to_be_a_bird
03.09.07, 12:59
poczucie winy - poprosiłam kogoś bliskiego
o recepty z poradni (tam jest taka praktyka,
piszą w karcie: stan bz, chory prosi o leki).
Pani w recepcji się burzyła, że nie ja, oso
biście. boli żołądek.
przykro - słyszeć "chciałabym, abyś zeszczu
plała". kurwa, nie przyszłoby mi do głowy mówić
jej, że jej anorektyczna figura szczególnie
nago może powodować wstręt. przepraszam, chwi
lami się nie kontroluję.
kierunek - pod koniec, nie ma mnie, depresja.