alicjaa2
27.12.05, 12:39
Czy jest jakis zwiazek miedzy matka z chad a corka? Mam na mysli jakis
telepatyczny konakt

otoż tydzien przed rozmowa telefoniczna z mama ,kiedy
zorientowlamam sie ( jako jedyna w rodzinie ) ,ze mama egzystuje sobie w na
wysokich bardzo wysokich obrotach,mialam problemy ze snem i "dziwne" sny. Po
rozmowie i po zaalarmowaniu calej rodziny chodzilam nadzwyczaj niespojna -
ale to jest akurat normalne,tak zachowlaby sie kazda corka martwiac sie o
swoja mame.
Na chwile obecna wiem,ze z mama jest co raz lepiej - nie trafila do
szpitala,lekarz ustabilizowal jej stan lekami w domu. Ja natomiast, na drugim
koncu swiata - nie kontroluje swojej zlosci. Wszystko odboija sie na
mojej "drugiej polowce",ktora niczemu nie jest winna. Najpierw probowalam
wyciszyc sie persenem ,ktory doporowadzil mnie do takiego placzy ,ze nie
moglam odnalezc sie bez rodzinny w w przedswiatecznym nastroju.......doszlam
do wniosku,ze moze choroba mamy wpedzila mnie w lekka depresje wiec
przerzucilam sie na deprim i czuje sei dziwnie...moze jest tak tylko na
poczatku....biore poza tym rozne leki neurologiczne,epileptycnze &
antykoncepcyjne. Moze wyolbrzymiam? ale naprawde czuje sie ze soba okrutnie a
choroba mojej mamy naparwe mnie przytlacza...mimo,ze podobno nie jest juz tak
zle ..