całkowite wyleczenie?

13.02.05, 22:31
podobno istnieje metoda na całkowite wyleczenie z CHAD. wiąże się wprawdzie z
półrocznym zamknięciem, ale są jakieś sposoby, żeby się tego cuda pozbyć. co
więcej przeprowadzane jest to gdzieś w Polsce i nawet nie w fazie
experymentalnej, ale od jakiegoś już czasu. niestety nie wiem na ten temat
nic więcej. czy ktoś coś może o tym słyszał? za wszelkie informacje będę
wdzięczna. pozdr.

nobody
    • awanturka Re: całkowite wyleczenie? 14.02.05, 00:23
      To mi wygląda na jakąś kompletną bzdurę. Gdyby to była prawda byłoby o tym głosno bo byłaby to sensacja medyczna na skalę światową.

      Ja osobiście dałabym się zamknać nie tylkona półroku, ale na o wiele dłużej, żeby na trwale się pozbyć tego świństwa.

      awanturka
      • smutaska3 Re: całkowite wyleczenie? 14.02.05, 13:46
        ktos cie w niezle maliny wpuszczasad
        szczere wspolczucie..
        skad sie o tym dowiedziales?tongue_out
    • nobody_home Re: całkowite wyleczenie? 14.02.05, 16:36
      dla jasności: sama w to nie uwierzyłam, ale jednak jakaś drobna nadzieja, że
      moze ktoś coś wie... to żadna pewna informacja, jedynie pogłoska usłyszana od
      mojej bliskiej znajomej, która wie to ponoć od jakiegoś psychiatry. nic więcej
      o tym nie wiem, dlatego pytam...

      dziękuję Wam za odpowiedzi, pozdr.
      nobody
      • awanturka Re: całkowite wyleczenie? 14.02.05, 17:35
        Jak to twoja bliska znajoma to może dowie się coś więcej? Chociaz w to nic a nic nie wierzę, ale mimo wszystko możewarto by wiedziec o co chodzi.
    • greta_30 Re: całkowite wyleczenie? 23.02.05, 16:13
      hehe, fajnie. To taki tekst, ze przez chwilę pomyślałam że sama go wymyśliłam w
      jakimś maniackim widzie i wcisnełam gdzieś w Forum. Fajnie by było...

      Ja po półrocznym odwyku od wszystkiego czuję się znacznie lepiej. Ale zamknięta
      byłam w dobu. No i klucz miałam.. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja