Dodaj do ulubionych

Wpływ medytacji na ducha i ciało

03.04.07, 00:56
wink Ogólnie rzecz znana - warto się poruszać, bla bla bla smile

Do rzeczy: ponoć medytacja nie jest dobra dla osób depresyjnych - tyle obiło mi się o uszy. Miałaby pogłębiać depresję? Joga z kolei tak - jednocześnie aktywizuje, bo jest dosyć wysiłkowa, a końcowy relaks fajnie wycisza. Zazen? Hm, wie ktoś coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • lookfor84 Re: Wpływ medytacji na ducha i ciało 03.04.07, 10:26
      Mysle, ze joga rzeczywiscie pomaga, praktykowalam przez 2 miesiace i bardzo
      dobrze sie wtedy czulam.Ale gdy czulam sie bardzo zle, w zeszlym roku miewalam
      dni takie, ze w ogole nie wstawalam z lozka, wtedy nic nie bylo w stanie zmusic
      mnie do tego, zeby wsiasc w tramwaj i dojechac na zajecia z jogi.Ale genrelanie
      dobroczynny wplywa jogi jest powszechnie znany.Jesli chodzi o medytacje,
      myslalam, ze dziala podobnie,a Ty mowisz, ze moze szkodzic.Nie wiem.
    • szczuria Re: Wpływ medytacji na ducha i ciało 03.04.07, 22:54
      Byłam na wykładzie otwartym Roshi Marii Monety Malewskiej ( jest lekarzem i
      psychoterapeutką)i ona mówiła ,że ludzie neurotyczni i depresyjni odnoszą
      korzyść z medytacji, a osoby psychotyczne nie bo pogłębiaja sie ich
      zaburzenia. I że należy w sytuacjach kiedy ma sie jakieś problemy psychiczne
      praktykować w śisłym kontakcie z nauczycielem. Na szczęsćie w Polsce
      nauczycieli medytacji ostatnio więcej więc nie powinno byc problemu żeby do
      nich dotrzeć.
      • comsui Re: Wpływ medytacji na ducha i ciało 03.04.07, 23:37
        Wow...
        Co o niej powiesz? Czuję do niej dużą sympatię.
        Teraz, po przeczytaniu Zen. Zamiatając skały, czasząc mech
        jeszcze większą. Hm, skąd wiem, czy jestem psychotyczna?
        Nie wiem. Głosów nie słyszę, obrazów nie widzę wink
        Czasem tylko mi odbija.
    • szczuria Re: Wpływ medytacji na ducha i ciało 03.04.07, 23:59
      Ano powiem, że mi się tez podoba, szcunek dla niej czuję jak najbardziej. A
      co do tego czy jestes psychotyczna to nie wiem hehe. Co ja tam wiem myszka
      malutka. A na serio gdybyś chciała siedzieć w zazen w tej tradycji to chyba
      powinnaś z nią porozmawiać tym bardziej, że to nauczyciel przydziela praktykę
      i udziela wskazówek. A jak w innej tradycji to trzerba rozmawiać z inbnym
      nauczycielem. Ona mi się wydaje dość kompetentna z uwagi na to,że jest
      psychoterapeutką i lekarzem. A ksiązki jeszcze nie czytałam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka