Dodaj do ulubionych

Secret Life of MD- pytanie po obejrzeniu

17.08.07, 17:11
W tym filmie (dostepnym na youtube) angielski aktor Stven Fry bada ta chorobe
pod katem spolecznym, doswiadczen osobistych (sam choruje), rozmawia z
lekarzami i innymi chorymi.
Pod koniec pada jedno ciekawe pytanie: Czy gdyby istnial jeden czerwony guzik,
ktory na zawsze wyeliminowal by ja z Waszego życia (both: depresje, ktora
chetnie wyeliminowal by kazdy ale i hipo oraz manie, w ktorych czujecie sie
doskonale, kreatywnie, bosko...)- czy zdecydowalibyscie sie go użyc?
Duzo bohaterow filmu, oprocz w zasadzie jednej Pani odpowiedzialo
przecząco.Uważaja chorobe, ze wszystkimi jej niszczacymi aspektami za czesc
siebie.
A Wy?
Ja Wam powiem szczerze, że zmienia mi sie to czesto. Hypo nie wylaczylabym za
nic w swiecie, depe, owszem, razem ze wszystkim dookola...
Obserwuj wątek
    • planasana Re: Secret Life of MD- pytanie po obejrzeniu 17.08.07, 17:47
      Doskonaly dokument! Mialam szczescie obejrzec go na BBC, szkoda, ze
      na youtubie nie ma wszystkich odcinkow, np. tego o mlodej
      dziewczynie piszacej ksiazki, ktora kiedy zaczela brac lit -
      stracila swoja kreatywnosc sad To bylo bardzo poruszajace, poplakala
      sie, pisanie bylo dla niej wszystkim.

      Ciekawe, ze Stephen Fry nie bierze zadnych medykamentow.

      Sa jeszcze dwa ciekawe odcinki o "electric boy" - facecie, ktory
      ponoc wyleczyl sie z CHAD za pomoca serii elektrowstrzasow, albo ten
      o lekarce, ktora radzi sobie z CHAD za pomoca odpowiedniej diety
      (przede wszystkim ryby zawierajace Omege3). Podoba mi sie, ze film
      jest tak kompleksowy, bo pokazuje rozne aspekty tej choroby i ludzi,
      ktorzy walcza z nia na wiele sposobow.

      Ja wlasciwie nie wiem, czy w chorobie to jestem naprawde ja. Jaka
      naprawde do cholery jestem? Czy odludkiem bez zycia spiacym calymi
      dniami, czy wesola energiczna kreatywna dusza towarzystwa.
      Jesli moglabym, to zostawilabym sobie tylko lekka hipomanie,
      permanentnie. Zeby miec energie, radosc bycia wsrod ludzi, zeby
      pisac, rysowac i cieszyc sie zyciem. Depresji mowie NIE.

      Dzieki lila_lu za ciekawy watek.
      • lila_lu Re: Secret Life of MD- pytanie po obejrzeniu 17.08.07, 18:48
        W zasadzie czesto przyjmuje postawe- troche tlumaczaca- wobec samej siebie,
        nastepujacą: jest to cena jaką płacę za pewne aspekty własnej osoby. Za to ze w
        hypo np. komponuje piosenki, ktore ludziom sie podobaja (co z tego, ze po
        zejsciu ze sceny czuje ze mam "mentalnego kaca", bo za bardzo sie odslonilam,
        albo pozniej analizuje kazdy blad, np po pol roku przypomina mi sie wlasne
        gwiazdowanie kiedystam i chce mi sie puscic pawia ).
        Z drugiej strony - poczucie misji, dawania czegos przyjemnego, ładnego światu
        jest moim odkupieniem za niejednokrotne bycie nieznośną. Moze tak? Moze trzeba
        zawierac jakies wyimaginowane pakty ze światem i ze sobą? Co z tego ze dół
        wszystko niweczy...
        Z jednej strony to takie "malownicze", co nie? Nie wiem czy jest to jakies
        pocieszenie, w moim przypadku wręcz przeciwnie.
        Bardzo podoba mi sie narrator i glowny bohater filmu- Pan Fry. W swoim
        cierpieniu jest niezwykle ludzki, jak i niezwykle ludzki jest w swoim "szale", i
        wtedy gdy o nim opowiada. Nie stara się tłumaczyć, oświecać tłumu w sposób
        protekcjonalny, słabości są pokazane bardzo delikatnie: mimo to przy paru
        momentach sie pobeczalam identyfikujac sie i porónujac doznania.
        FIlm stawia pytania: na ile to zaburzenie jest kondycja specyficznie ludzką. W
        sumie jak dla mnie, stawia tez pytanie o bledne pojmowanie ludzkich dazen: moze
        zamiast gonic za najwyzsza efektywnoscia nalezy wyzej stawiac harmonię?
        Kurcze, rozpisalam sie.
        A w nagrode: ten uzytkownik youtube ma wszystkie odcinki (chyba 16 czy 17)
        www.youtube.com/xchingx
        pierwszy odcinek:
        www.youtube.com/watch?v=iO_ESsTVf78
        tam zaraz z boczku beda pojawiac sie kolejne (oznaczone SLOTMD part 2, 3 etc)
        POzdrawiam
        • cassandrax Re: Secret Life of MD- pytanie po obejrzeniu 17.08.07, 18:57
          ....trudne pytanie, czasem chciałoby się zamknać oczy i pomyśleć jak
          dziecko, że nagle wszsytkie problemy znikną, że świat stanie się
          normalny, bez wcześniejszych analiz, przemyśleń, podejrzeń,wymyślań
          i innych natręctw....wszystko byłoby proste....lecz sama myśl o
          życiu w "normalnym" doprowadza człowieka do szaleństwa, świat pełen
          urojeń jest w pewnym sensie bardziej "egzotyczny", elcz bardzo
          trudny dla innych.....
          "gdybym był normalny, to chyba bym zwariował..."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka