MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :(((

03.10.04, 20:06
Chciałam się tylko wyżalić,że mama bieze trzeci tydzien cital i nic,ze mam
tego dosyc,ze wlasnie jestem zaplakana ,ze nie wiem juz co mam robic,ze w
sumie zaczęłam studia i prace,ze w sumie nic mnie nie interesuje tylko
mama ,ze mój żąłądek przypomina wysuszoną śliwkę ( z nerwów),ze mamma nie
chce iśc do lekrza,że chce bezczynnie czekać,że w sumie nic mnie już w tym
życiu nie czkea....i ,że w sumie nienawidze się nad sobą użalać .... sad(((((
że czasami zaczyna za dużo sprzątać a czasami ma znowu doła .....boshe boshe -
dlaczego.....
    • tristezza Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 03.10.04, 20:52
      Alicjo, wzrusza mnie Twoja wielka wrazliwosc na stany mamy. Moja wlasna corka
      wydaje mi sie na szczescie znacznie bardziej odporna na moja chorobe.
      Na efekty stosowania antydepresantow czeka sie ok. trzech tygodni i nie zawsze
      niestety sa one zadawalajace.W przypadku mamy chyba jest jeszcze za wczesnie na
      kolejna wizyte u lekarza i zmiane leku.
      Musisz sie z tym pogodzic, ze tak wlasnie funkcjonuje Twoja mama, a Ty masz na
      jej decyzje niewielki wplyw.Rozumiem, ze jako wrazliwej osobie nie jest Ci
      latwo,ale powinnas raczej koncentrowac sie na swojej pracy i studiach.
      Serdecznie Cie pozdrawiam i zycze mamie szybkiego wyjscia z kryzysu.Gratuluje
      jej tez swietnej corki.
      • alicjaa2 Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 04.10.04, 11:57
        o.k.Dziękuje bardzo.Potrzebowałam "usłyszeć" taką opinię od kogoś innego niz
        tylko do mamy. Dziękuje bardzo! smile ( a jeżeli chodzi o moją nadwrażliwość - to
        choroba mojej mamy w znacznym stopniu mnie z niej wyleczyła,a na kryzysy takie
        jak wczoroajszy pozwalam sobie w naprawde ekstremalnych sytuacjach...) Jeszcze
        RAZ DZIEKUJE smile
        • optymistka-marzycielka Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 05.10.04, 16:15
          Alicjo. Jestem myślami z Tobą. Tylko tyle mogę dla Ciebie zrobić. Współczuję
          Tobie wszystkiego, co przeżywasz. Wiem, jak to jest patrzeć na cierpienie kogoś
          bliskiego i jednocześnie cierpieć samemu.
          Wierzę, że ten kryzys minie.
          Mysl o sobie. Jestes młoda. Masz przed sobą wiele lat życia. To ma być piękne
          życie. Ja też studiuję. To bardzo cenny czas w życiu człowieka.
          Pozdrawiam Cię cieplutko i otulam skrzydełkiem...
      • awanturka Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 05.10.04, 19:44
        Alicjo, jestem z Toba. I bardzo, bardzo Cie rozumiem, nie tylko jako osoba chora ale również jako córka chorujacego ojca. Straszna jest bezsilnośc wobec takiej choroby.

        W innym watku pisałaś, że mama niemal idealnie funkcjonowała na stabilizatorze. I tym razem powinien jej pomóc, trzeba miec nadzieję, że poprawa jej stanu jest tylko kwestia czasu. I tak mama ma dużo szczęścia, że ppozytywnie reaguje na stabilizator, zdzrzaja się też chorzy lekooporni i wtedy to już jest skrajnie ciężko. Na szczęście wyglada na to, że Twoja mama do takich nie należy.

        - awanturka
    • justyna41 Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 06.10.04, 11:02
      alicjaa2 napisała:

      > Chciałam się tylko wyżalić,że mama bieze trzeci tydzien cital i nic,ze mam
      > tego dosyc,ze wlasnie jestem zaplakana ,ze nie wiem juz co mam robic,ze w
      > sumie zaczęłam studia i prace,ze w sumie nic mnie nie interesuje tylko
      > mama ,ze mój żąłądek przypomina wysuszoną śliwkę ( z nerwów),ze mamma nie
      > chce iśc do lekrza,że chce bezczynnie czekać,że w sumie nic mnie już w tym
      > życiu nie czkea....i ,że w sumie nienawidze się nad sobą użalać .... sad(((((
      > że czasami zaczyna za dużo sprzątać a czasami ma znowu doła .....boshe boshe -
      > dlaczego.....


      Moze juz niedlugo twojej mamie sie polepszy, antydepresanty daja poprawe
      dopiero po pewnym czasie.
      • alicjaa2 Re: MaMa Ma DePreSjE a Ja WyMiękAAm :((( 07.10.04, 12:00
        DZIEKUJĘ smile
Pełna wersja