broni666
01.05.05, 23:23
Witajcie,
Na zdiagnozowane ChAD choruję od 3 miesięcy, choć jestem przekonany, że od
przymaj,miej 2 lat. Od 3 mieisięcy jestem w manii, wcześniej było 8 miesięcy
ostrej depresj. Poczytałem trochę Wasze forum i nie ukrywam, że jest ciekawe
i potrzebne oraz to, że w jakiś tam sposób ma funkcje wirtualnego terapeuty.
2 lutego trafiłem do psychiatryka w Toruniu (Mickiewicza 22), nie polecam na
dzień dobry przyjebali mi smakołyki np. Holoperidol, Zolafrem i Relanium. Ze
szpitala uciekłem skokiem z 1 piętra po trzech dniach. I znalazłem dobrego
psychiatrę i zacząłem się leczyć - już litem, depakine chrono i zalastą.
Dzisiaj mam stan stabilny i nie robię, staram się nie robić sobire problemów.
W ciągu ostatnich miesięcy straciłem wszystkie swoje narzędzia pracy (laptop,
wysokiej klasy aparat cyfrowy, komórkę itp) podróżowałem po całym kraju, a
jak już pozbyłem się auta pociągiem na biletach kredytowych. Narobiłem sobie
ogromnych długów, Przeżyłem coś jak katharsis, chopć nie raz dostałem w
pierdol (np. w Spatifie w Sopocie), sprzedawałem i kupowałem, na moich 28-
ych urodzinach zagrał Tymon Tymańcki a ja w tej samej chwili sprzedałem
laptoppa, aby zapłacić za koncert

itp itd.
Chętnie nawiąże kontakt z ludzmi chorymi na ChAD; mailowo: broni@wp.pl -> c
hętnie się spotkam w świecie realnym (najczęściej bywam: Toruń, W-wa,
Trójmiasto). Pozdrawiam Bronek