam, the worse.
      > Wyszlo mi, z pobieznej lektury, ze mam albo bipolar II albo IV, czy cos
      > takiego.
      > Bo mam srednio polroczne depresje i 3 miesieczne hipomanie.
      > Aczkolwiek, skoro entuzjazm powoduja tabletki antydepresyjne, to moze to nie
      > CHAD tylko CHAJ ?

      Hmm, ja z kolei nad sobą się zastanawiam, czy ja sobie też nie wkręcam tego
      ChADu, przecież moja nowa pani psychiatra, młoda kobieta, ale też już
      ordynator, czyli chyba zdolna i niezła - może się jednak mylić?

      Im więcej czytam - podobnie jak Ty, Planasano - tym więcej mi pasuje i tym
      więcej różnych sytuacji, reakcji i objawów z przeszłosći mi się kojarzy i
      przypomina i po prostu pasuje do obrazu choroby.

      >
      > Dlugi weekend, wszyscy na slonce i za miasto, a ja tak sie ciesze, ze moge
      > sie zamknac w domu, przed kompem, zaslonic firany i ogladac TV bez
      > opamietania.

      Jeszcze tuż przed długim weekendem i miesiąc wstecz mialem podobnie. Teraz
      zaczyna sie poprawiac, ale nadal za dobrze nie działam - coś jak silnik, który
      nie chce zaskoczyć.


      > PRZERAZ MNIE, ZE SOBIE W ZYCIU NIE PORADZE.

      Nie chcę mówić arbitralnie - "poradzisz sobie", bo przecież niemal Cię nie
      znam, a poza tym sam nie znam jutra. Sam też chwilami mam takie obawy, a jednak
      jakoś jeszcze działam. Ale wiem (pamiętam) jak to jest, jak ten strach dopada
      do gardła.

      > pozdrawiam i zamykam sie w domu, mozw wieczorem, jak sie sciemni, wyjde na
      > spacer wokol osiedla. Wieczorem mnie nie widac i mniej sie boje.

      Jeszcze dwa tygodnie temu robiłem dokładnie to samo - zakupy - w nocy, albo
      przynajmniej późny wieczór. Po papierosy - dopiero jak się skończyły - i
      zdecydowałem się ruszyć, to na stację, w nocy, najczesciej miedzy 1szą a 3-ą po
      połnocy... W dzień prawie nie wychodziłem. Zresztą i teraz muszę się przemóc za
      kazdym prawie razem. Ale udaje mi się to częściej.

      Czyli depresyjne objawy na pewno. Pytanie, czy ChADowe...

      Dobranoc
Pełna wersja