ośrodek nagrody

21.01.12, 17:26
od miesięcy mam się źle. nastrój i napęd totalnie do d*** nic kompletnie nie jest w stanie wybić mnie z letargu. robię tylko niezbędne rzeczy i mam jedno marzenie: leżeć pod kołdrą.

dzisiaj kupiłam sobie drobiazg - kubek termiczny i niespodziewanie poczułam się jak wybudzona ze snu narkotycznego. przypuszczam, że uaktywnił się ośrodek nagrody w mózgu.

pozostaje pytanie, dlaczego mój zepsuty mózg zareagował akurat na kubek, a nie reagował na książki, ubrania, wycieczkę, film i inne bodźce.

ma ktoś jakiś pomysł?
    • poetkam Re: ośrodek nagrody 21.01.12, 18:19
      > ma ktoś jakiś pomysł?

      Mnie kubek z ciepłym "piciem" kojarzy się z czymś miłym. Wycieczka w góry, zimno, schronisko, stolik w nieco ciemnej, przytulnej stołówce, z okna widok ośnieżonych gór... W tle : www.youtube.com/watch?v=IjEo4Fdhqas&feature=related

      Może tego właśnie było Ci trzeba? smile
    • tlenoterapia Re: ośrodek nagrody 21.01.12, 19:29
      A to dopiero zagadka.
      Czyżby się paliwo na zimowy narkotyczny letarg kończyło?
      Będzie wiosna czas się budzić.

      Parę razy zdumiało mnie jak muzyka może zmienić nastrój.

      • czubata Re: ośrodek nagrody 21.01.12, 22:42
        Czy "ośrodek nagrody" to nie jest przypadkiem teoria Carrolla?

        Chwała kubkowi.
      • czubata Re: ośrodek nagrody 22.01.12, 10:49
        > Parę razy zdumiało mnie jak muzyka może zmienić nastrój.

        Zgadza się. Jestem w manii. Zasypiam ze słuchawkami w uszach słuchając smutów, tylko w ten sposób jakoś zasypiam.
    • 39.a Re: ośrodek nagrody 22.01.12, 02:56
      A może mózg zareagował na "cokolwiek"?
      W znaczeniu akurat kubek, ale gdyby kubek był pierwszy, może reakcja byłaby na wycieczkę?
      Tak gdybam, bo kolejna para butów cieszy, ale potrafię wracać nieszczęśliwa mimo to do domu.
      Jeszcze czekam, bo niby jestem obudzona, ale ciągle nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja