Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w depresji

13.08.07, 18:08
Czego oczekujecie od bliskich jak jestescie w depresjii? Czy
chcecie byc przytulani, wyciagni z domu, czy zostawieni w spokoju?
Czy slowa typu "wszystko bedzie dobrze" was denerwuja czy pomagaja?
    • com_sui Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 19:40
      Jestem dotykowcem. Przytulenia. I seksu (mówię o Ukochanym).
      Chcę czuć, że jestem ważna.
      • singapur Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 19:50
        ja mam spadek libido crying w depresji oczekuje raczej aby ktos z bliskich dokonal
        jakiegos CUDU tak abym wyszla z tego
    • singapur Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 19:56
      Ja w depresji maniakalnie gram w .... pasjansa, w tym momencie rowniezcrying a
      mialam wreszzcie posprztac mieszkanie, dzis znow nie dam rady. Jak sie
      motywujecie do jakiegokolwiek dzialania?
      • com_sui Jeśli mogę Tobie jakoś pomóc, Singapur 13.08.07, 20:16
        to tak:

        -spróbuj znaleźć taką (jakąkolwiek) porę dnia, w której w miarę się czujesz i
        wtedy zrób coś, choćby posprzątaj. nawet gdyby to miało oznaczać odkurzanie,
        mycie okien o 2. nad ranem.

        -jak się motywuję? najpierw długo, bardzo długo śpię. wymyśliłam, że regeneruję
        w ten sposób swój słabeńki układ nerwowy. potem kawa. potem "do dzieła". potem
        jestem zadowolona z siebie. i staram się nie robić od razu wszystkiego. okna w
        całym mieszkaniu myłam dwa dni. owszem, późnym wieczorem.
        pomogłabym Ci, gdybym była blisko..
      • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:20
        Czasem moja jedyna motywacja do posprzatania oraz zmeczenia wszelkich
        innych obowiazkow jest swiadomosc, ze jak juz to wszystko szybciutko
        odwale, to wroce do bezpiecznego lozka.
    • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:03
      - nie chce byc wyciagana na sile z domu "do ludzi" - nie poprawia mi
      to humoru, a przysparza sporo leku, bo ostatnia rzecza na jaka mam
      sile w depresji, to prowadzic radosne towarzyskie rozmowy przy
      piwku, rzucac celne puenty i sypac blyskotliwymi komentarzami oraz
      odpowiadac na pytania "jak praca?" i "co u Ciebie?", zwlaszcza,
      jesli wlasnie z powodu depresji musialam odejsc z pracy a slychac u
      mnie absolutnie nic i ledwo wlosy umyje. Dostaje w depresji jakiejs
      fobii spolecznej chyba, bo boje sie ludzi, boje sie, ze moze widza,
      ze cos jest ze mna nie tak

      - najlepiej - przytulic, poglaskac po glowie, (w tym doskonaly jest
      moj chlopak) ale i zostawic w spokoju. On wie, ze w depresji lubie
      spac i ze tylko wtedy czuje sie bezpieczna.

      - pomagaja tez krotkie sms-y do i od przyjaciol, ktorzy wiedza "o co
      chodzi"
      • singapur Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:07
        Ja w depresji rowniez najchetniej spalabym - najlepiej 24 h na dobe - nie musze
        wtedy nic robic, o niczym nie mysle - inny stan swiadomosci i wreszcie spokoj i
        tez tylko wtedy czuje sie najbezpieczniejsza.
        • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:12
          Dokladnie - inny stan swiadomosci, blogie nic-nie-muszenie, ucieczka
          od beznadziejnych mysli. Dla mnie spanie jest troche jak umieranie.
          Swiety spokoj (o ile nie mam koszmarow sad

          Zasloniete zaslony, nawet w srodku dnia, szczelne okrycie koldra
          daja poczucie bezpieczenstwa. Za oknem toczy sie zycie, a ja jestem
          z dala od tego, za oknem, schowana i bezpieczna.

          Gdzies slyszalam, ze wiekszosc antydepresantow powoduje sennosc,
          zeby pomoc przespac ten ohydny czas i nie zrobic tez nic glupiego.
          • com_sui Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:18

            Do pasji szewskiej doprowadzają mnie, gdy tak śpię/umieram (ja czasem też) za
            dnia jeżdżące samochody. Stoppery?
            • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 13.08.07, 20:23
              Fakt, dzwieki moga draznic (nie mowiac o swietle slonecznym). Mnie
              samochody o tyle moze nie przeszkadzaja, ze slyszac je, mysle sobie,
              ze nie musze uczestniczyc w zyciu i sie wylaczam. Wszystko sie dzieje,
              ale ja nie musze tam byc. Udaje, ze mnie nie ma.
    • esowx1 Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 11:50
      że dadzą mi święty spokój
      • nikusia85 Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 12:29
        zapewnienia rozrywki, przytulenia
    • smoolan Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 12:57
      Może i się czepiam ale pytanie jest jak na mój gust niosdpowiednie gdyż przyjemność sprawia DAWANIE ... !!! Co do bliskich to jezeli moge ich tak nazwać to mnie bardzo dobrze znają i wiedzą czego od nich oczekuje ("wymagam"). Kolejna sprawa - nie wolno patrzeć na siebie jak na pokrzywdzonego przez los, to błąd (kazdy psycholog to powie). Zacznij patrzeć na rzeczy, świat i wszystko co cię otacza oczyma człowieka szcześliwego (czy jest to depresja czy mania). UWIERZ ŻE MOZESZ !!! To ty ustalasz "zasady" ! Co zalezży ci spróbować.
      Bono animo es!
      Bono animo es!
      • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 13:37
        smoolan napisał:


        > Zacznij patrzeć na rzeczy, świat i wszystko co cię otacza oczyma
        człowieka szcześliwego (czy jest to depresja czy mania). UWIERZ ŻE
        MOZESZ >

        Smoolan, Ty chyba jestes w manii.

        Nie moge juz czytac tych bzdur, ktore wypisujesz.
        • smoolan Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 22:28
          planasana napisała:

          > smoolan napisał:
          >
          >
          > > Zacznij patrzeć na rzeczy, świat i wszystko co cię otacza oczyma
          > człowieka szcześliwego (czy jest to depresja czy mania). UWIERZ ŻE
          > MOZESZ >
          >
          > Smoolan, Ty chyba jestes w manii.
          >
          > Nie moge juz czytac tych bzdur, ktore wypisujesz.

          Wiec teraz posluchaj, jak mozesz nazywac bzdura cos co jest fakem. To co ty wypisujesz to bzdura. Czarne chce zrobic bialym. Bez urazy oczywiscie. Pozdraiam.
          • planasana Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 22:32
            Czlowieku, nie rzucaj sie tak.

            Byc szczesliwym w depresji?! Powodzenia! Czy Ty w ogole wiesz co
            piszesz?

            Wiecej nie bede reagowac na Twoje wpisy, tylko sie bede niepotrzebnie
            denerwowac. Po co mi to?
        • pixela Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 17.08.07, 07:58
          planasana napisała:

          > Smoolan, Ty chyba jestes w manii>

          Dokładnie to samo pomyślałamsmile))
          • aurelia_aurita Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 17.08.07, 12:00
            pixela napisała:

            > planasana napisała:
            >
            > > Smoolan, Ty chyba jestes w manii>
            >
            > Dokładnie to samo pomyślałamsmile))

            ja też...
    • kapuzda Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 16.08.07, 23:31
      ja niczego nei oczekuje
      byleby sie nie platal kolo mnie
    • gosica27 Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 20.08.07, 14:07
      Ja osobiscie spokoj i jeszcze raz spokoj. Zamykam sie w pokoju
      rozmyslam i placze - roznie bywa. A czego oczekuje? tego, aby ktos
      byl w poblizu - tak w razie co....
    • aniol.co.rozki.ma Re: Czego oczekujesz od bliskich jak jestes w dep 04.09.07, 22:14
      " Udaje, że świat, zamyka się, w tych czterech ścianach, a za nimi
      pustka.." Na początku oczekuję zrozumienia, potem zaczyna się
      poczucie winy, że ja pasożyt, że pracę przerwałam, że studia
      przerwałam..że siedzę w domku i nic... i nawet nie sprzątam...i
      jestem ale mnie nie ma... No i jeszcze to ehhh...ile przysporzyłam
      cierpień będąc w manii... Heh... a słowa-Musisz znależć w sobie
      siłę ... a ja nie potrafię..i czuję się winna, że nie potrafię...
      Generalnie ostatnia-NAJGORSZA w moim życiu depresja, która trwała
      dwa lata z hakiem ( depresja, hipomania,ostra mania-szpital-
      depresja) tak strasznie dała mi w dupe,że ehh.. bałam się,że już
      nigdy się to nie skończy... Ciągłe zmiany leku Lekarka mówiąca-
      Kasiu, będzie dobrze, za dwa , trzy tygodnie leki zaczną działać,
      zobaczysz.. Pamiętasz? Już tak kiedyś było, i wszystko się
      ułożyło... Ale jak długo można wierzyć w poprawe, gdy nic się nie
      zmienia?? Heh... Ale stało się!!! W sumie to -nie mów hop, przed
      zachodem słońca-jest normalnie, od sama nie wiem? Miesiąca? Ale jest
      cudownie!!To najcudowniejsze w tej chorobie!!! Tylko...ten mały
      straszek...a jak się rozhuśta?? Czy wyczuje ten moment..? Nie mam
      siły na kolejny epizod..Chcę troszku pożyć.. W normalności... W
      chorobie zostawił mnie chłopak, przerwałam studia, i ehh...
      chciałabym sobie coś na nowo poukładać... Wierzę ,że się uda MUSI!!!
Pełna wersja