Dodaj do ulubionych

Czy ktoś może mi chociaż trochę pomóc?

21.08.12, 20:36
Witam; Jestem tu nowa. Potrzebuję pomocy, a może po prostu potrzebuję żeby mnie ktoś wysłuchał i dał jakąś radę.
Mam problem z samą sobą, byłam u psychiatry, brałam Cital parę miesięcy ,nie pamiętam dokładnie ile, ale zero poprawy a Pani doktor powiedziała,że już bardziej nie może mi pomóc,żebym poszła do psychologa,neurologa itd....
Jakie mam objawy; raz wpadam w stany depresji, potrafię siedzieć i patrzyć w jeden punkt nawet godz.lub więcej,nawet nie wiem; nie odzywam się do mojego faceta gdy on do mnie mówi a gdy wychodzi z pokoju wkur...się na niego ,że mnie zostawia z tym samą, że inne rzeczy są dla niego ważniejsze niż ja.
Innym razem mam napady agresji,wszystko i wszyscy doprowadzają mnie do szału, krzyczę, przeklinam i nie potrafię się opanować,rzucam tym co mam pod ręką, nawet raz rzuciłam sie na mojego partnera.
Nie chce go stracić a on ma mnie już powoli dość i tych moich zmiennych nastrojów nigdy nie wie co go czeka,czasem jest tak,że jest miło , cudownie , ale on powie jedno słowo które mi nie pasuje i już wybucham.
Powiem jeszcze,że byłam wcześniej mężatkom i jestem po rozwodzie bo mój były znęcał się nade mą psychicznie, twierdził że nic nie jestem warta,że nic nie potrafię,że sobie sama nie poradzę w życiu, ale w końcu zdecydowałam się od niego uwolnić i pokazać mu ,że jadnak dam sobie radę bez niego. Odeszłam bo wiedziałam,że jak zostanę z nim dłużej to nie ręczę za siebie i za to co mogę zrobić a wtedy dzieci zostałyby bez ojca i bez matki.
Po odejściu byłam z kimś i wszystko było dobrze, wróciłam do normalnego życia, ale teraz jestem z kimś innym i problemy wróciły,przez rok było dobrze,aż nagle zaczeły się te moje problemy z agresją, wybuchami.
Raz nawet zażyłam całe opakowanie tabletek bo chciałam to wszystko zakończyć, bo czasami sama mam siebie dość.
Nie wiem jak to w sobie zmienić ,nie chce go stracić ale on już długo tego nie wytrzyma.
Nie mam znajomych, przyjaciół, straciłam też pracę, siedze całymi dniami sama w domu i się zadręczam głupimi myślami.
Jestem też o niego chorobliwie zazdrosna i czasem te awantury zaczynają się z tego powodu.
W jego rodzinie też mnie już mają dość, mieliśmy też ostre sprzeczki.
Nie wiem co dalej......
Czy ktoś może mi coś doradzić????
Pewno zmianę lekarza,ale ja nie cierpię chodzić do lekarzy traktują pacjenta od razu jak wariata, i nie lubię się zwierzać i opowiadać o swoim życiu i swoich problemach, wolę pisać, dlatego tu jestem.
Pozdrawiam Wszystkich na tym forum.
Obserwuj wątek
    • caray Re: Czy ktoś może mi chociaż trochę pomóc? 21.08.12, 23:17
      Ja bym jednak poszedł do dobrego psychiatry, wielu nie patrzy z góry i nie traktuje cię jak kolejny przypadek. Mój jest właśnie z tych dobrych.
      Jeżeli nie lubisz gadać o swoich problemach (choć ja bym zalecał psychologa), to może spróbujesz autoterapii? Jest trochę naprawdę dobrych książek, byle nie żadne czary-mary!
      • avi_co Re: Czy ktoś może mi chociaż trochę pomóc? 22.08.12, 09:03
        caray napisał:

        > Ja bym jednak poszedł do dobrego psychiatry, wielu nie patrzy z góry i nie trak
        > tuje cię jak kolejny przypadek. Mój jest właśnie z tych dobrych.
        Też miałam odrobinę szczęścia i dostałam się w dobre ręce. Udało mi się dopiero po 3 zmianach lekarzy. Myślę, że bez miarodajnej diagnozy sobie nie poradzisz. Przełam niechęć i szukaj oparcia. Rada typu: może psycholog, może neurolog, wydaje mi się niepoważna. Uważam, że lekarz powinien Tobą pokierować.
        Czy psychiatra wykluczył jakiekolwiek schorzenie psychiczne, stwierdził, że nie widzi symptomów choroby?
    • kejk75 Re: Czy ktoś może mi chociaż trochę pomóc? 22.08.12, 09:36
      Tak naprawdę to Pani doktor nie wiele się odzywała , tylko zadawała pytania.Tak,że nie wiem nawet jaką postawiła diagnozę. Mieszkam w małej miejscowości i nie ma tu zbyt dużego wyboru lekarzy, nie mówiąc już o jakimś "dobrym" specjaliście. Na wizytę u psychologa czeka się około pół roku, a obecnie nie stać mnie na prywatne wizyty.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka