Do Esowx - pilne!

17.04.07, 20:10
Majka! Co robić? Biorę 15 mg Mirtastadu, na wieczór (wiadomo - po tym się
śpi). Dzisiaj psychia kazał dołożyć kolejne 7,5 mg, ale co dziwne - te 7,5 mam
brać rano. Nie podoba mi się to, boję się, że będę totalnie zamulona w dzień.
Mam ochotę nie posłuchać doktora i brać całość (22,5 mg) na noc. Mirtastad
długo utrzymuje się w organizmie. Co radzisz?!
    • esowx1 Re: Do Esowx - pilne! 17.04.07, 23:02
      Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale dopiero włączyłam komputer...

      Cholera... nie wiem, czy powinnam tak radzić, ale...
      No ja to bym zrobiła tak: wziąć na noc te 15 mg, tzn. o tej porze, o której
      zwykle bierzesz leki na noc, czyli np. o 22:00, a późno w nocy te 7,5 mg, czyli
      np. północy...
      I wtedy możnaby powiedzieć, że i wilk byłby syty, i owca cała, no nie?

      A jeśli boisz się, że nadal będziesz zmulona, to... ja zaryzykowałabym
      połkniecie na noc (bez "późnonocnego dokładania) naraz PRAWIE całą dawkę, czyli
      nie pełne 22,5 mg, ale np 15 mg + ćwiartkę, nie połówkę.

      Tyle mogę poradzić.

      Rozumiem obawy o "zmulenie" w dzień...

      Chyba musisz "przetestować", jak Ci będzie najlepiej.

      Trzymam kciuki za właściwy wybór!...
      • esowx1 Re: Do Esowx - pilne! 17.04.07, 23:07
        Nie wiem, czy powinnam to mówić, ale zdarza mi się trochę "kombinować" z
        dawkami, tzn. np właśnie z porą ich brania. I jeszcze się na tym nie
        "przejechałam". No bo przecież lekarz nie zawsze za pierwszym razem wyczucie
        musi mieć. Trzeba... współpracować;-P

        smile
        • esowx1 PS. 17.04.07, 23:10
          Tzn. nie mówię o takim prawdziwym kombinowaniu, tylko chodzi mi o sytuacje, gdy
          zalecenia lekarza wyraźnie mi nie służą. Czasem się tak zdarza i trzeba to potem
          konsultować.

          Eh, życie.

          Zdrówka!
          • miriam11 Re: PS. 18.04.07, 07:22
            Majka, dzięki za porady, ja poczytałam uważnie ulotkę, potem zadzwoniłam jeszcze
            do siostry (dentystki, no ale lekarz w końcu) i na razie postanowiłam grzecznie
            łykać jak kazał. Czyli dzisiaj wezmę te 7,5 rano... no ciekawe co będzie.
            W sumie to ja już przecież czas dłuższy ten mirtastad biorę więc jakiś poziom
            leku w organizmie mam. Zobaczymy. Jakby co, to pokombinuję tak, jak radzisz.
Pełna wersja