dzedlajga
16.08.12, 04:59
Słuchajcie, trochę ostatnio mi się przestawiło ze spaniem, na szczęście pies daje pospać do południa, więc jakoś daję radę. Ale nie o tym chciałam pisać
Tak sobie leżę i różne myśli mi przychodzą do głowy. Jakoś mi się przypomniała ta strzelanina w Denver i ten biedny Joker. I jak go wyprowadzają w tej kamizelce kuloodpornej na spacery w więzieniu, bo współwięźniowie wydali na niego wyrok. Podali taką informację i ją łyknęłam jak ciepłe bułeczki.
Ale przecież skoro współwięźniowie mają dostęp do broni (taki świat, za kasę wszystko jest możliwe) to dlaczego oni chcą strzelać do Jokera a nie wystrzelają klawiszy i nie pouciekają z tego więzienia? Czy oni tam siedzą dla idei? Źle zrobiłem to muszę ponieść karę. A on zrobił jeszcze gorzej, to go zabiję ale swoje odsiedzę. A co? Honorowy jestem!
Nie wydaje wam się, że ktoś nam tu jakąś ciemnotę wciska?
A swoją drogą to szkoda chłopaka, bo moim zdaniem to on jest chory. Normalne to to na pewno nie jest żeby iść do kina i strzelać do ludzi.
Czasem mi się wydaje, że za dużo ostatnio myślę. Nie znacie czegoś co by mi te procesy myślowe spowolniło?