Czego ja chcę?!

10.05.11, 16:00

Spiłam się wczoraj jak głupia. Sesja była ciężka. Siedzimy z terapeutą w związkach.
Po sesji nosiło mnie strasznie. Odpuściłam rowerki na fitnesie i lazilam po miescie, kompletnie bez celu. Probowalam sie z kims spotkac, az wreszcie na wieczor umowialm sie z trenerem warsztatow asertywnosci, na ktore chodze. Nie wiem co mi odbilo. Wypilismy trzy butelki wina, przy czym ja upralam sie ze zaplace i juz. Moze to dlatego, ze jak place to nie czuje sie winna nikomu nic. Ale w sumie moglam przeciez zaplacic tylko za siebie... no nie wazne.
Przepilam kase, ktorej i tak mam malo.

Facet był miły, jeszcze rano myślałam że było fantastycznie, choć przerzygałam pół nocy.
Jestem głupia idiotką. Czuje się jak dziwka. Choć w sumie to ja kupiłam towarzystwo za pieniądze. Był moment, że on zaczal mi mowic, no wiecie, on jest terapeuta, dojrzalym mezczyzna, wiedzial co chce slyszec. Przez ten wieczor czulam sie wyjatkowa. Nie naduzyl mnie w zanden sposob. Ani przez moment mnie nie dotknal. Zna moje problemy psychiczne, byl bardzo bardzo subtelny takze w slowach. I ta subtelnosc byla niezwykla.

Nienawidze go a raczej siebie za to ze on mi to powiedzial, ze te wszystkie wyjatkowe slowa, ktorych nie jestem w stanie teraz na tym cholernym rozchwianiu poalkoholowym przyjac.

Wydaje mi sie, ze ja nie moge sie nikomu podobac, nikogo zachwycac. A kiedy ja cos czuje to zawsze do tych nieosiagalnych i niedostepnych.

Mój terapeuta mówi, że o to mi właśnie chodzi - o tę ich niedostępność.
    • quaxo Re: Czego ja chcę?! 10.05.11, 21:33
      Aj, pieprzysz jak potłuczona, sorry. Jaka idiotka? Jaka dziwka? Czytasz czasem potem to co piszesz? Może powinnaś, zanim klikniesz na wyślij. Nie wiem po co się posypujesz popiołem. Może w ogóle jeszcze się zakop i załóż włosienicę. Upiłaś się, trudno. Sama mówisz, że było miło. No to było miło, boże, zdarza się. Mojej przyjaciółce się ostatnio zdarzyło i uczucie jakie z tego wyniosła to zadowolenie, że dostała śniadanie do łóżka, a nie jakieś idiotyczne poczucie winy. Jesteś kobietą, a nie statuą kobiety, masz prawo do pewnych odruchów. Wyluzuj. Ja tam bym się na Twoim miejscu cieszył, że było miło. Zwłaszcza, że mówisz, że był delikatny, uważny itd. Naprawdę Ci się dobrze udało, więc nie narzekaj. smile Uszy do góry!
    • dr.zabba Re: Czego ja chcę?! 10.05.11, 22:05
      Swoją drogą co za bałwan, że pozwolił Ci za to wino płacić???
    • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 10.05.11, 22:24
      perfekcjonizm - ekshibicjonizm!
      starasz się o tytuł 'forumowej celebrytki'? tak jak majagor?

      ale teraz podpadłam!
      • atypowa Re: Czego ja chcę?! 11.05.11, 08:13
        Perfekcjonizm, wiem o czym piszesz, bo mam to samo poczucie , że się znowu zeszmaciłam . Po dużej imprezie, zaprosiłam do siebie młodszego o 12 lat kolegę, pracowałam z nim kiedyś, teraz pewnie będziemy się unikać ze wstydu. Nie potrafię czuć satysfakcji, że było miło, bo nie do końca wszystko pamiętam. ja wiem czego chce, chce samokontroli, stabilizacji ku...!!!!!
      • czubata Re: Czego ja chcę?! 11.05.11, 17:57
        maly.lew napisała:

        > perfekcjonizm - ekshibicjonizm!
        > starasz się o tytuł 'forumowej celebrytki'? tak jak majagor?
        >
        > ale teraz podpadłam!

        No podpadłaś, bo ty też różne brednie tu wypisujesz i piejesz jak niewyżyty kogut.

        Perfekcjonizm, zdarza się. Rozumiem twoje poczucie winy.postaraj się podejść do tego z umiarem,bo nawet poczucie winy winno mieć jakiś umiar. Ściskam cię mocno, stało się coś,ale nic nie przepadło, wiesz że jesteś przecież chora. Tak jak ktoś kiedyś rzekł- co chcę tego nie czynie, a czynię to czego nie chcę- i tak to właśnie bywa.
        • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 01:49
          > No podpadłaś, bo ty też różne brednie tu wypisujesz i piejesz jak niewyżyty kog
          > ut.
          chyba jak niewyżyta kura raczej. ale dziś jestem 'wyżyta' tongue_out
        • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 09:43
          czubata napisała:
          Tak jak
          > ktoś kiedyś rzekł- co chcę tego nie czynie, a czynię to czego nie chcę- i tak
          > to właśnie bywa.

          Dziękuję za te słowa, jesteś kochana smile
          • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:23
            te 'tekst' Pawła z Tarsu - w jednym ze swoich listów apostolskich tak napisał
            • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:33
              brawo, mały.lew!
    • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 11.05.11, 09:39
      Wszyscy piszecie prawdę.
      Chodzi o to, że wczoraj zbzikowałam. Kompletnie. Lekarka zabroniła mi pić alkohol, bo mnie destabilizuje psychicznie. Wczoraj wyleciałam w kosmos. Pomieszało mi się wszystko.
      Zrobiłam awanturę mojej przyjaciółce. Borderlajn uderzył z wielką siłą. Zrobiłam coś strasznego.

      Staram się rozumieć co właściwie wyprawiam. Cały ten chaos rozpoczął się w momencie, gdy zaczęliśmy przerabiać z terapeuta związki. Myślę, że tu należy szukać sensu. Robiąc to wielkie halo i podejmując inne działania usiłuję uciec od jakiejś prawdy.
      • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 02:21

        pierwszy raz od miesięcy spać nie mogę
        perfekcjonizm, przepraszam za mój głupi komentarz w poście powyżej. w końcu forum jest po to, żeby sie właśnie otworzyć, bo czasem tego bardzo potrzebujemy. w życiu to byłby zapewne ekshibicjonizm - na forum nie jest. za mało empatii chyba we mnie czasem. pozdrowienia.
        • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 09:41
          maly.lew napisała:

          >
          > pierwszy raz od miesięcy spać nie mogę
          > perfekcjonizm, przepraszam za mój głupi komentarz w poście powyżej. w końcu for
          > um jest po to, żeby sie właśnie otworzyć, bo czasem tego bardzo potrzebujemy. w
          > życiu to byłby zapewne ekshibicjonizm - na forum nie jest. za mało empatii chy
          > ba we mnie czasem. pozdrowienia.

          nic nie szkodzi, wszyscy mamy nierówno pod sufitem, więc czujemy czasem to czo czujemy i robimy to co robimy. ściskam mocno smile
          • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:20
            smile

    • 36.a Re: Czego ja chcę?! 11.05.11, 21:04
      Żartobliwie, ale -

      skoro już weszłaś w jego buty i zapłacilaś za wino, to żal, że go nie przeleciałaś )
      • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 09:48
        36.a napisała:

        > Żartobliwie, ale -
        >
        > skoro już weszłaś w jego buty i zapłacilaś za wino, to żal, że go nie przelecia
        > łaś )
        >

        Nie, jeszcze na tym etapie nie jestem na szczęście. Ale czuję się, źle, że on pozwolił mi za to zapłacić. Spotkałam się z nim bo potrzebowałam wsparcia po ciężkiej sesji. Oczywiście nie powiedziałam o tym szczerze, bo nie umiem mówić, że jest mi ciężko tak face to face.
        Zresztą nie rozumiałam co się ze mną dzieje. On tego też nie zauważył. Wie że jestem niestabilna emocjonalnie. Mógł się domyślić, że coś nie tak. Z drugiej strony nie mogę oczekiwać, że wszyscy będę pełnić w moim życiu rolę opiekunów i terapeutów.

        Muszę się sama pilnować. Muszę być bardziej uważna.
        • 36.a Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 09:58
          ideał: znaleźć wsparcie w sobie.
          moje dwie znalezione a moze odnalezione znów drogi: czytanie (uspokaja się oddech, ześrodkowanie energii, emocji, bezcenne) i samotne spacery, na których dużo rozmyślam, oddycham, maj wieczorem, wśród zieleni niesamowicie PACHNIE. ten lilak..., mmmm
          robię z tych dwóch dróg nawyki. jest mi wtedy naprawdę DOBRZE.
          no i moje życiodajne żródło, "Biegnąca z wilkami", o instynktach, o szukaniu duszy, o Powrotach do Domu, jak ja to lubię smile Serio. W którymś momencie naprawdę należy szukać samemu i terapeutów zostawić w tyle w ich gabinetach.

          droga od terapeuty do terapeuty jest raczej straszna...
          bo że szukasz związkow z niedostępnymi na pewno sama wiedziałaś.
          • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 10:28
            Wczoraj poszłam na długi spacer. Sporo myślałam. Masz rację te wiosenne zapachy koją tak samo jak muzyka. Książka mniej. Nie mogę się skupić. Biegnąca z wilkami jak dla nie nie do przetrawienia. Stoi na półce przeczytana z trudem do połowy. Nie czuję jej.

