obecna_xyz
16.04.11, 13:23
I znów lecę:lekka i zwinna, aktywna i efektywna. Skrzydeł dodała mi wiara. Mam z tym tematem problem: po okresie buntu i odszczepieństwa wróciłam na zielone łąki Pana. Nie chcę nikogo dotknąć, obrazić lub zaczepić. Wiem,że jest tu przewaga osób zachowujących neutralność w tym temacie. Jednak proszę o wybaczenie: tak chcę podzielić się radością. Leki biorę grzecznie, depresja z leżeniem w łóżku cudownie minęła po tygodniu trwania. Znów oddycham, widzę świat i zaczynam celebrować Wielkanoc.