Psychiatra - wizyta, wnioski :)

11.06.05, 11:13
Mój mężczyzna własnie wraca od swojej psychiatry; Pisałam kiedyś, że nie ma
okresów remisji, że fazy następuję szybko, bezpośrednio po sobie;
Zmienia/iło się smile Pani Doktór stwierdziła, że jest w stanie remisji;
Potwierdziła zatem moje ostatnie spostrzeżenia; Cieszę się; smile))
    • nena72 Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 12.06.05, 00:04
      też się bardzo cieszę i pozdrawiam Was cieplutko smile
      • jagoda16 Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 12.06.05, 12:02
        no wlasnie, z ta choroba nigdy nic nie wiadomo jaki bedzie miala przebieg, tak
        mowi zawsze moj psychiatra,
        ale ciekwe czy to skutek leczenia czy po prostu taki przebieg?
        jakby nie bylo to bardzo pozytywna wiadomosc, nalezy sie Wam i Tobie
        szczegolnie Oddana Mirro troche normalnego zycia i szczescia we dwoje. Zanosi
        sie na to, ze niedlugo na forum nastanie okres wakacyjno- remisyjny czyli
        zawieszenie aktywnosci , oby dla wszystkich. Bo to forum chyba szczegolnie
        potrzebne jest w chwilach ciezkich, choc ja sie juz chyba zdazylam uzaleznic wink
        Pozdrawiam Was serdecznie.
    • mirra Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 13.06.05, 08:46
      Dziękuję Wam nenko i jagoda smile
      Pierwsza remisja od 10 lat;
      Pani doktór stwierdziła, że to moja zasługa i pogratulowała Mojemu Mężczyźnie
      kobity smile To cholernie miłe, choć nie przypisywałabym sobie zasługi w takim
      stopniu (na wyłączność);
      Teraz ma się zgłaszać co msc... Zobaczymy jak się to dalej potoczy;
      Pozdrawiam Was cieplutko
      I dziękuje za ciepłe słowa smile
      Życzę Wam z całego serca trwałej remisji smile
      mirra
      • tristezza Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 13.06.05, 14:16
        swietny z Ciebie Mirro lekarz domowy - gratulacje!
        pozdrawiam
        t.
        • mirra Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 13.06.05, 15:05
          Tistezzo - dziękuje Ci bardzo smile))

          pozdrawiam cieplutko
          mirra
          • jagoda16 Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 13.06.05, 18:39
            Mirro, chyba kazdy z nas pragnalby miec takiego partnera jak Ty.
            A na pezebieg choroby NIEWATPLIWIE ma wplyw takze wiele czynnikow
            psychologicznych, niekorzystne zawsze moga pogorszyc. Dlatego udane zycie
            osobiste, kochajacy partner z pewnoscia moga wiele pomoc. Samymi lekami trudno
            komus pomoc, kiedy zycie wali mu sie w gruzy lub na glowe.
            • mirra Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 14.06.05, 12:27
              jagódko,
              Dziękuję Ci bardzo za ciepłe i miłe słowa; Naprawdę szalenie miło jest mi to
              słyszeć/czytać, choć chyba jestem zbyt samokrytyczna by to przyjąć smile Ale
              jeszcze raz dziękuję;
              Mój mężczyzna twierdzi, że 75% to moja zasługa; 15% zasługa mojej rodziny; 5%
              dla leków, 5% przypisuje włansej pracy; Wg mnie powinno się to inaczej
              rozkładać; Ponadto myślę, że jest też zależność taka, że bez tych małych
              precentów, nie byłoby napewno tych dużych;

              Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję Wam bardzo
              mirra
              • o_brzasku Re: Psychiatra - wizyta, wnioski :) 20.06.05, 10:10
                Mirro, gratulacje! jestem w podobnej sytuacji jak ty. Moj przyjaciel tez choruje
                na CHAD. Jesteśmy na początku wspólnej drogi. Dopiero uczę sie jak żyć i radzić
                sobie z jej objawami oraz skutkami. Najgorsze jest to, że moj facet nie lubi o
                swoich dolegliwościach rozmawiać. Myślę, że nie chce przerzucać ciężaru choroby
                na mnie. Ale przeciez decydując sie na wspolne zycie wiedzialam, iż będą dobre
                chwile, gorsze a czasami nawet koszmarne... Wierzę jednak w to, że nam również
                uda się, ze choć przez kilka chwil bedziemy szczęśliwi. Warto walczyć o te kilka
                momentów. Mam nadzieje, że starczy nam sił...
                • mirra o_brzasku --> @ 20.06.05, 15:17
Pełna wersja