            Terapeuta jest mi potrzebny, przy zaburzeniach jakie mi towarzyszą. Tak jak leki.
            O niedostępności nie wiedziałam. Wczoraj zrozumiałam, że to ochrona przed byciem blisko.



            ---
            "Jedyny sposób uchronienia własnej samotności to ranić wszystkich, zaczynając od tych, których kochamy".
            • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:06
              Ano...
              Mam/ miałam to samo - finalnie w jakimś odruchu instynktu samozachowawczego popełniłam małżeństwo z zupełnie dostępnym człowiekiem, co było decyzją ratującą życie smile
              Natomiast wszystkie potencjalne fascynacje przed, po i w trakcie to mężczyźni wybitnie niedostępni z różnych przyczyn...

              I tak, mam duży problem z bliskością, co widać gdy się przytulam - muszę mieć "warstwę izolacyjną" od przytulanej osoby.
              • maly.lew Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:25
                > Mam/ miałam to samo - finalnie w jakimś odruchu instynktu samozachowawczego pop
                > ełniłam małżeństwo z zupełnie dostępnym człowiekiem, co było decyzją ratującą ż
                > ycie smile
                Chyba po prostu zdobył zaufanie. Ile na nie pracował?
                Ja też mam problem z bliskością, bo zaufanie musi być na 100%. A to wymaga czasu - i kto tyle wytrzyma ten dystans emocjonalny?!

                • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 11:35
                  krótko.
                  Poznaliśmy się w kwietniu 2000, spotkaliśmy ponownie w lipcu 2000, we wrześniu 2000 rozmawialiśmy o ślubie smile który finalnie odbył się w marcu 2001 (choć z naszej strony spokojnie mógłby w grudniu 2000).

                  A resztę świata właśnie testuję "na zaufanie".
                  • kara.mija Re: Czego ja chcę?! 13.05.11, 12:05
                    Podobieństwo nr 2 - poznaliśmy się w ostatnim dniu grudnia - spotkaliśmy ponownie w lutym, w siepniu zaczęły się rozmowie o ślubie - w grudniu wzieliśmy ślub .... Też długo to nie trwało. A nie myślisz, że to dlatego, że to własnie była/jest właściwa osoba a wcześniejsze właściwymi nie były?
              • 36.a Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 13:17
                lolinka2 napisała:


                > Natomiast wszystkie potencjalne fascynacje przed, po i w trakcie to mężczyźni w
                > ybitnie niedostępni z różnych przyczyn...

                A ja chciałabym idealistycznie: żyli długo i szczęśliwie, zero zakrętów, kryzysów, jesteś Jedyny, jesteś moją Ukochaną i już na zawsze sad Żadnych innych osób równie/bardziej fascynujących.

                sad
              • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 15:36
                lolinka2 napisała:

                > Ano...
                > Mam/ miałam to samo - finalnie w jakimś odruchu instynktu samozachowawczego pop
                > ełniłam małżeństwo z zupełnie dostępnym człowiekiem, co było decyzją ratującą ż
                > ycie smile
                > Natomiast wszystkie potencjalne fascynacje przed, po i w trakcie to mężczyźni w
                > ybitnie niedostępni z różnych przyczyn...
                >
                > I tak, mam duży problem z bliskością, co widać gdy się przytulam - muszę mieć "
                > warstwę izolacyjną" od przytulanej osoby.


                Właśnie, dla mnie trudne jest przytulanie. W moim życiu był tylko jeden człowiek, któremu dawałam się przytulać.
              • kara.mija Re: Czego ja chcę?! 13.05.11, 12:01
                Wiesz Lolinko coś w tym popełnieniu małżeństwa jest ....... ja czuję podobnie - kiedyś odrzucałam wiele związków albo wybierałam takie bez pewności co będzie dalej, wywołujące wieczny niepokój ...... potem też popełniłam małżeństwo smile z kimś zupełnie innym, pewnym i stabilnym ale często obok tego poczucia bezpieczeństwa (które może być złudne bo w życiu róznie bywa) przebija we mnie też jakieś poczucie uwięzienia .... jestem takim ptakiem na linie czasem dłuższej czasem krótszej .... w każdym razie mam świadomość, że wysoko do samego słońca to już nie polecę ...
                • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 13.05.11, 12:07
                  hmm... chyba znam to poczucie, wprawdzie aktualnie mi nie towarzyszy, bo rozwoju i wzlotów ci u mnie dostatek, ale miałam takie wrażenie przez parę wcześniejszych lat...
                  • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 13.05.11, 14:34
                    Tak, ja boję się bliskości ale i przywiązania. Tej liny, o której pisze kara. Boję się, że nie będę mogła się cofnąć a jeśli to zrobię, będzie to obłożone konsekwencjami.
            • 36.a Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 13:15
              Ta książka to przykład smile Jak powiedział kiedyś kolega: każdy ma swoje "zabawki".
              Nie podważam sensowności terapii, ale też zastanawiam się, czy terapeuci
              nie uzależniają od siebie nadmiernie. Gdyby chcieć, mogą towarzyszyć do końca życia.
              Bo po terapii nie ma ostatecznie czasu "wielkiej szczęśliwości" sad
              • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 13:24
                pewnie też zależy od terapeuty, ci certyfikowani są sprawdzani pod kątem tego, żeby nie uzależniali... żeby przygotowywali pacjenta do samodzielności... i nie realizowali własnych potrzeb (bycia kimś ważnym) na pacjentach.
              • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 12.05.11, 15:26
                36.a napisała:

                > Nie podważam sensowności terapii, ale też zastanawiam się, czy terapeuci
                > nie uzależniają od siebie nadmiernie. Gdyby chcieć, mogą towarzyszyć do końca ż
                > ycia.
                > Bo po terapii nie ma ostatecznie czasu "wielkiej szczęśliwości" sad
                >

                Myślę, że pacjent może się bardzo zżyć z terapeuta i że to normalne. Ja w którymś momencie terapii, byłam uzależniona psychicznie od mojego terapeuty. Teraz po pięciu latach, nie jestem już tak do niego przywiązana. To jakoś tak naturalnie się stało.

                Nie wiem, do kiedy będzie towarzyszył mi mój terapeuta. Na razie jest.
                • best_bej Re: Czego ja chcę?! 14.05.11, 13:04
                  Hej perfekcyjna,
                  a może za bardzo drążysz, szukasz, po prostu za bardzo jesteś skupiona na sobie. mnie to nigdy do niczego dobrego nie doprowadziło. zawsze z tego urodziła się właśnie jakaś histeria.
                  upicie się w dobrym towarzystwie to nic złego. chyba szukasz dziury w całym. swoją droga- upicie się z trenerem interpersonalnym wydaje mi się z jego strony nieprofesjonalne i nieetyczne. ale mogę się mylić. zresztą jego i twoja sprawa
                  (wiem że leki i ze nie powinnyśmy ale jesteśmy ludźmi i się potykamy, ja po alko zawsze mam potem tygodniową jazdę)
                  • czubata Re: Czego ja chcę?! 14.05.11, 13:12
                    Mały.Lwie, przepraszam że tak ostro na ciebie zareagowałam, ale jak Perfekcjonizm słusznie zauważyła, wszyscy mamy źle w głowach- przeżyjemy wink
                    A odnośnie zaufania; około 12 lat mi zajęło zaufać i pokochać na prawdę mojego faceta.
                    • eydur8791 Re: Czego ja chcę?! 14.05.11, 22:16
                      Hej Perfekcjonizmiesmile może rzeczywiście za bardzo jesteś nastawiona do wewnątrz, za dużo introspekcji... ale tylko może. Ja rozumiem inny aspekt tego, co napisałaś. Dążenie do upodlenia się, do jakiejś samozagłady i jak tu to określono "zeszmacenia". Też to znam i to miałem. I wiem jak ciężko ten cały proces zatrzymać, bo on jest jak kula śniegowa, gdy się rozpędzi to ciężko zatrzymać. Pozdrowionkasmile
                      • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 16.05.11, 11:57
                        Witajcie smile

                        Miałam piękny weekend. Taki kojący.
                        I wiecie co pomyślałam sobie? Dość terapii.
                        • lolinka2 Re: Czego ja chcę?! 16.05.11, 13:35
                          O! Dlaczego?
                          • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 16.05.11, 14:49
                            Ponieważ, kręcę się w kółko.
                            Więcej z siebie nie wykrzeszę.
                            • atypowa Re: Czego ja chcę?! 17.05.11, 09:37
                              masz górkę !
                              • perfekcjonizm Re: Czego ja chcę?! 17.05.11, 09:44

                                Mam dużą chwiejność. Masz rację głównie jakieś to maniakalne.

                                Być może to dlatego, że znów coś mielę we łbie. Chodzi o akceptację pewnych moich ograniczeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja