Dodaj do ulubionych

Jak uporać sobie po rozstaniu

27.06.21, 02:13
Cześć.

Mam poważny problem. Sama nie jestem osoba do końca stabilna. Rozstałam się z osoba chora najprawdopodniej na CHAD.

Mój partner kiedy mnie poznał był normalnym człowiekiem, z normalna praca i normalnymi problemami. Nagle odbiło mu na kilka tygodni na skutek problemów i zaczął zachowywać się jak nienormalny. Rzucił prace, rozstał się ze mną, polowe znajomych olał, dobrze się bawił. Przeprosił, wiec wróciłam. Po jakims czasie dostał depresji, z próbami samobójczymi. Cały okres go wspierałam. Byłam przy nim kiedy tylko mogłam bo kiedy mnie nie było wpadał w panikę. Kiedy w końcu wyzdrowiał, ponownie mnie zostawił. Uznał ze zmienia życie, ze się ze mną meczy, ze otwiera biznes, imprezuje. Dodatkowo powiedział, ze nie potrzebuje terapii i w końcu się dobrze czuje. Zostawił mnie sama w dużych problemach zdrowotnych. Powiedziałam mu wcześniej, ze jestem bardzo chora i martwię się, a lekarz nakazał jedynie dużo spokoju, mniej stresu i oczekiwania na badania. A on? Przejął się bardzo, a po tyg mnie zostawił, mówiąc, ze zaczyna nowe lepsze życie beze mnie, bo nic do mnie nie czuje.

Wiem, ze powinnam całkowicie się wycofać. Jednak
Mam problem, bo w głowie ciagle podejrzewam, ze to jedynie choroba. Kiedyś lekarz ja sugerował, a my Pp prostu to zignorowaliśmy.

Jak mam sobie poradzić z tym by zapomnieć? Strach przed jego depresja jest koszmarny! Boje się, ze dostanie depresji, a ja go zignoruje i coś sobie zrobi. Ciagle o tym myśle.
Obserwuj wątek
    • kiara49b Re: Jak uporać sobie po rozstaniu 29.06.21, 11:11
      Hej, historia Twojego partnera brzmi trochę jak moja historia, rowniez w tym wszystkim zostawiłam swojego narzeczonego, rzuciłam prace, zamierzam się przeprowadzić. Wiem, że zrobiłam to wszystko pod wpływem manii, ale kiedy trochę wszystko opadło wiem też, że tego potrzebowałam i choć w depresji często za nim tęsknię i o nim myślę, to wiem, że decyzja byla dobra. Moja choroba bardzo na nas wpłynęła i uważam, że nikt nie zasluguje na takie huśtawki uczuciowe, jakie potrafiłam zafundować, wiem, że bycie ze mną w tym momencie byloby męką i wierzę, że nam obojgu będzie lepiej, bo świadomość ranienia go byla dla mnie tez nie do zniesienia. Nie powiem Ci co powinnas zrobic, nie chcę tez sugerować, ze w jego glowie jest to samo co w mojej, ale myślę, że moze czas zaakceptować fakty i zyc swoim zyciem…
      • szepty5 Re: Jak uporać sobie po rozstaniu 29.06.21, 12:50
        Aha, pierwszym najważniejszym punktem w każdym poradniku dla bliskich osób chorych psychicznie jest ustalanie granic. Nie można chorym pozwolić wejść sobie na głowę, a wiadomo, że będą próbowali. Taka nasza natura. Z tego co widzę to twój partner nie chcę się leczyć, a jak nie chcę to ty mu nie pomożesz. Bez leków i profesjonalnej pomocy będzie przekraczał wszelkie granice jaki sobie ustalisz. Nikt nie jest na to gotowy i łatwo samemu popaść w depresję, stany lękowe. Także z mojego punktu widzenia i doświadczenia to: "Albo się chłopie leczysz i zachowujesz jak człowiek, albo do widzenia". Trochę szorstkie i nieczułe, ale niestety tak to bywa.
        • aahjana Re: Jak uporać sobie po rozstaniu 29.06.21, 23:26
          Dziękuję za odpowiedzi.

          Ogólnie na chwile obecna nie wyobrażam sobie powrotu. Jednak martwię się wewnętrznie jak mogę pomoc takiej osobie. Bliscy niestety cieszą się, ze depresja minęła i przymykają oko bo twierdzą, ze wraca do formy to szaleje. Ja się niestety zastanawiam czy to zwykle szaleństwo czy choroba. Myśle, ze jakby ktoś po prostu przestał kogoś kochać to raczej by rozstał się z taktem, nie z tekstem, ze wszystkie cierpienie jakiego go spotyka były z mojej winy…
    • kariatyda89 Re: Jak uporać sobie po rozstaniu 01.07.21, 11:55
      Kiara bardzo fajnie napisała. Najlepiej jest opierać się o cudze doświadczenia - to dzięki nim możemy być mądrzejsi i nie popełniać błędów trudnych do odkręcenia. Ja Ci poradzę, żebyś się po prostu czymś zajęła. Nie jesteś specjalistą, który zdiagnozuje jego zaburzenie lub chorobę, tylko zakochaną kobietą. Nie bierz zbyt wiele na swoje barki, czasami nie warto. Zerknij sobie na fajne ebooki z tej strony: www.silnapsychika.pl/wyzwania-rozwojowe/ Może warto byłoby przeczytać ten o zdrowych związkach? Albo pozytywnym nastawieniu? Zrób coś dla siebie zamiast martwić się o kogoś, kto być może wcale nie chce Twojej pomocy. Ściskam <3
      • aahjana Re: Jak uporać sobie po rozstaniu 17.07.21, 23:50
        Czasami mam wrażenie, że człowieka najbardziej poznaje się w momencie rozstania. Nie ważne jak ktoś zaczyna, ważne jak ktoś kończy i to chyba najbardziej świadczy o tym jakim jest człowiekiem. Wydaje mi się, ze choroba nie jest usprawiedliwieniem w takich sytuacjach.

        Ogólnie cholernie boli kiedy tracisz kogoś i on odwraca się na pięcie, bez zawahania. Szczególnie kiedy poświęcasz się dla kogoś miesiącami wyciągając go z totalnego gowna i na nogi staje dzięki Tobie. Na deser odpłaca się tym, ze nie potrafi zapytać nawet jak zdrowie czy wyniki badań. Nie obchodzi go, czy umrzesz, czy czeka Cię ciężkie leczenie. Wiem, ze czeka mnie ciężkie leczenie i będzie długo i boleśnie. Cholernie boli, ze będę w tym sama. Jednak po co być z kimś dla kogo jest się nikim. Boli. Dostałam wielka lekcje zycia. Nie warto poświęcać się dla drugiej osoby…, bo kiedy Tobie grunt pod nogami się zapada, ta osoba może olać Cię totalnie i zająć się imprezami nie ukrywając się z tym i wbijać szpilki prosto w Ciebie. Może jestem potworem, jednak uważam, ze żaden chad nie usprawiedliwia takiej sytuacji. Uważam, ze mozna być chorym i za razem być chamem.

        Dziękuję, za rady o samorozwoju. Kiedy tylko stanę na nogi jakoś się tym zainteresuje. Teraz czeka mnie długotrwałe i ciężkie leczenie. Będę sama, ale nie samotna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka