Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;)

25.01.05, 13:30
...angielska trawa, zielona, ladna, na ktorej pasa sie owieczki. Lekka
hipomania, ot co. Czuje sie radosna, szczesliwa, mam dobra prace i mieszkam w
ladnym domu. Nareszcie przestalam sie bac i dobrze sypiam.
Przepraszam wszystkich, ktorym nie odpisuje, ale w Anglii naprawde sie
zapieprza, mowie o pracywink
Biore nadal regularnie depakine chrono, ani mniej ani wiecej. Boszszszsz,
mogloby tak zostac juz na zawsze?wink
Pozdrawiam was, sluze (nieregularna) radosna rada.

papapa
    • reuptake Re: Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;) 25.01.05, 14:31
      chłodne, angielskie, zdystansowane, ale jednak buziaki smile
    • asta_la_vista Re: Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;) 25.01.05, 19:03
      śliczny obrazek, tak mi się jakoś miło zrobił, dziękuję
      wszystkiego dobrego, łagodnych lotów smile
      asta
    • mak46 Re: Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;) 30.01.05, 22:24
      Pozdrawiam i życze najlepszego.
      Zatroskany ojciec.
      • colubra Re: Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;) 01.02.05, 15:53
        mak46 napisał:

        > Pozdrawiam i życze najlepszego.
        > Zatroskany ojciec.

        Maku co z synem?

        • mak46 Re: Jestem na ladnej gorce porosnietej trawa;) 02.02.05, 21:58
          Droga Colubro! Syn był "wolnościowy" od 3 tygodni jednak coś musiało się stać,
          że wstrzymali mu wyjścia.W tym tygodniu syn na stałe wychodzi ze
          szpitala.Patrzę na niego i widzę, że najchętniej by się położył,nakrył głowę
          poduszką i spał.Myślę, że sumienie nie daje mu spokoju i jak zwykle znów jestem
          zaniepokojony.Czy tak mam mieć do końca życia? Pozdrawiam i trzymaj się ciepło!
Pełna wersja