Dodaj do ulubionych

Wielka prośba o udział w badaniach do doktoratu

03.06.17, 19:03
Zwracam się do obecnych tutaj osób z diagnozą ChAD w wieku 30+, z Krakowa lub Krosna i okolic, z prośbą o udział w badaniu do mojej pracy doktorskiej z psychologii. Badanie będzie miało postać wywiadu, którego pytania będą się odnosiły do kwestii tożsamości. Wywiad będzie trwał godzinę lub dłużej. Z perspektywy uczestnika może to być inspirujące doświadczenie. Wyniki badania pomogą poszerzyć wiedzę nt. doświadczeń osób dotkniętych ChAD, dzięki czemu mogą pomóc praktykom (psychologom, psychoterapeutom) w lepszym rozumieniu osób z tą diagnozą, a tym samym w leczeniu dostosowanym do potrzeb.

Osoby chcące pomóc proszę o odpowiedź tutaj lub wiadomość na adres ey.siege@gmail.com
Obserwuj wątek
      • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 03.06.17, 21:02
        Dzięki. Nie widzę przeciwskazań, moja Promotorka również nie. Gdyby to było typowe badanie ilościowe z użyciem kwestionariusza i to, w jakiej fazie cyklu ktoś jest nie miało znaczenia, przeszedłbym się po oddziałach psychiatrycznych. W wypadku nieco bardziej pogłębionych badań wygląda to jednak nieco inaczej, przede wszystkim muszą być komfortowe warunki, odpowiednia ilość czasu, a i zależy mi na tym, żeby nie było obecnie ostrego epizodu. W każdym razie zaczynam od próbowania tutaj i na podobnych stronach, dopiero jak po jakimś czasie nie wyjdzie, będę musiał kombinować inaczej. Pozdrowienia.
        • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 05.06.17, 22:45
          Coraz bardziej skłaniam się do uwzględnienia woj. mazowieckiego smile
          Co do rozumienia tożsamości, to bardzo dobre i bardzo trudne pytanie. Znam dziesiątki teorii, z których pewnie skorzystam dopiero na etapie analizy, gdyż koniec końców najbardziej przekonuje mnie obecnie najprostsze i najbardziej uniwersalne ujęcie - tożsamość to odpowiedź na pytanie "kim jestem?". Pierwotnie miałem ochotę wpleść w instrukcję do badania te różne, znane z literatury, rozumienia tożsamości, ale razem z Promotorką doszliśmy do wniosku, że w takim wypadku nie badałbym osób doświadczających swojej tożsamości, a samą tożsamość - tj. martwy konstrukt. Dlatego interesuje mnie to, co osoby badane rozumieją przez swoją tożsamość, a nie to, czy ich opis spełnia abstrakcyjne kryteria, czy potwierdza jakąkolwiek teorię (to jest zresztą ważna różnica między badaniami jakościowymi, a ilościowymi). Mógłbym odpowiedzieć zresztą na pytanie bardziej konkretnie, ale właśnie nie chciałbym narzucać jakiejkolwiek definicji potencjalnym badanym.
            • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 06.06.17, 12:42
              DKMN wlasnie o to mi chodzi. Co prawda nie jestem psychologiem ale diabetologiem robiacym badania naukowe w 60% mojego czasu na uczelni daje mi prawo miec swoje uwagi. Mialam studentke w Polsce , ktora probowala robic cos podobnego i naprawde prosze mi wierzyc,nic to nie bylo warte.Ot, zdobycie tytulu...nie chce Pana urazic,chodzi mi zwyczajnie o to, aby ludzie ksztalcacy sie w tak waznym kierunku,byli naprawde dobrymi specjalistami. Poza Polska na takie badania uczelnia by sie nie zgodzila. Nie spelniaja kryteriow po prostu.Dodam,ze z racji specyfiki choroby,ktora sie zajmuje, prowadze badania naukowe wspolnie z psychologami rowniez.Pozdrawiam
              • lisek.chytrusek Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 06.06.17, 14:55
                W Polsce też nie każda uczelnia się zgadza na takie badania, powiedzmy naukowe. W "poprzednim życiu" byłam pracownikiem naukowym, wykładowcą, doktorat też napisałam. Zbieranie danych na forach u nas, owszem, mogło przejść, ale na poziomie licencjatu.
                A w "tym życiu" była trzykrotnie obiektem badań studentek i doktorantek - za każdym razem kierował je do mnie lekarz prowadzący, jako do osoby spełniającej ich kryteria. Nie mówiąc już o tym, że kontakt rozpoczynał się od "nazywam się tak i tak, na wydziale takim i takim piszę pracę pod kierunkiem profesora takiego i takiego". To buduje zaufanie, anonimowy anons na forum wcale.
              • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 06.06.17, 20:55
                Muszę przyznać, że jestem w szoku - jak łatwo można kogoś zdewaluować. Rozumiem,że fakt ogłoszenia się na forum implikuje, że jest się kiepskim "specjalistą",a badania będą bez sensu...
                Trochę pociesza, że prawdopodobnie doszło do kilku nieporozumień. Otóż nie zamierzam zbierać danych na forum. Forum służy jako medium rekrutacji badanych, nic więcej. Z kolei zgoda lekarza byłaby, owszem, potrzebna, ale w sytuacji poszukiwania badanych w szpitalach lub klinikach.
                Pracownik naukowy, były czy obecny, powinien wiedzieć, że badań doktorskich nie zaczyna się raczej przed otwarciem przewodu. Z kolei otwarcie przewodu wiąże się z przedstawieniem Radzie Naukowej bardzo konkretnego projektu przyszłych badań. Odnosząc się do mojego przypadku - w tymże projekcie zawarłem m.in. informację o tym, że rekrutację badanych przeprowadzę w Internecie. Ba, podałem słowo w słowo to, co ogłosiłem tutaj. Komisja, złożona przede wszystkim z utytułowanych i szanowanych pracowników naukowych jednej z najlepszych uczelni w Polsce zaakceptowała projekt jednomyślnie. Nie piszę o tym, żeby się chwalić, bo nie ma chyba specjalnie czym, ale żeby pokazać, że nie tyle tego rodzaju badania, co - podkreślę to jeszcze raz - taki sposób rekrutacji nie budzi obecnie żadnego zgorszenia w gronie osób uprawnionych do oceny.
            • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 06.06.17, 21:03
              Dość obszernie odpowiedziałem owej Mgasg. Streszczając: sugestie miałyby sens, gdybym właśnie rekrutował badanych w instytucjach. A tego nie robię - celowo i z rozmysłem (głównie z powodu tego, że szukam osób w remisji, a w instytucjach typu szpital z natury rzeczy takowych nie znajdę).
              • dkmn Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 15:14
                Załóżmy, że znajdziesz kilka chętnych osób poprzez internet - a gdzie wywiad kliniczny. Skąd będziesz wiedział w jakim faktycznie stanie jest badany. W przychodniach przyszpitalnych spotkasz wystarczająco dużo osób w remisji. Napisałeś "Wyniki badania pomogą poszerzyć wiedzę nt. doświadczeń osób dotkniętych ChAD, dzięki czemu mogą pomóc praktykom (psychologom, psychoterapeutom) w lepszym rozumieniu osób z tą diagnozą, a tym samym w leczeniu dostosowanym do potrzeb". Myślisz, że inne osoby praktykujące nie będą miały wątpliwości na kim tak naprawdę prowadziłeś badania?
                • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 20:29
                  Skąd będę wiedział? Jestem psychologiem i psychoterapeutą z kilkuletnim doświadczeniem i sporą wiedzą akurat na temat tego wycinku rzeczywistości. Może więc nie podchodzi pod omnipotencję przekonanie, że na ogół będę w stanie to rozpoznać.
                  Wywiad kliniczny dostarcza cennej wiedzy, ale w moim podejściu (znowu muszę się powtórzyć - badania jakościowe mają swoją specyfikę!) jest on nie tylko zbędny, ale wręcz niewskazany. W podejściu fenomenologicznym bowiem próbujemy patrzeć na badane zjawiska z postawą niewiedzy (właśnie tak!), a to po to, żeby - na tyle, na ile się da - uniknąć tzw. przedsądów, uprzednich przekonań i teorii.
                  To podejście ma już swoją tradycję, a Wasza nieufność wiąże się zapewne z jego nieznajomością - nic w tym zresztą dziwnego, badania psychologiczne (i nie tylko) zdominowane są przez paradygmat (neo)pozytywistyczny w wydaniu ilościowym.
                  W publikacji zawrę wszystko to, co trzeba, wraz z uzasadnieniem tego, że pewnych rzeczy zabrakło.
                  • dkmn Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 21:14
                    Badania jakościowe nie wykluczają doboru osób badanych w sposób bardziej akceptowalny przez środowisko naukowe. Wg mnie niepotrzebnie utrudniasz sobie pracę. Ale zrobisz jak zechcesz, może kiedyś zmienisz zdanie.
                    Dla zainteresowanych ciekawy artykuł dyskusyjny: RocznikiPsychologiczne_13_2010_Nr1_s7-22.pdf
                    PS. Załóż wątek na forum Depresja. Zagląda tam wiele osób chorych na CHAD.
                    • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 21:38
                      Dzięki za radę i za artykuł - ze streszczenia wynika, że całkiem sensowny (nazwisko autora też to sugeruje).
                      Natomiast trudno mi pojąć, dlaczego wypowiadasz się w imieniu "środowiska naukowego" i co właściwie w dalszym ciągu nie podoba Ci się w tym, co robię. Nie pojadłem wszystkich rozumów, ale zarówno moja Promotorka, jak i Recenzent projektu, jak i wspomniana Rada Naukowa (Instytutu Psychologii UJ) - razem wzięci jak dla mnie owe rozumy pojedli i skoro nikt nie miał projektowi nic do zarzucenia, to zarzuty Twoje i przedmówczyni są dla mnie cokolwiek niezrozumiałe.
                      Staram się być otwarty na krytykę, ale do tej pory nie przeczytałem niczego, co by - w kontekście metodologii, którą przyjmuję - ją sankcjonowało.
                        • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 22:58
                          Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego!
                          Wasze uwagi, wbrew mojej (czasami może obronnej?) reakcji, dały mi do myślenia. Co prawda nadal uważam, że niz zdrożnego z naukowego punktu widzenia nie robię, ale świadomość tego, że może to być tak odbierane, sprawia, że mam potrzebę poruszyć ten wątek na seminarium, a w planowanej publikacji uzasadnić podjęte decyzje, które przed Waszym odzewem wydawały mi się pozbawione kontrowersji.
              • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 21:20
                prosze Pana,jestem "OWA" mgasg.bardzo nieladnie tak sie wyrazac o innych,to jest niegrzeczne i zle to o panu swiadczy mimo utytulawania jakie Pan przedstawia. Prosze nie wnosic tu zamieszania i udac sie w inne miejsce.Tu ludzie maja naprawde powzne problemy a tego nie zrozumie zaden psycholog czy terapeuta.Tym bardziej niewychowany.
                uzycie slowa OWEJ... Pan gardzi ludzmi i smiem twierdzic,ze gardzi Pan tez nami.Zafascynowany zacnym gronem badacz.dziekuje.daleko,daleko do cywilizowanego,profesjonalnego podejscia.
                • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 07.06.17, 21:48
                  Szanowna Pani, do głowy mi nie przyszło, że mógłbym takim niewinnym zaimkiem Panią urazić. Proszę mi wierzyć, że darzę szacunkiem tak Panią, jak i inne zgromadzone tu osoby. Ja z kolei bardzo Panią proszę o nie imputowanie mi złych zamiarów tudzież negatywnych postaw, proszę także łaskawie spojrzeć na sposób w jaki Pani odniosła się do mnie/mojej pracy, na samym początku tej zbędnej chyba dyskusji. Diagnoza nie zwalnia z samokrytycyzmu, choć nierzadko może sprzyjać nadwrażliwości...
                  Zaimka "owa" użyłem w sposób prawidłowy, celem odniesienia się do Pani osoby, której nick padł już u przedmówcy. Pozwolę sobie przytoczyć podstawowe znaczenia tego zaimka, ze Słownika Języka Polskiego, a zrozumie Pani, mam nadzieję, że nie miałem nic złego na myśli:

