ivette.m
29.06.05, 14:40
Witam Was serdecznie! Chciałabym Was poznać... Zniszczyłam i straciłam
wszystko co mogłam... Najgorsze jest, to że kiedy jestem tego świadoma nie mam
siły wskrzesić w sobie nadziei na lepsze jutro. Mam 31 lat a czuję jakby mój
czas dobiegł końca. Rozwaliłam małżeństwo, straciłam przyjaciół, rodzina też
się odwróciła, tonę w długach i nie mam siły już walczyć. Proszę podpowiedzcie
jak odbić się od dna, mam dziecko i muszę je wychować.