doskaz
30.09.07, 19:11
Witam Was serdecznie,
Proszę o pomoc, bo czytam o Chad i niewiele z tego rozumiem

. Te depresje w Chad trwają po kilka miesięcy i są stanem trwałym?
Może zobaczcie i powiedzcie, czy to do czegoś jest podobne:
Na obozie miałam w grupie chłopca 12-letniego z typowymi objawami ADHD (nadpobudliwy, chcący na siebie zwracać uwagę, impulsywny). Znam bardzo wiele dzieci z ADHD (sama mam też syna z ADHD) ale ten chłopiec jest specyficzny, mianowicie co wieczór wpadał w taki dziwny trans - biegał jak nakręcony, śmiał się, zaczepiał inne dzieci. Wtedy takich momentach nie było szans na uspokojenie go, trzeba było odczekać pilnując aby się zbyt nie naprzykrzał dzieciom. Bywało, że w czasie tego zaczepiania przesadził i trzeba go było odciągnąć od jakiegoś dziecka, wtedy różnie reagował - najczęściej uciekał i wracał do równowagi psychicznej dopiero po paru godzinach. Potem te swoje ataki pamiętał, bał się że będę miała do niego pretensje. Ale nie potrafił ich opanować, co wieczór się powtarzały.
Kiedyś dostał (równiez wieczorem) dziwnego ataku rozpaczy, wił się, płakał, ślinił (było to równiez bezpośrednio po manii). Również musiało minąć parę godzin zanim można było z nim rozmawiać. Pomiędzy tymi trudnymi stanami jest zwykłym dzieckiem, no może z zachowaniami opozycyjno-buntowniczymi, które są dla mnie naturalne. Cały czas żyje z poczuciem niezrozumienia ze strony otoczenia.
Niedawno miałam okazję porozmawiać z jego mamą i okazało się, że w domu miewa takie ataki również co wieczór z tym że te z płaczem zdarzają się częsciej niż te z euforią.
Powiedzcie, czy to może być Chad? Zależy mi bardzo na odpowiedzi, polubiłam to dziecko i wydaje mi się, że diagnoza ADHD to za mało, on jeszcze z czymś poważniejszym się bardzo męczy. Jego matka nie ma pojęcia, co robić, bo nawet nauczanie indywidualne nie rozwiązuje jego ogromnych problemów.