                  ów, owa, owo
                  1. «zaimek odnoszący się do osoby, sytuacji lub rzeczy, o których była już mowa lub o których będzie mowa w zdaniu podrzędnym»: Tak zginął ów bohater. Milczał, a owo milczenie było wymowne.
                  2. «zaimek odpowiadający zaimkowi on, ona, ono»: Spojrzał na syna z uznaniem, a ów się uśmiechnął.
                  • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 08.06.17, 14:32
                    nie wystarczy przytoczyc slownik j polskiego. w kontekscie, w ktorym Pan pisal "owej Mgasg" brzmi jak: "tej Mgasg" moze to sprawa wyszukanego stylu jakim Pan sie posluguje.A wspomniane autorytety znam. Dlatego tak w Polsce wyglada psychologia. Zegnam Pana i zycze powodzenia mimo wszystko.Prosze laskawie juz nie opisywac.


      • krzsztv Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 06.06.17, 20:59
        Tak, twarzą w twarz. Hmm, jak ktoś ma daleko p[osuniętą wrażliwość kliniczną i pewne doświadczenie, to można mieć jakieś podejrzenia, na pewno nie pewność. W co lepszych testach psychologicznych (jak MMPI) są tzw. skale kłamstwa.
        Da się więc wykryć symulację...pytanie, w jakim celu ktoś miałby symulować w obszarze własnej tożsamości - tu nie ma dobrych ani złych odpowiedzi smile
    • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 08.06.17, 14:46
      ps.Co Pan wie o mojej diagnozie,zeby ja tu przywolywac i pisac o nadwrazliwosci? Dlatego,ze jestem na tym forum? i ze napislam jakis post? a moze jestem tu i podgladam ludzi piszac o nich ksiazke? Wieeeelki nieprofesjonalizm..
      A poza tym,jesli Pan pisze prace w ramach uczelni to dlaczego nie podal Pan adresu emailowego UJ? tylko prywatny?
      zegnam juz na dobre.
    • lourelou Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 08.06.17, 20:40
      Wysłałam do pana dr. E-mail jako osoba chcąca pomóc, będzie mi miło porozmawiać z Panemsmile Na tym forum, jak zresztą wszędzie gdzie nie spojrzeć, widać syndrom oblężonej twierdzy i równanie do przeciętności. Wszyscy którzy są "niżej", jak szalona Ditta, skazywani są tu i nie tylko tu na banicję, jak również ci, jak pan doktorant, którzy są "wyżej", mają dystans, czas i narzędzia, żeby się przyjrzeć nam głębiej i bliżej. Najlepiej kisić się we własnym sosie, w starannie dobranym towarzystwie, niezagrażającym, bezpiecznym, jałowym.
      • 39.a Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 08.06.17, 21:23
        Bardzo prosiłabym o nieobrażanie. O ile mi wiadomo, nie choruje Pani na ChAD... Po chu. więc te wycieczki do forumowiczów?
        Bardzo lubię Dittę, ale pisała od rzeczy (wejdź na Powroty z otchłani i bądź aktywna tam, da się?)

        Nie jestem ani jałowa, ani pusta, a gdybym była psem - pogryzłabym po kostkach.
        I proszę nie pisać do nas ex catedra, bo brak podstaw. Amen.
        • lourelou Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 08.06.17, 21:41
          Doktorant napisał o ważnej sprawie - warto zapomnieć o własnych przedsądach, jeżeli chcemy dojść do prawdy. Wycieczki osobiste do ludzi są np po to, żeby zrozumieć, czemu to forum umarło. Każdy, kto rozsadzał jego ramy, został zbanowany.
          Może nie choruję na chad, a Pani też może nie, mam diagnozę, i Pani też ją ma.
          Nie piszę ex katedra, wyrażam opinie, mam prawo. I proszę o argumenty, a nie osobiste wycieczki.
        • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 09.06.17, 18:24
          dziekuje Ci 39.a, to samo mi do glowy przyszlo po przeczytaniu posta.Dlaczego kurde nas sie czepiaja wtedy,gdy wariaci maja im pomoc a gdy szukasz terapeuty to nie sposob znalezc dobrego! i jeszcze tu na forum z wyszzoscia sie wypowiadanie! tez nie czuje sie pusta,jalowa czy tez nie rownam do dolu. przyszlam tu,bo szukalam pomocy i super zostalam przyjecta przez Ciebie kochana i innych. czuje sie wartosciowym czlowiekiem,walczacym jak lew z przeciwnosciami losu.A i sukcesami moglabym wielu obdarowac. sciskam cieplo.
          • 39.a Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 09.06.17, 19:27
            Dzięki Ci, miło smile
            Ja myślę, że warto dążyć do spokoju, pomimo wszystko. "Święty spokój wartością najwyższą".
            Swoją drogą, fajny misz-masz zrobił się w wątku Doktoranta big_grin
            Ale chyba przyzwyczajony do barwnych świrów? smile
            Jesteś OK i myślę, że zaszło nieporozumienie. Wyluzujmy.

            Co do autora wątku - myślę, że pomóc można, ostatecznie jakiś "materiał dowodowy" musi człowiek mieć.
            Co do metod się nie wypowiadam, nie przepadałam za metodologią, takoż statystyką. A jednostki usiłujące
            być tu lepsze i mądrzejsze - twardo ignorujmy wink
            *jednostki - celowe podkreślenie. cytat.

            Zaczyna się weekend, piękna pogoda. Działka, lektura, praca itp. Jak pogoda w Anglii?
            I może załóżmy osobny wątek, może być pt. "Jak się dziś czujemy?" smile
            Ja Cię lubię, bo jesteś ciepła, zabawna i mądra też.
            Już wychodzę z wątku.

            Autorowi życzę owocnych spotkań, niezależnie skąd będzie czerpał próby reprezentatywne.
            Powodzenia. A jeśli jeszcze ujrzyjmy wyniki to będzie dużo. Spowiadałam się tu onegdaj
            lasce, bardzo szczerze, od której usłyszałam, że promotorka zaskoczona bogatym materiałem,
            a później ulotnila się. Ta laska. Pies jej buzię lizał wink

            Pa.
            • mgasg Re: Wielka prośba o udział w badaniach do doktora 10.06.17, 08:34
              smile))))) pogoda rano mglista jak to w Anglii ale ma byc lampa! lece do Polski w poniedzialek a czuje sie do d..psychicznie OK,ale gnaty mnie bola przez te fibromialgie francowata! a musze bagaz spakowac i nadac kurierem bo nie bede targac na lotnisko! mam miec randke po 40 latach! Opowiemsmile)))) sciskam Cie mocno bardzo!
              W sprawie "doktora" jak go tu juz tytuluja nie wypowiadam sie wiecejwink no tos trafila na laske nebeska! juz lepiej sie spowiadac tu na forum bo zawsze ktos z doswiadczenia doradzi niz wszelkiem masci psychologom bo ich pasjami nie cierpie! milej soboty,dobrego nastroju i duzo milosci do samej siebie..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka