rycerz1970
08.06.05, 00:30
Jeszcze nigdy nie przeżywałem takiej farmakologicznej frustracji. Nie wierzę
w tą cholerną chemię, która, mam wrażenie tylko mnie zamula i powoduje szereg
działań ubocznych. Od ponad pół roku biorę mianserynę (bolą mnie stawy), a od
3 miesięcy lit, który lekarz dołożył mi do branej od 2 lat depakiny. Coraz
poważniej zastanawiam się, czy nie rzucić tych wszystkich prochów.
Czy ktoś przeżywał podobne bolączki?