czy sa tu jakies chadowe mamy?

14.08.07, 12:09
Szukam kobiet, ktore mimo choroby zdecydowaly sie na dziecko. My z
mezem oboje chorujemy - ja na chad, maz na dwubiegunowa
schizoafektywna. Nasza pierwsza coreczka urodzila sie 7 tygodni
temuwinkJuz w szpitalu pediatra stwierdzil, ze bedzie nadpobudliwa.
Bardzo zalezy mi na wymianie doswiadczen z innymi mamami.
    • cassis Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 16.08.07, 12:12
      brałaś jakieś leki w ciąży? jak prztrwałaś te 9 miesięcy?

      ja nie chadowa ale depresyjna, i też myślę o ciąży ale bez leków ani
      rusz

      mam już córkę 5 lat i pierwsza ciąża nie była bajką....
    • kotomysza Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 16.08.07, 21:05
      jestem mamą 2 letniej panny. choroba się ujawnila u mnie po ciąży.
      dziecko jest fajne, inteligentne, wyciszone. ale niesamowicie
      wyczuwa moje emocje.

      dobrze, ze jest. szkoda, że jej przyjście na świat pomoglo temu
      paskudztwu się ujawnić.
    • lolinka2 Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 17.08.07, 19:35
      hej, elfie smile
      my też oboje z małzem chorujemy - oboje dwubiegunowi, ja z ultradian cycling
      Mamy 2 córy, jedna 5 lat w trakcie "obserwacji ChAD" (tak ma w kartotece u
      psychiatry), o drugiej niewiele wiadomo, ma 14 m-cy, jest znacznie bardziej
      popędliwa niż starsza, ogólnie wkurza się i często płacze (Duża w jej wieku była
      mocno poukładana i jazdy ewentualne zaczęły się gdy miała 3 lata). Się zobaczy...
      Póki co wojujemy o to, żeby nam Dużą do zerówki przyjęli, bo nie chcą... "brak
      dojrzałości szkolnej", a przecież wg takich kryteriów dojrzałości w ciągu
      najbliższych 100 lat nie osiągnie...
      A tym co pediatra powiedział w szpitalu się nie przejmuj.
      To może być kwestia przebiegu porodu, ciąży, pierwszych chwil dziecka (czy było
      z Tobą, czy dotykały je obce osoby....) i wielu innych czynników.
      Dajcie malutkiej tyle miłości i czułości ile się da, po paru miesiącach dopiero
      zobaczycie jakim zaczyna być człowiekiem. Teraz musi odreagować i
      zaaklimatyzować się w nowych warunkach. To samo w sobie stanowi wystarczający
      szok kulturowy.
    • gosica27 Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 20.08.07, 13:51
      Po pierwsze gratulacje z okazji narodzin dziecka! Ja jestem chadowa
      mama, tyle, ze maz byl zdrowy, a dwojke swoich dzieci urodzilam
      jeszcze przed choroba tzn. nie bralam lekow. Co do doswiadczen...
      Syn ma 12 lat i zaliczyl juz psychiatre, lęki, lęk se[paracyjny itd.
      Ale obecnie dobrze, chociaz jest bardzo zywym dzieckiem. Corka 13
      lat, bardzo zdolna, chociaz zamknieta w sobie, intrwoertyczna
      wrecz....co dalej zycie pokaze.

      Podzrawiam
    • jmk000000 Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 24.08.07, 23:33
      witaj
      ja jestem chadowa mama i mam juz duze dzieci,bardzo duze prawie
      dorosłe.A TEN PEDIATRA NIECH CIĘ LEPIEJ NIE NAKRĘCA, BO PEWNIE MASZ
      PIĘKNE ZDROWE I NORMALNE DZIECKO A NIE Z CHADEM ADHD CZY INNYM
      PASKUDZTWEM,A APOZA TYM SKAS ON WIE ,ŻE TAK MAŁE DZIECKO JEST
      NADPOBUDLIWE TO BZDURA JAKAŚ
      POZDRAWIAM
      • elf.online Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 05.09.07, 11:29
        Dzieki za wszystkie wpisywink

        Cassie - leki odstawilam 3 m-ce przed zajsciem w ciaze pod okiem
        psychiatry. Ciezko bylo gdzies tak w 2. i 3.m-cu ciazy - dopadla
        mnie depresja, bylo ciezko ale lekow nie bralam tylko wegetowalam w
        domu. Z dnia na dzien samo przeszlo. Jestem juz ponad 2 miesiace po
        porodzie i nadal nie biore lekow, karmie piersia. Choc pewne
        symptomy choroby juz zaczynaja sie pojawiac i pewnie niedlugo bede
        musiala do lekow wrocic. Sama jestem w szoku, ze tak dlugo sie
        trzymam. Moja psychiatra mowila, ze kobiece hormony zdzialac moga
        cuda. I nie mylila siewink
        Uczciwie dodam, ze kolorowo kiedys nie bylo. Pierwsze odlozenie
        lekow i starania o dziecko zakonczyly sie klepa tj. pobytem w
        psychiatryku. Jak widac nie poddalam sie i jestem teraz tak
        szczesliwa, jak nigdy w zyciu.
        • olga.bryla Re: czy sa tu jakies chadowe mamy? 05.09.07, 12:03
          elf to fajna wiadomośćsmile może ciąża cię uzdrowiłasmile
          u mnie niestety moja choroba jakoś ujawniła się w ciąży i rozwinęła
          błyskawicznie po porodzie. przeżyłam koszmar, moje dziecko jeszcze
          wiekszy chybasad dlateego też pozostane przy moim jedynaku, bo nie
          radziłam sobie z dzieckiem kompletnie, teraz chociaż ma już 5 lat
          też ledwo sobie radzęsad
          tam w srodku serce bardzo by chciało mieć jeszcze przynjmniej 2
          dziecisad(
Pełna wersja