Spotkanie "na szczycie"....

27.05.05, 12:38
Witam uczestników Forum ChAD
Spieszę donieść iż w Grodzie Kopernika miało miejsce spotkanie "na szczycie"
grupy, która przyjęła robocza nazwę Toruńska Siła CHADowa.
W spotkaniu racząc się różnymi odmianami "ambrozji" uczestniczyli (w porządku
alfabetycznym) Akysz, Broni, Colubra i Condor
Podczas spotkania miała miejsce dyskusja panelowa w otoczeniu wiekowych
murów "które niejedną <jazdę> napewno widziały".
Uczestnicy spotkania wymienili się doświadczeniami wśród których były np.
sposoby nieautoryzowanego opuszczania przybytków leczniczych lub metody
prostego, a jednocześnie efektywnego unieruchamiania pociągów DB i wiele
innych ciekawych sposobów pożytkowania niezwykłych pokładów energi
jaką "wybrańcy" dysponują w trakcie "górki".
Pojawił się nawet pomysł aby sformalizować nowo powstałe stowarzyszenie, ale
po krótkiej dyskusji doszliśmy do wniosku,że nieformalne związki czasami mają
lepsze perspektywy.
Podsumowując było bardzo przyjemnie spotkać sie w gronie, które łączy tak
unikalna cecha jaką jest "odmienny stan świadomości" sklasyfikowany w ICD10
jako F.31
Proszę dajcie znać jak Wam w innych stronach naszego kraju, a może i dalej
udają się spotkania, że tak to nazwę LOKALNYCH SIŁ CHADOWYCH
Pozdrawiam życząc miłego weekendu (korzystajcie ze Słońca, jego energia
sprzyja "poprawnemu chemizmowi mózgu")
Condor
P.S. ChAD-meni wszystkich miast i krajów łączcie się.... !!!
Howk
    • broni666 Re: Spotkanie "na szczycie".... 27.05.05, 13:54
      Tak!
      To było coś, warto robić takie spotkania. Postuluję aby spotykać się raz w
      tygodniu, a może w przyszłości robić wspólne CHAD-owe wycieczki. Myślę, że tego
      typu spotkania w "realu" dają często dużo więcej niż to, co na temat choroby
      można dowiedzieć się od przeszanownych psychiatrów.
      Swoją drogą może należałoby spisać co ciekawsze epizody i akcje w trakcie manii
      (np. piękna historia o krysztale górskim sygnowana Condor).

      Co ciekawe dyskusja toczyła się płynnie (a wydawałoby się, że po spotkaniu
      4xCzAD może być bardzo chaotycznie).

      No i na koniec pytanie: Czy tylko w Toruniu spotykają się ludzie z CHAD-em?
    • colubra Re: Spotkanie "na szczycie".... 27.05.05, 16:28
      Po pierwsze jestem pelna uznania dla condora za czadowy tekst, jaki umiescil w
      tym watkuwink Zapewniam, ze podobnym polotem gawedziarskim dysponuje rowniez w
      realu i to niekoniecznie w gorcewink Po drugie ja rowniez chcialabym sie
      przylaczyc do słów radosci ze spotkania, które mialo miejsce w mieście
      reklamującym się hasłem "Toruń-Gotyk na dotyk"wink Stare mury, piwnice z
      atmosfera,z których czadowym uczestnikom najbardziej do gustu przypadły
      przybytki Niebiańskie, Kolejowe i u Iwonkiwink
      Przyznaje, było fajnie. Przy okazji załatwiłam swoj wlasny interes-pokazałam
      wszystkim czarno na białym moją "diagnozę" (Zaburzenia maniakalne o łagodnym
      nasileniu w przebiegu CHAD" F.31), co zostało przyjęte wyrazami autentycznego
      (mam nadzieje)zdziwienia.Ale ja nie o tym tym razem, juz milcze na ten temat:0
      Co do samego jeszcze spotkania-nie byłabym sobą, gdybym do miodu nie dolała
      dziegdziuwink - chłopaki, nie róbmy znowu z TSCh takiego towarzystwa wzajemnej
      adoracji, bądź co bądź jestesmy grupką osób z pewnym rozpoznaniem, co implikuje
      chorobę. Choroba to cierpienie, choc w przypadku chad jak wiemy sprawa jest
      troche bardziej skomplikowana.
      W kazdym razie przychylam sie do pomyslu czestszych spotkan i zaluje, ze jako
      mieszkanka UK nie bede mogla byc zawsze ich uczestniczka. Podtrzymuje natomiast
      chec spotkania sie z kimkolwiek z chadowcow na ziemi angielskiej.Ida wakacje,
      wiec moze pomyslicie?
      Acha, jeszcze jedno: zgadzam sie z Toba, broni, ze dyskusja szła "płynnie" (płyn
      miał barwe raczej bursztynowąwink, ale czy zauwazyliscie, ze nie padło ani jedno
      zdanie nt. depresji? W zasadzie nadawalismy caly czas o górkach. Byc moze
      dlatego, ze w takich lekkich hipomaniach bylismy chyba wszyscy.
      Pozdrawiam chadowcow torunskich i wszystkich w ogóle.
      C.



      • condor88 Re: Spotkanie "na szczycie".... 27.05.05, 16:54
        Ja celem sprostowania...
        Ad.1 Nie mieliśmy najmniejszego zamiaru tworzyć towarzystwa wzajemnej adoracji -
        jest to struktura jak najbardziej otwarta na nowych "członków" czego wyrazem
        jest hasło konczące post
        "ChADowcy wszystkich miast i krajów łączcie się..."
        Takwięc jak najmilej widziane bedą spotkania w gronie nowym i szerszym
        Ad.2 Deprecha nie weszła w program dyskusji tych obrad, bo widocznie nie
        czuliśmy tym razem potrzeby... co nie oznacza że można że można przygotować
        spotkania z takim tematem wiodącym w celu podniesienia różnych indywidów z
        otchałani dołów lekko ku górze
        Pozostaję z poważaniem
        Condor
        P.S. Akysz jeszcze ty sie nie wypowiedziałaś po spotkaniu ....


        • colubra Re: Spotkanie "na szczycie".... 27.05.05, 16:56
          Akysza rzadko tu bywa, a nawet jak wpada, to tylko czyta... Trzeba jej zrobic
          małe pranko mózguwink
          Pozdrawiam
          • akysza Re: Spotkanie "na szczycie".... 28.05.05, 09:45
            Nie chce zadnego pranka mozgu wink To kiedy sie znowu spotykamy?
            Pozdrawiam wszystkich.
Pełna wersja