Dodaj do ulubionych

wypiłam piwo...

12.05.07, 20:08
...a czuję się jak po trzechbig_grin
Obserwuj wątek
      • aurelia_aurita Re: wypiłam piwo... 12.05.07, 22:33
        a ja ostatnio strasznie dużo piłam, ogólnie rzecz biorąc.
        i już nie będę.
        najgorsze jest to, że nigdy nie wiadomo, czy tym razem alkohol doprowadzi do pięknej górki, czy do paskudnego doła. (ale gdybym miała gwarancję, że "złapię" górkę - nie wahałabym się ani chwili, tylko sięgnęłabym po kielicha tongue_out )
        • miriam11 Re: wypiłam piwo... 13.05.07, 07:34
          Podpisuję się obiema łapkami pod Aurelią. Nigdy nie wiedziałam, w którą stronę
          mi pójdzie po alko.
          No a jakiś czas temu porządnie się wystraszyłam. Niby wiedziałam, że
          psychotropów nie można łączyć z alkoholem, no ale na ulotkach było "nie należy
          pić" a nie "nie wolno", no to sobie popijałam, a to drineczek, a to winko, do
          czasu, jak się kiedyś w nocy zaczęłam dusić. Tak jakby nie pracowały mi mięśnie
          odpowiedzialne za oddychanie (?!). Przesiedziałam noc na tarasie mimo zimna, i
          od tej pory pożegnałam się z procentami, ze strachu.
          • kmka Re: wypiłam piwo... 13.05.07, 08:47
            Na mnie ostatnio 5 piwek podziałało jak najleprzy neuroleptyk z pięknej górki w
            przymulenie ale potem górka znowu.
            Obiecałam mojej lekarce że narzie nie siegam po napoje alkocholowe. Nawet na
            piwko niskoalkocholowe kreciła nosem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka