Medyczne pytanie - może ktoś się boryka?

05.05.11, 17:14
Wiem, że jest osobne forum, ale pozornie nie na temat wink Bo jak wiadomo zespół jelita nadwrażliwego ma podłoże psychiczne.
Otóż kiedyś stwierdzono u mnie takie cuś. Bez badań, na takiej podstawie, że w dzień powiedzmy egzaminu spędziłam jakiś czas na kibelku. Helikoptery w żołądku były-wyleczone, gastroskopia - spulchniona dwunastnica i ściana żołądka. Leki wzięłam, było ok jeżeli chodzi o żołądek. Jelita ciut nadwrażliwe były w stresujących sytuacjach, ale bez przesady. Lekki dyskomfort. Od powiedzmy dwóch m-cy od czasu do czasu męczą mnie kilkugodzinne, całodniowe biegunki. Wirusa wykluczam, domownicy bez objawów. Poza tym ja jestem człek wrażliwy na rota i jak dopada to na całego, łącznie z hospitalizacją (cholernie szybko się odwadniam). Dzisiaj dopadła mnie biegunka około południa. Już uspokoiłam jelita...chyba. Ale ból okropny, czoło i plecy mokre od potu, słabo mi od tego ostrego przelewania - potrafię zemdleć. Mało rano zjadłam, szybko wszytko, że tak to ujmę wyleciało. Śluz z krwią na końcu jak już nic nie leciało, a skurcze jelit były (czerwona, nie czarna). Tym razem było gorzej niż poprzednio. No i teraz chyba udam się to lekarza. Rozumiem, że gastroentorolog (dobrze napisałam) ? Czy udając się do niego zrobić już jakieś badania i pójść z wynikami? Jakie?

Doraźnie wypiłam Smectę, chciałam nie brać Stoperanu, ale nie miałam wyboru. Na koniec wzięłam tabletkę Cloranxenu - żeby mózg wyciszyć, skoro psycha się kłania.
    • kamyczek_02 Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 05.05.11, 17:19
      Jak powiedziałam, że krew w treści to się na mnie gromy posypały, że mogłam zejść z tego świata na skutek perforacji żołądka, jelit.
      Byłam sama z młodą. Bez auta. Przecież nie spakuję dzieciaka i nie udam się na SOR. Nie chciałam panikować, czekałam na rozwój sytuacji.
      Po tym śluzie i krwi uspokoiło się. Jem paluszki i piję gorący rumianek. Nic innego w domu nie mam, a boję się ruszać do sklepu z wiadomych yhm...względów uncertain
      • tlenek-gipsu Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 05.05.11, 17:29
        Obawiam się że bez hospitalizacji niczego nie wyleczysz, pomyśl gdzie przechować dziecko.
        • kamyczek_02 Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 05.05.11, 19:32
          Kontaktowałam się z lekarzem. Nic mi nie poradzą oprócz leków p.biegunkowych. Krew świeża, bez krwi typowej przy perforacji. "Na pewno ma pani hemoroidy albo odbyt nadwyrężony tą biegunką i gdzieś pękło naczynko". Taką info dostałam na SORze. Nikt mnie na oddział nie położy bo: nie rzygam fusowatymi wymiocinami, w stolcu brak ciemnej krwi. W brzuchu się przelewa - pewnie rota albo inne zatrucie. Czekać do jutra jak będzie gorzej to do rodzinnego po Nifuroksazyd i w razie ewentualnego odwodnienia do szpitala. Tyle. Widzisz dlatego a domu mam takie rzeczy jak: kroplówki +cały osprzęt do nawodnienia, strzykawki +igły do zastrzyków, ampułki No-Spy, Dipherganu na rzyganie. Bo nie raz byłam w pogotowiu w nocy z bólem brzucha, rzyganiem i foch, że śmiem dupę zawracać o 5 nad ranem. Mam pielęgniarkę za ścianą, zastrzyki sama też potrafię robić. Wolę kroplówkę w domu podłączyć nie mieć na sobą wyżywającego się lekarza. U mnie innych nie ma - małe miasto..Dostałam namiar na bdb lekarza gastroenterologa i tyle. Mam tam zadzwonić i dowiedzieć się z jakimi wynikami przyjechać.
          • kamyczek_02 Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 05.05.11, 19:42
            Ostatnio po Mydocalmie jak się potem okazało strasznie mnie bolał żołądek, wymiotowałam. Męczyłam się całe popołudnie, wieczór. Myślałam, że sobie poradzę sama bez zawracania dupy rodzinnemu - mnóstwo pacjentów, w pogotowiu. Nie dałam rady po 24 pojechałam na pogotowie. Dostałam opierdziel, że śmiem budzić lekarza -od pielęgniarki, potem lekarz zaspany mnie zrypał "od tego jest lek. rodzinny, a nie po nocach na zastrzyki jeździć!". Wyprosiłam Diphergan i mix z No-Spy+Papaverinum (chyba bo dobrze nie pamiętam). Dlatego tak jak piszę wolę mieć to w zapasie, pielęgniarka poda mi to w razie czego bez focha. U nas dyżurują ci sami lekarze i wiele osób ma problemy z nimi. Było kilka artykułów w lokalnych mediach o nieudzieleniu pomocy, łącznie ze zgonem. Nagana i koniec sprawy. Jak mam jechać na pogotowie to mnie skręca z żołądku.
            A potem dziwią się, że pacjenci sami się leczą. Moja lek. rodzinna nie ukrywa też tego problemu i wprost przepisuje mi ampułki widząc, że mam kogoś kto mi to poda bez problemu i nie będę się męczyła.
    • kamyczek_02 Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 06.05.11, 14:27
      Byłam u lekarza. Dostałam Debutir, mam brać przez miesiąc i potem się pokazać. Prawdopodobnie pękło jakieś naczynko. Jak krew znowu się pojawi przyjść po skierowanie na kolonoskopię. Na ulotce pisze, że waga może pójść w górę. Cudownie. uncertain
      • stasiabasia Re: Medyczne pytanie - może ktoś się boryka? 10.05.11, 13:27
        Hej, jak czytam o Twoich dolegliwościach to bardzo mi Ciebie szkoda. Szczególnie z tymi biegaunkami, ale może rzeczywiście krwawienie się łączy z tym, że ostatnio wymęczyłaś swoją pupę i jak to się wszystko uspokoi to i krwawienie minie. Mam nadzieję, że trafiłaś na dobrego lekarza. Co do Debutiru to powienien pomóc, raczej na pewno nie zaszkodzi. Powinien zadziałać właśnie głównie na uspokojenie tych Twoich biegunek i "przelewania" się w brzuchu. Trzymam kciuki za lepsze samopoczucie i napisz jak się czujesz.
Pełna wersja